Eliza z Warsaw Shore RODZI! (FOTO)
Gdy Eliza z Warsaw Shore i Trybson oznajmili światu, że zostaną rodzicami, wszyscy podejrzewali ich… o ściemnianie. Jednak na próżno czekano na sztuczny brzuszek, Eliza naprawdę spodziewa się dziecka. Niektórzy twierdzą, że ciążę miała w kontrakcie i patrząc po innych edycjach show faktycznie może coś w tym być.
W każdym razie celebrytka już jest w szpitalu, o czym informuje na swoim Facebooku:
Od wczoraj jestem w szpitalu. . . Dzidzi jest bardzo dobrze u mamy w brzuszku i nie chce wyjsc :)) Wielkie oczekiwanie za malenstwem nadal trwa – poinformowała fanów (oryginalna pisownia). – Jestem w szpitalu takze powoli lekarze wywoluja porod. . .ale kiedy sie zacznie tego nikt nie wie, mam nadzieje ze jak najszybciej – dodała w komentarzach.
Życzymy szczęśliwego rozwiązania. Jak myślicie, długo będziemy czekać na pierwsze zdjęcie maluszka?
Victoria Elizabeth Trybała
[b]gość, 08-10-14, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:21 napisał(a):[/b]Pierdzielicie. Ja rodziłam pierwsze dziecko 3,5 godziny. O 23 byłam w szpitalu bólami krzyżowymi co 15 -30 minut, zero rozwarcia a o 3 w nocy byłam na porodówce z rozwarciem na 7 palców, urodziłam w 3,5 godziny. Może jestem masohistka, ale miałam zapalenie zatok i gorzej bolało niż przy porodzie. Po za tym mój maz byp ze mną trzymał mnie za rękę, nie krzyczałam. Może to rodzinne bo moja mama rodziła mnie 4 godziny, a brata 5. Tak ze kobiety to nic strasznego, naprawdę więcej jest tej histerii, ja siw bardziej bałam jak dam sobie rade z takim małym dzieckiem, jak go wychował, niz przejmowalam siw porodem.Jezu, kobieto,czy każdy musi znac twoja jakze “wielka” i tandetna relacje z porodu?! nudzi ci sie? to wez sie do roboty![/quote]I wice wersa ;)[/quote]Jak już piszesz w obcym języku to naucz się poprawnej pisowni dziewczynko.
szkoda,ze nie nazwali” owoc milosci lodziary i bezmozga
Już urodziła dawno. Weźcie zaktualizujcie info.
[b]gość, 08-10-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:21 napisał(a):[/b]Pierdzielicie. Ja rodziłam pierwsze dziecko 3,5 godziny. O 23 byłam w szpitalu bólami krzyżowymi co 15 -30 minut, zero rozwarcia a o 3 w nocy byłam na porodówce z rozwarciem na 7 palców, urodziłam w 3,5 godziny. Może jestem masohistka, ale miałam zapalenie zatok i gorzej bolało niż przy porodzie. Po za tym mój maz byp ze mną trzymał mnie za rękę, nie krzyczałam. Może to rodzinne bo moja mama rodziła mnie 4 godziny, a brata 5. Tak ze kobiety to nic strasznego, naprawdę więcej jest tej histerii, ja siw bardziej bałam jak dam sobie rade z takim małym dzieckiem, jak go wychował, niz przejmowalam siw porodem.Jezu, kobieto,czy każdy musi znac twoja jakze “wielka” i tandetna relacje z porodu?! nudzi ci sie? to wez sie do roboty![/quote]I wice wersa 😉
[b]gość, 08-10-14, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:21 napisał(a):[/b]Pierdzielicie. Ja rodziłam pierwsze dziecko 3,5 godziny. O 23 byłam w szpitalu bólami krzyżowymi co 15 -30 minut, zero rozwarcia a o 3 w nocy byłam na porodówce z rozwarciem na 7 palców, urodziłam w 3,5 godziny. Może jestem masohistka, ale miałam zapalenie zatok i gorzej bolało niż przy porodzie. Po za tym mój maz byp ze mną trzymał mnie za rękę, nie krzyczałam. Może to rodzinne bo moja mama rodziła mnie 4 godziny, a brata 5. Tak ze kobiety to nic strasznego, naprawdę więcej jest tej histerii, ja siw bardziej bałam jak dam sobie rade z takim małym dzieckiem, jak go wychował, niz przejmowalam siw porodem.Jezu, kobieto,czy każdy musi znac twoja jakze “wielka” i tandetna relacje z porodu?! nudzi ci sie? to wez sie do roboty![/quote]I wice wersa ;)[/quote]Dziewczyna ma racje. Wchodze tutaj przeczytac atykul o elizie a nie o tym jakie ktora miala rozwarcie i ile rodzila. Kogo to obchodzi?? Znajdzcie sobie jakies forum dla matek jak czujecie taka duza potrzebe podzielenia sie ze swiatem swoimi historiami porodowymi. To chyba nie jest miejsce na to. Jeszcze sie licytuja ktora bardziej a ktora mniej krzyczala i ktora na wieksza miednice, litosci[/quote]Popieram
Mimo, że nie przepadam za nimi, to powodzenia i zdrowe by było.
