Dziewczyny oszalały na punkcie pierścionka zaręczynowego Any Steele

2-R1 2-R1

Panie chcą być jak Ana Steele. Nie wszystkie, ale fanki Ciemniejszej strony Greya na pewno. I to one tropią, gdzie można kupić szpilki podobne do tych, które w windzie miała na sobie ukochana Szarego i gdzie znaleźć pierścionek w stylu tego, który Anie podarował Christian.

Zobacz: Moment, w którym Jamie Dornan ZGASIŁ Dakotę Johnson przed kamerą

Gdy kilka dni temu w sieci pojawił się kolejny fragment erotyku (tym razem była to scena zaręczyn), panie zwariowały na punkcie pierścionka zaręczynowego panny Steele.

Z charakterystycznym dla siebie “bądź moja” Grey poprosił o rękę Anę. Dzisiaj fanki szaleją i udostępniają powiększone zdjęcie biżuterii w sieci. Piszą, że chcą mieć “taki sam”.

Zobacz: Widziałeś już moment, w którym Christian Grey oświadcza się Anie Steele?

Czy to dobry moment dla jubilerów na czerpanie “inspiracji”?

Dziewczny oszalały na punkcie pierścionka zaręczynowego Any Steele

Dziewczny oszalały na punkcie pierścionka zaręczynowego Any Steele

Dziewczny oszalały na punkcie pierścionka zaręczynowego Any Steele

   
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dokąd zmierza ten świat?! Ludzi naprawdę jara taki szmelc?!

[b]gość, 10-02-17, 06:18 napisał(a):[/b]Jak koleżanki jarały się tą książka , prawie dostawały org…..to pomyślałam o co chodzi z tą książka no i przeczytałam kawałek i skończyłam. Tego nie da się czytać ! Od razu uprzedze nie jestem cnotką czy coś. Ale no nie…..wole jednak coś ambitniejszego przeczytać. A jak tylko słysze jak kobiety opowiadają sobie o tym Greju i dostają orgazmu to śmiać mi się chce. I widać i słychać że im brakuje czegoś takiego w łóżku. No cóż współczuje im nudziarzy w łóżku.Ogolnie pomysl na ksiazke jest fajny ale jezyk w jakim zostaly napisane (czytalam w oryginale) to jest katastrofalnie ciezki kaliber grafomanski. Pierwszy film byl okej, o dziwo duzo, duzo lepszy niz ksiazka (co sie rzadko zdarza). Erotykiem byl tego nie nazwala, raczej melodramat. Nie wiem czemu wzbudza az takie emocje, takich ksiazek powstalo juz bardzo wiele. Ta po prostu miala wielkie szczescie, ze ktos w beztalencie jakim jest autorka zainwestowal sporo pieniedzy i sie stalo.

Jak koleżanki jarały się tą książka , prawie dostawały org…..to pomyślałam o co chodzi z tą książka no i przeczytałam kawałek i skończyłam. Tego nie da się czytać ! Od razu uprzedze nie jestem cnotką czy coś. Ale no nie…..wole jednak coś ambitniejszego przeczytać. A jak tylko słysze jak kobiety opowiadają sobie o tym Greju i dostają orgazmu to śmiać mi się chce. I widać i słychać że im brakuje czegoś takiego w łóżku. No cóż współczuje im nudziarzy w łóżku.

[b]gość, 09-02-17, 18:58 napisał(a):[/b]Dopiero wróciłam z kina ! 🙂 do wszystkich romantyczek – super film !

Wolę swój,dziękuję😀

Serio? A to nie przypadkiem od jutra?

Very very important jestem zazwyczaj zazdrość jete $$$”Versace %%%%%🔯🔯🔯

[b]gość, 09-02-17, 16:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:18 napisał(a):[/b]Pomijając to, że ta książka to jeden z największych grafomańskich wyrzygów ever, zastanawiam się czym kierowali się twórcy, zatrudniając do czegoś, co z założenia miało być hitem na miarę “Zmierzchu” dwójkę tak płaskich, bezpłciowych i niepasujących do roli aktorów.Ty uważasz, że nie pasują do roli, ktoś inny uzna, że jest wręcz odwrotnie, że są idealni dobrani. Kwestia tego jaki obraz tej dwójki wykreowałaś sobie czytając książkę. Tak naprawdę, kogo by w tych rolach nie obsadzić, zawsze znajdzie się ktoś kto wyobrażał sobie ich inaczej.[/quote]Doczytałam tylko do połowy 2 części, dalej niestety nie dałam rady- takie książki ubliżają ludzkiej inteligencji.[/quote]Ze mną było dokładnie tak samo. I powiem szczerze, że ta Dakota idealnie pasuje do tej szmiry. Jest równie bezosobowa, plaska i beznadziejna jak książkowa Ana. Czytając “książkę” miałam wrażenie, że Ana jest w jakiś sposób niedorozwinięta, tak jakby miała IQ na poziomie 80… Te wypociny E.L James powinny się nazywać “Erotic adventures of retarded virgin”.[/quote]też nie dałam rady doczytać tego g**** do końca… a co do inteligencji głównej bohaterki to nie zgadzam się, że ma IQ na poziomie 80, jej inteligencja jest równa IQ mazi z dna szamba…[/quote]moim zdaniem film jest zdecydowanie lepszy, niż książka. bo trwa jakieś 90 minut – czyli znacznie krócej, niż potrzeba na przeczytanie tego ‘dzieła’. moim zdaniem najmocniejszym punktem jest muzyka – wszystkie utwory bardzo mi się spodobały. jednak sam film – dno i wodorosty. książka jeszcze głębiej. co nie zmienia faktu, że rozumiem, że może podobać się to innym 🙂

