Elton John: Brałem tyle kokainy, co Whitney…
W ubiegłym tygodniu opublikowano raport toksykologiczny dotyczący zawartości różnych substancji chemicznych w ciele zmarłej Whitney Houston. Okazało się, że w organizmie nieżyjącej gwiazdy wykryto kokainę i marihuanę.
Elton John, który nie kryje, że przez wiele lat zmagał się z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu stwierdził, że był czas, kiedy brał tyle samo, co Whitney:
– Powinienem już nie żyć – powiedział muzyk. – Nie chciałem skończyć, jak Whitney Houston, a byłem na prostej drodze ku takiemu właśnie końcowi.
– To prawdziwy cud – stwierdził Elton. – Jestem pewien, że brałem tak dużo kokainy, jak Whitney.
Muzyk nie potwierdził rewelacji, które pojawiły się w prasie, że wraz ze swym partnerem mieć drugie dziecko. Plotka głosi, że pod koniec tego roku albo na początku 2013 Elton John i David Furnish będą mieć dwoje dzieci.
druGI KRZYSIEK KRAWCZYK, TAMTEN PO SMIERCI WILLAS TEZ SEI PODNIECAL CUD ZE JESZCZE ZYJE
Ćpunka i tyle
i czym tu się licytować? kto więcej cpał?żenada
Whitney byla bardzo wierząca i tolerancyjna,ale z tego wszystkiego tak się niestety z nia porobilo,ale napewno byla dobrym czlowiekiem,to elvis tez do niczego bo nie pisal piosenek sam sobie itd.(nie lubie elvisiatka,aczkolwiek ma swoje miejsce w historii,jako jeden z największych).a wokal napewno ciekawszy od niego miala,pozatym rihany i te pozostale dzisiejsze gwiazdki nawet nie godne jej stop calowac…
elton, nigdy nie bedziesz mial tego blasku co whitney. ją uwielbialam zawsze ( a nie od czasu smierci ) a cibeie oooooooooooo Bosh!
Muzyk nie potwierdził rewelacji, które pojawiły się w prasie, że wraz ze swym partnerem mieć drugie dziecko.po jakiemu po polskiemu kozaczku, autor głodny bo zjadł wyraz bedzie?——————————————dobrze, że Elton przestał brać
jak zwykle podłe komentarze anonimowych nastków, którzy tylko żyja z nienawisci do innych ludzi.
oczy ma zimne jak lód,jak stary iluminat
szkoda ze to on nie zginął zamiast whitney
gość, 31-03-12, 16:35 napisał(a):Ja tam Whitney nie żałuję. To, że była marną artystką, to oczywiste (nie wyskakujcie mi z jej wokalem, bo w życiu nic sama nie stworzyła a to się liczy), ale oprócz tego była też paskudnym człowiekiem, żałośnie obnoszącym się ze swoim gwiazdorstwem. Wielka “diva”, traktująca zwykłych ludzi jak plebs. Ja jej nie żałuję, są lepsi artyści (i lepsi ludzie).Widzę, że doskonale znałaś ją osobiście. Ile masz lat 13? 14? Nie Tobie oceniać życie innych. ja żałuję mądrości takich ludzi jak Ty… najzwyczajniej w świecie jej nie posiadasz. ale dorośniesz i może zmądrzejesz.
a ja nie pamiętam jego wystepu z gagą i nie zaluje.No coz oni tam wszyscy bz tych stresów,mają jakies rozne uzaleznienia,tylko nie ktorzy nie maja wsparcia lub są wrazliwsi,szkoda.
szkoda, że zboczeniec się nie zaćpał . degenerat
gość, 31-03-12, 15:25 napisał(a):ciage pamietam jego super wystep z gagaKiedy śpiewali “Speechless”? Ja też pamiętam, niesamowity duet. Nagrali jeszcze razem piosenkę, która też jest warta przesłuchania… 😉
Ja tam Whitney nie żałuję. To, że była marną artystką, to oczywiste (nie wyskakujcie mi z jej wokalem, bo w życiu nic sama nie stworzyła a to się liczy), ale oprócz tego była też paskudnym człowiekiem, żałośnie obnoszącym się ze swoim gwiazdorstwem. Wielka “diva”, traktująca zwykłych ludzi jak plebs. Ja jej nie żałuję, są lepsi artyści (i lepsi ludzie).
ciage pamietam jego super wystep z gaga
Dobrze, że chociaż jemu się udało…
nie ma się czym chwalić, sir.
szkoda, że nie wziął więcej