urodziła już !!!!
URODZIŁA ! DZIEWCZYNKA JEST !
[b]gość, 08-10-14, 13:16 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszyscy macir problemy. Chore to jest. Od poczatku dziejow ludzkosci kobiety rodza i zyja, nie faszerukac sie chemia, jestem matka, rodzilam bez zadnego znieczulenia !!!! Bez ani jednego krzyku czy placzu, zaciskalam zeby i tlumaczylam sobie ze nie ja pierwsza i nie ostatnia, troche kontroli nad soba i spokoju, nie wpadania w panike i uzalania sie nad soba,!!! Dodam, ze moj porod trwal 10h !!!!! to się ciesz, że tylko 10 h bo inne kobiety rodzą dłużej choć i takie co po 3-4 h mają już z głowy poród. każdy inaczej reaguje na ból. więc te całe dyskusje na temat porodów jest bez sensu.
[b]gość, 08-10-14, 14:37 napisał(a):[/b]Ja tam jej dobrze życzę. Macierzyństwo zmienia człowieka, może jeszcze coś z niej bedzie.Jak ją widzę z brzuszkiem to przypomina mi się Ania Przybylska jak nosiła swoje.Obie kochają swoje dzieci:)
Szok !!!!!!przygłupy bedą miały dziecko:(((( a kuratora tez????
[b]gość, 08-10-14, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 16:21 napisał(a):[/b]Pierdzielicie. Ja rodziłam pierwsze dziecko 3,5 godziny. O 23 byłam w szpitalu bólami krzyżowymi co 15 -30 minut, zero rozwarcia a o 3 w nocy byłam na porodówce z rozwarciem na 7 palców, urodziłam w 3,5 godziny. Może jestem masohistka, ale miałam zapalenie zatok i gorzej bolało niż przy porodzie. Po za tym mój maz byp ze mną trzymał mnie za rękę, nie krzyczałam. Może to rodzinne bo moja mama rodziła mnie 4 godziny, a brata 5. Tak ze kobiety to nic strasznego, naprawdę więcej jest tej histerii, ja siw bardziej bałam jak dam sobie rade z takim małym dzieckiem, jak go wychował, niz przejmowalam siw porodem.Jezu, kobieto,czy każdy musi znac twoja jakze “wielka” i tandetna relacje z porodu?! nudzi ci sie? to wez sie do roboty![/quote]I wice wersa ;)[/quote]Dziewczyna ma racje. Wchodze tutaj przeczytac atykul o elizie a nie o tym jakie ktora miala rozwarcie i ile rodzila. Kogo to obchodzi?? Znajdzcie sobie jakies forum dla matek jak czujecie taka duza potrzebe podzielenia sie ze swiatem swoimi historiami porodowymi. To chyba nie jest miejsce na to. Jeszcze sie licytuja ktora bardziej a ktora mniej krzyczala i ktora na wieksza miednice, litosci
[b]gość, 08-10-14, 16:21 napisał(a):[/b]Pierdzielicie. Ja rodziłam pierwsze dziecko 3,5 godziny. O 23 byłam w szpitalu bólami krzyżowymi co 15 -30 minut, zero rozwarcia a o 3 w nocy byłam na porodówce z rozwarciem na 7 palców, urodziłam w 3,5 godziny. Może jestem masohistka, ale miałam zapalenie zatok i gorzej bolało niż przy porodzie. Po za tym mój maz byp ze mną trzymał mnie za rękę, nie krzyczałam. Może to rodzinne bo moja mama rodziła mnie 4 godziny, a brata 5. Tak ze kobiety to nic strasznego, naprawdę więcej jest tej histerii, ja siw bardziej bałam jak dam sobie rade z takim małym dzieckiem, jak go wychował, niz przejmowalam siw porodem.Jezu, kobieto,czy każdy musi znac twoja jakze “wielka” i tandetna relacje z porodu?! nudzi ci sie? to wez sie do roboty!