[b]gość, 09-02-17, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:18 napisał(a):[/b]Pomijając to, że ta książka to jeden z największych grafomańskich wyrzygów ever, zastanawiam się czym kierowali się twórcy, zatrudniając do czegoś, co z założenia miało być hitem na miarę “Zmierzchu” dwójkę tak płaskich, bezpłciowych i niepasujących do roli aktorów.Ty uważasz, że nie pasują do roli, ktoś inny uzna, że jest wręcz odwrotnie, że są idealni dobrani. Kwestia tego jaki obraz tej dwójki wykreowałaś sobie czytając książkę. Tak naprawdę, kogo by w tych rolach nie obsadzić, zawsze znajdzie się ktoś kto wyobrażał sobie ich inaczej.[/quote]Doczytałam tylko do połowy 2 części, dalej niestety nie dałam rady- takie książki ubliżają ludzkiej inteligencji.[/quote]Ze mną było dokładnie tak samo. I powiem szczerze, że ta Dakota idealnie pasuje do tej szmiry. Jest równie bezosobowa, plaska i beznadziejna jak książkowa Ana. Czytając “książkę” miałam wrażenie, że Ana jest w jakiś sposób niedorozwinięta, tak jakby miała IQ na poziomie 80… Te wypociny E.L James powinny się nazywać “Erotic adventures of retarded virgin”.[/quote]też nie dałam rady doczytać tego g**** do końca… a co do inteligencji głównej bohaterki to nie zgadzam się, że ma IQ na poziomie 80, jej inteligencja jest równa IQ mazi z dna szamba…

Dopiero wróciłam z kina ! 🙂 do wszystkich romantyczek – super film !

Ładny, bo duży. Żaden okruszek na żyłce.

LUDZIE TO SĄ JEDNAK POJE…NI…

Wiedz że coś się dzieje

Jak talki gniot może byc tak popularny? Nie lepiej obejrzeć pornosa?

ludzie mają siano zamiast mózgu…

Mam dużo ładniejszy.

[b]gość, 09-02-17, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:18 napisał(a):[/b]Pomijając to, że ta książka to jeden z największych grafomańskich wyrzygów ever, zastanawiam się czym kierowali się twórcy, zatrudniając do czegoś, co z założenia miało być hitem na miarę “Zmierzchu” dwójkę tak płaskich, bezpłciowych i niepasujących do roli aktorów.Ty uważasz, że nie pasują do roli, ktoś inny uzna, że jest wręcz odwrotnie, że są idealni dobrani. Kwestia tego jaki obraz tej dwójki wykreowałaś sobie czytając książkę. Tak naprawdę, kogo by w tych rolach nie obsadzić, zawsze znajdzie się ktoś kto wyobrażał sobie ich inaczej.[/quote]Doczytałam tylko do połowy 2 części, dalej niestety nie dałam rady- takie książki ubliżają ludzkiej inteligencji.[/quote]Ze mną było dokładnie tak samo. I powiem szczerze, że ta Dakota idealnie pasuje do tej szmiry. Jest równie bezosobowa, plaska i beznadziejna jak książkowa Ana. Czytając “książkę” miałam wrażenie, że Ana jest w jakiś sposób niedorozwinięta, tak jakby miała IQ na poziomie 80… Te wypociny E.L James powinny się nazywać “Erotic adventures of retarded virgin”.

Mam taki sam, ale mój narzeczony raczej nie inspirował sie Grey’em hehehe

Gdy w sypialni na nocnej szafce znajdujesz książkę “50twarzy..”

[b]gość, 09-02-17, 12:18 napisał(a):[/b]Pomijając to, że ta książka to jeden z największych grafomańskich wyrzygów ever, zastanawiam się czym kierowali się twórcy, zatrudniając do czegoś, co z założenia miało być hitem na miarę “Zmierzchu” dwójkę tak płaskich, bezpłciowych i niepasujących do roli aktorów.Ty uważasz, że nie pasują do roli, ktoś inny uzna, że jest wręcz odwrotnie, że są idealni dobrani. Kwestia tego jaki obraz tej dwójki wykreowałaś sobie czytając książkę. Tak naprawdę, kogo by w tych rolach nie obsadzić, zawsze znajdzie się ktoś kto wyobrażał sobie ich inaczej.

[b]gość, 09-02-17, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 12:18 napisał(a):[/b]Pomijając to, że ta książka to jeden z największych grafomańskich wyrzygów ever, zastanawiam się czym kierowali się twórcy, zatrudniając do czegoś, co z założenia miało być hitem na miarę “Zmierzchu” dwójkę tak płaskich, bezpłciowych i niepasujących do roli aktorów.Ty uważasz, że nie pasują do roli, ktoś inny uzna, że jest wręcz odwrotnie, że są idealni dobrani. Kwestia tego jaki obraz tej dwójki wykreowałaś sobie czytając książkę. Tak naprawdę, kogo by w tych rolach nie obsadzić, zawsze znajdzie się ktoś kto wyobrażał sobie ich inaczej.[/quote]Doczytałam tylko do połowy 2 części, dalej niestety nie dałam rady- takie książki ubliżają ludzkiej inteligencji.

Pomijając to, że ta książka to jeden z największych grafomańskich wyrzygów ever, zastanawiam się czym kierowali się twórcy, zatrudniając do czegoś, co z założenia miało być hitem na miarę “Zmierzchu” dwójkę tak płaskich, bezpłciowych i niepasujących do roli aktorów.