Edyta Jungowska po latach komentuje plotki, że ma trudny charakter. To dlatego usunęli ją z “Na dobre i na złe”?
Edyta Jungowska przez lata była ulubienicą widzów w serialu “Na dobre i na złe” – wcielała się w rolę Bożeny Leszczyńskiej-Zbieć. Niespodziewanie odeszła z produkcji i do dziś nikt nie wiedział, co było tego powodem. Produkcja przez lata milczała, a aktorka zapadła się pod ziemię.
Edyta Jungowska o zniknięciu z “Na dobre i na złe”
Teraz w rozmowie z magazynem „Wprost” ujawniła, dlaczego zniknęła z “Na dobre i na złe”. Okazuje się, że ta decyzja nie wyszła od niej, tylko od produkcji:
(…) Nie przypominam sobie żadnego skandalu, po prostu dostałam scenariusz i zobaczyłam, że moja postać nagle znika – to było wszystko. Zapytałam, czy ona znika na zawsze i nie dostałam jasnej odpowiedzi, bo myślę, że nikt jej nie znał – mówi Jungowska.
Gwiazda „Na dobre i na złe” zmieniła wizerunek. Zobaczymy go w nowej odsłonie w teledysku

Wspomina, że stara obsada wiedziała o zmianach i przeczuwała, że zostaną wymienieni na świeższych aktorów:
Ale my, ta stara, podstawowa obsada serialu, zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że produkcja zabiera się za rewitalizację: nie robi nowego serialu, tylko korzysta z sukcesu starego i po prostu wymienia obsadę na młodszą, mniej zgraną – jak zwał tak zwał. Ja nie byłam pierwszą, która zniknęła, mimo tego zejście z planu, kiedy jesteś bardzo popularną i lubianą postacią, jest trudne i nie jest miłe (…).

Wcześniej pisano, że Jungowska ma trudny charakter, dlatego została usunięta ze scenariusza. Po latach aktorka komentuje plotki: “Bardziej wiedziałam, czego chcę, ale czy byłam trudna? To powinni ocenić ci, którzy ze mną pracowali. Rzeczywiście nie komentowałam, bo nie bardzo było co komentować” — stwierdza w rozmowie z “Wprost”.