[b]gość, 08-10-14, 14:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 14:20 napisał(a):[/b]Ja nie rodziłam jeszcze, ale moje znajome mówią mi to samo. Żebym nie czytała głupot,bo nie taki diabeł straszny. Moja przyjaciółka też rodziła bez znieczulenia i powiedziała,że nawet nie pisnęła,że widząc jak niektóre kobiety się zachowują, bała się,że sama narobi takiego obciachu,a tymczasem panowała nad sobą całkowicie. W sumie słowo w słowo mówiła to co Ty. Niedługo się przekonam na własnej skórze co i jak.A wiesz czemu nie pisnela? Bo pewnie miala 1,5metrowa miednice 🙂 i dziecko wylecialo jak klusek 🙂 kazdy ma inna tolerancje bolu wiec nie oceniaj jak sama pojdziesz rodzic to sie przekonasz jaki to miod 🙂 jak z otworu wielkosci kurzego jajka wyjdzie Ci arbuz:-) a otwor bedzie wygladal jak gwiazdka haha[/quote]Nie pierdziel głupot ja nosiłam przed ciążą r. xs/s waga ok 46/47 Skurcze miałam i z bNie oceniam, sama mogę wyć z bólu-to się okaże,co do miednicy koleżanki możesz mieć racje, bo biodra ma gigantyczne,a ja z kolei jestem prosta jak chłop, to mnie pocieszyłaś :/[/quote]Nie pierdziel głupot ja nosiłam przed ciążą r. xs/s waga ok 46/47 Skurcze miałam i z brzucha i z krzyża a przy porodzie się nie darłam pomimo tego,że bolało (skurcze a nie wychodzenie dziecka) rodziłam trójkę dzieci. Moja waga startowa zawsze była taka sama jak i końcowa czyli 60 kg.
[b]gość, 08-10-14, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b]i niech nikt nie pisze że go nie stać na znieczulenie.Jeśli Was nie stać to na dziecko też Was nie stać.Znieczulenie powinno by c darmowe bez względu na zasobność portfela. Czaisz tępaku?[/quote]To Ty chyba nie czaisz tępaku w pl nie będzie bezpłatnych znieczuleń bo u nas kasy nawet na chemie brakuje i ludzie czekają na leczenie miesiącami a to sprawa życia i śmierci[/quote]w szpitalu gdzie rodziłam ( na nfz oczywiście ) wszystko było za darmo łącznie ze znieczuleniem..więc nie rozumiem o co chodzi? w innych szpitalach się płaci czy co ? :o[/quote]Tak płaci się. Tez tego nie rozumiem dlaczego w jednych jest za darmo a w innych nie.
Pierdzielicie. Ja rodziłam pierwsze dziecko 3,5 godziny. O 23 byłam w szpitalu bólami krzyżowymi co 15 -30 minut, zero rozwarcia a o 3 w nocy byłam na porodówce z rozwarciem na 7 palców, urodziłam w 3,5 godziny. Może jestem masohistka, ale miałam zapalenie zatok i gorzej bolało niż przy porodzie. Po za tym mój maz byp ze mną trzymał mnie za rękę, nie krzyczałam. Może to rodzinne bo moja mama rodziła mnie 4 godziny, a brata 5. Tak ze kobiety to nic strasznego, naprawdę więcej jest tej histerii, ja siw bardziej bałam jak dam sobie rade z takim małym dzieckiem, jak go wychował, niz przejmowalam siw porodem.
wywolywac porod? biedne dziecko , jak widac nie spieszy sie do takich rodzicow 😉
a wy jak wierny pies od razu o tym piszecie …niech rodzi , pierwsza to robi? biedne dziecko , juz dzis mu wspolczuje mamusi i tatusia 😉
Ja tam jej dobrze życzę. Macierzyństwo zmienia człowieka, może jeszcze coś z niej bedzie.
[b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b]i niech nikt nie pisze że go nie stać na znieczulenie.Jeśli Was nie stać to na dziecko też Was nie stać.Znieczulenie powinno by c darmowe bez względu na zasobność portfela. Czaisz tępaku?
Dziwne ze jest w szpitalu o mocnych bólach ma telefon w ręku i pisze na Facebook ha ha ha dobre
[b]gość, 08-10-14, 14:20 napisał(a):[/b]Ja nie rodziłam jeszcze, ale moje znajome mówią mi to samo. Żebym nie czytała głupot,bo nie taki diabeł straszny. Moja przyjaciółka też rodziła bez znieczulenia i powiedziała,że nawet nie pisnęła,że widząc jak niektóre kobiety się zachowują, bała się,że sama narobi takiego obciachu,a tymczasem panowała nad sobą całkowicie. W sumie słowo w słowo mówiła to co Ty. Niedługo się przekonam na własnej skórze co i jak.A wiesz czemu nie pisnela? Bo pewnie miala 1,5metrowa miednice 🙂 i dziecko wylecialo jak klusek 🙂 kazdy ma inna tolerancje bolu wiec nie oceniaj jak sama pojdziesz rodzic to sie przekonasz jaki to miod 🙂 jak z otworu wielkosci kurzego jajka wyjdzie Ci arbuz:-) a otwor bedzie wygladal jak gwiazdka haha[/quote]Nie oceniam, sama mogę wyć z bólu-to się okaże,co do miednicy koleżanki możesz mieć racje, bo biodra ma gigantyczne,a ja z kolei jestem prosta jak chłop, to mnie pocieszyłaś :/
jak wywoluja porod to wspolczuje. ja mialam wywolany porod i zemdlalam z bolu
Ja nie rodziłam jeszcze, ale moje znajome mówią mi to samo. Żebym nie czytała głupot,bo nie taki diabeł straszny. Moja przyjaciółka też rodziła bez znieczulenia i powiedziała,że nawet nie pisnęła,że widząc jak niektóre kobiety się zachowują, bała się,że sama narobi takiego obciachu,a tymczasem panowała nad sobą całkowicie. W sumie słowo w słowo mówiła to co Ty. Niedługo się przekonam na własnej skórze co i jak.A wiesz czemu nie pisnela? Bo pewnie miala 1,5metrowa miednice 🙂 i dziecko wylecialo jak klusek 🙂 kazdy ma inna tolerancje bolu wiec nie oceniaj jak sama pojdziesz rodzic to sie przekonasz jaki to miod 🙂 jak z otworu wielkosci kurzego jajka wyjdzie Ci arbuz:-) a otwor bedzie wygladal jak gwiazdka haha
[b]gość, 08-10-14, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 13:16 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszyscy macir problemy. Chore to jest. Od poczatku dziejow ludzkosci kobiety rodza i zyja, nie faszerukac sie chemia, jestem matka, rodzilam bez zadnego znieczulenia !!!! Bez ani jednego krzyku czy placzu, zaciskalam zeby i tlumaczylam sobie ze nie ja pierwsza i nie ostatnia, troche kontroli nad soba i spokoju, nie wpadania w panike i uzalania sie nad soba,!!! Dodam, ze moj porod trwal 10h !!!!!Ja nie rodziłam jeszcze, ale moje znajome mówią mi to samo. Żebym nie czytała głupot,bo nie taki diabeł straszny. Moja przyjaciółka też rodziła bez znieczulenia i powiedziała,że nawet nie pisnęła,że widząc jak niektóre kobiety się zachowują, bała się,że sama narobi takiego obciachu,a tymczasem panowała nad sobą całkowicie. W sumie słowo w słowo mówiła to co Ty. Niedługo się przekonam na własnej skórze co i jak.[/quote]powiem wam tak, nie słuchajcie koleżanek, ciotek, babć. rodziłam niedawno, to był koszmar. każda kobieta przeżywa to inaczej i każdy poród jest inny. oprócz mnie rodziły dwie inne dziewczyny i darły ryj tak strasznie jak ja:o też słyszałam o kobietach, którym dziecko wypadło jak z wiadra, tylko nigdy żadnej nie widziałam i na porodówce też takiej nie było. poród to coś okropnego do tej pory cierpnie mi skóra na samo wspomnienie, ból nie do wytrzymania..kobiety – matki, zauważyłam, mają to do siebie, ze o wielu rzeczach po prostu nie mówią. nie rozumiem tego. bolało? to powiedz, że cię bolało niech inne wiedzą! ja żyłam w fałszywym przekonaniu właśnie usłyszanym od tych ciotek, babć, koleżanek..lepiej się przygotować na hardcore, dobrze wam radzę z własnego doświadczenia..
Jezu jakie wy wszyscy macir problemy. Chore to jest. Od poczatku dziejow ludzkosci kobiety rodza i zyja, nie faszerukac sie chemia, jestem matka, rodzilam bez zadnego znieczulenia !!!! Bez ani jednego krzyku czy placzu, zaciskalam zeby i tlumaczylam sobie ze nie ja pierwsza i nie ostatnia, troche kontroli nad soba i spokoju, nie wpadania w panike i uzalania sie nad soba,!!! Dodam, ze moj porod trwal 10h !!!!!
[b]gość, 08-10-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b]i niech nikt nie pisze że go nie stać na znieczulenie.Jeśli Was nie stać to na dziecko też Was nie stać.Znieczulenie powinno by c darmowe bez względu na zasobność portfela. Czaisz tępaku?[/quote]To Ty chyba nie czaisz tępaku w pl nie będzie bezpłatnych znieczuleń bo u nas kasy nawet na chemie brakuje i ludzie czekają na leczenie miesiącami a to sprawa życia i śmierci[/quote]w szpitalu gdzie rodziłam ( na nfz oczywiście ) wszystko było za darmo łącznie ze znieczuleniem..więc nie rozumiem o co chodzi? w innych szpitalach się płaci czy co ? 😮
[b]gość, 08-10-14, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b]i niech nikt nie pisze że go nie stać na znieczulenie.Jeśli Was nie stać to na dziecko też Was nie stać.Znieczulenie powinno by c darmowe bez względu na zasobność portfela. Czaisz tępaku?[/quote]To Ty chyba nie czaisz tępaku w pl nie będzie bezpłatnych znieczuleń bo u nas kasy nawet na chemie brakuje i ludzie czekają na leczenie miesiącami a to sprawa życia i śmierci
[b]gość, 08-10-14, 13:16 napisał(a):[/b]Jezu jakie wy wszyscy macir problemy. Chore to jest. Od poczatku dziejow ludzkosci kobiety rodza i zyja, nie faszerukac sie chemia, jestem matka, rodzilam bez zadnego znieczulenia !!!! Bez ani jednego krzyku czy placzu, zaciskalam zeby i tlumaczylam sobie ze nie ja pierwsza i nie ostatnia, troche kontroli nad soba i spokoju, nie wpadania w panike i uzalania sie nad soba,!!! Dodam, ze moj porod trwal 10h !!!!!Ja nie rodziłam jeszcze, ale moje znajome mówią mi to samo. Żebym nie czytała głupot,bo nie taki diabeł straszny. Moja przyjaciółka też rodziła bez znieczulenia i powiedziała,że nawet nie pisnęła,że widząc jak niektóre kobiety się zachowują, bała się,że sama narobi takiego obciachu,a tymczasem panowała nad sobą całkowicie. W sumie słowo w słowo mówiła to co Ty. Niedługo się przekonam na własnej skórze co i jak.
[b]gość, 08-10-14, 10:20 napisał(a):[/b]krzycz trybson!!!Ha ha ha ha ha, you made my day 😀
[b]gość, 08-10-14, 12:53 napisał(a):[/b]A ja mam pytanie i proszę o szczerość (bez nazw szpitali). Pochodzę ze średniego miasta,mamy tylko jeden szpital,u nas to normalne,że TRZEBA dać położnej w łapę. W moim mieście prawie każda przyszła mama daję 500-1000 zł. Dawała moja mama,moja siostra,przyjaciółki. Jak leżałam na zapalenie przydatków na ginekologii, to kobiet rodzących,bez ogórek pytano “która położna jest Pani opiekunką” tzn. której dała Pani w łapę i one mówiły nazwisko i wzywano taką położną z domu (jeśli akurat nie miała dyżuru. Od 5 lat mieszkam w Warszawie i nie wiem czy tu też takie “standardy”,czy jednak moje miasto jest w niechlubej mniejszości. To temat tabu,ale może napiszecie,czy w waszych miastach też trzeba “zaprzyjaźnić się ” z położną czy nie.bez ogródek, nie ogórek 😛
A ja mam pytanie i proszę o szczerość (bez nazw szpitali). Pochodzę ze średniego miasta,mamy tylko jeden szpital,u nas to normalne,że TRZEBA dać położnej w łapę. W moim mieście prawie każda przyszła mama daję 500-1000 zł. Dawała moja mama,moja siostra,przyjaciółki. Jak leżałam na zapalenie przydatków na ginekologii, to kobiet rodzących,bez ogórek pytano “która położna jest Pani opiekunką” tzn. której dała Pani w łapę i one mówiły nazwisko i wzywano taką położną z domu (jeśli akurat nie miała dyżuru. Od 5 lat mieszkam w Warszawie i nie wiem czy tu też takie “standardy”,czy jednak moje miasto jest w niechlubej mniejszości. To temat tabu,ale może napiszecie,czy w waszych miastach też trzeba “zaprzyjaźnić się ” z położną czy nie.
Brzuszek ma ogromny ;p Dzidzia bedzie duuuza ;p Teraz rodzi sie duzo dzieci z waga powyzej 4000g ;p
jak wywoluja porod to wspolczuje. ja mialam wywolany porod i zemdlalam z bolu
[b]gość, 08-10-14, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:38 napisał(a):[/b]To zrób znieczulenie a nie umieraj ze strachu !Krzyczalam z bolu 9 godz meczarni myslalam ze umre…nie mialam juz sily trzestam sie majaczylam rodzilam w Toruniu nie chcieli mi dac znieczulenia choc prosilam…[/quote]Znieczulenie spowalnia akcje porodową,kobity! Przeciez chodzi o to,zeby rodzic,a nie spac! Juz pomijam zagrożenie dla dziecka! Ja miałam 3zbueczulenia i rodziłam prawie dobę za pierwszym razem i dzis-po 3 porodach-wiem,ze to znieczulenie moze wyciszylo troche bol,ale przez to poród trwał duzo dłużej,bo przysypialam zamiast rodzic.[/quote]ja przysypiałam z wycięczenia , a znieczulenia niemiałam więc nie pier dol[/quote]co za pop…lekarze przyjmowali te porody w takim razie????!! jak jest znieczulenie powinni dać oksytocyne na PRZYSPIESZENIE SKURCZY!! i rodząca nie leży i śpi tylko prze! do cholery jasnej! widać na monitorze jak zbliżają się skurcze , położna mówi przyj to kobieta prze, bez bólu ale prze…no do jasnej ciasnej czy tylko ja tak miałam??i w takim wypadku znieczulenie polecam…choc jestem tylko po 1 porodzie w kolejnym wybrałaby to samo..
Ja także rodziłam w Anglii. Co prawda , odesłali mnie do domu z rozwarciem 3 cm, nie wiem jak to wyglada w Polsce. Ale gdy przyjechałam znowu z rozwarciem 7 cm wszystko poszło gładko. TN jeżeli chodzi o cała akcje porodowa. Byłam informowana na bieżąco o wszyskich czynnościach i miałam do dyspozycji każdy rodzaj ZniecZuleniA. Nie wyobrażam sobie rodzicW Polsce
Oj biedna Ela nie wie co ja czeka. Porod to najgorsza rzecz na świecie
no blagam “ma porod w kontrakcie”?!?! a coz to za gwiazda i jakie niby mogla profity za to dostac zeby az kontraktowac ciaze i porod?! Kozak lecz sie- to tylko Polska
powinna urodzić na wizji i zgarnąc za to szmal
[b]gość, 08-10-14, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:38 napisał(a):[/b]To zrób znieczulenie a nie umieraj ze strachu !Krzyczalam z bolu 9 godz meczarni myslalam ze umre…nie mialam juz sily trzestam sie majaczylam rodzilam w Toruniu nie chcieli mi dac znieczulenia choc prosilam…[/quote]Znieczulenie spowalnia akcje porodową,kobity! Przeciez chodzi o to,zeby rodzic,a nie spac! Juz pomijam zagrożenie dla dziecka! Ja miałam 3zbueczulenia i rodziłam prawie dobę za pierwszym razem i dzis-po 3 porodach-wiem,ze to znieczulenie moze wyciszylo troche bol,ale przez to poród trwał duzo dłużej,bo przysypialam zamiast rodzic.[/quote]ja przysypiałam z wycięczenia , a znieczulenia niemiałam więc nie pier dol
Tez mialam poród wywoływany ale dzięki Bogu rodziłam w Anglii, cywilizowanym kraju gdzie znieczulenie nie jest tylko opcja dla bogatych celebrytek i pielęgniarki nie czekają z rozchylona kieszenia od fartucha. Pozdrawiam wszystkie mamy 🙂
krzycz trybson!!!
[b]gość, 08-10-14, 10:05 napisał(a):[/b]Tez mialam poród wywoływany ale dzięki Bogu rodziłam w Anglii, cywilizowanym kraju gdzie znieczulenie nie jest tylko opcja dla bogatych celebrytek i pielęgniarki nie czekają z rozchylona kieszenia od fartucha. Pozdrawiam wszystkie mamy :-)no to “w kominie zapisac”-pierwsza Polka,ktora nie narzeka na porod w angielskim szpitalu…standardem jest odsylanie rodzacych ze skurczami- moja znajoma urodzila w ten sposob na korytarzu przed izba przyjec…a znam jeszcze mnostwo podobnych historii.
[b]gość, 08-10-14, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 09:38 napisał(a):[/b]To zrób znieczulenie a nie umieraj ze strachu !Krzyczalam z bolu 9 godz meczarni myslalam ze umre…nie mialam juz sily trzestam sie majaczylam rodzilam w Toruniu nie chcieli mi dac znieczulenia choc prosilam…[/quote]Znieczulenie spowalnia akcje porodową,kobity! Przeciez chodzi o to,zeby rodzic,a nie spac! Juz pomijam zagrożenie dla dziecka! Ja miałam 3zbueczulenia i rodziłam prawie dobę za pierwszym razem i dzis-po 3 porodach-wiem,ze to znieczulenie moze wyciszylo troche bol,ale przez to poród trwał duzo dłużej,bo przysypialam zamiast rodzic.
[b]gość, 08-10-14, 10:05 napisał(a):[/b]Tez mialam poród wywoływany ale dzięki Bogu rodziłam w Anglii, cywilizowanym kraju gdzie znieczulenie nie jest tylko opcja dla bogatych celebrytek i pielęgniarki nie czekają z rozchylona kieszenia od fartucha. Pozdrawiam wszystkie mamy :-)Ej…bez przesady…urodziłam 2synow niedawno (3l,5l) i tez w cywilizowanych warunkach, w państwowym szpitalu. Znieczulenia nie sa opcja dla bogatych,tylko dla wszystkich . Podobnie ze standardem sali porodowej i poporodowej-jest i było na prawdę w porządku.
[b]gość, 08-10-14, 09:58 napisał(a):[/b]Urodzilam 2 coreczki 🙂 i pamieram ten straszny bol…meki nie do opisania…moj maz stwierdzil ze chce 3 moze chlopca na to ja – ze to faceci powinni chodzic jak slonie 9 miesiecy rodzic i kwiczec z bolu hehe wtedy bym mu z 5 -tkie dzieci zrobila hihi :-)patrac na te panie co to zmieniaja plec na mezczyzny zoswawiajac sobie jajniki to twoje marzenie powoli sie spelnia.
[b]gość, 08-10-14, 09:35 napisał(a):[/b]Ja mam jeszcze 5 dni do terminu porodu i umieram ze strachu przed bólem :/Urodzilam dwojechke 🙂 i nie chce wiecej bo bardzo dobrze pamietam ten silny bol…i dluge godziny meczarni myslalam ze umre z bolu ..mdlalam..a jednak zyje hehe czyli do przezycia ale bol nie do opisania…straszne meki..
POWODZENIA:)
Nie denerwuj sie. Nie jest tak zle. Poród jest to przejścia, a pózniej bardzo szybko sie zapomina.