Emerytura Marcina Gortata robi wrażenie. 41-latek zdradził kwotę przelewu

Marcin Gortat, fot. AKPA Marcin Gortat, fot. AKPA

Marcin Gortat jest bez wątpienia najpopularniejszym koszykarzem w Polsce. Sześć lat temu zrezygnował ze sportu zawodowego. Dziś pobiera emeryturę. Na jaką kwotę może liczyć?

Kariera sportowa Marcina Gortata

Marcin Gortat to najbardziej utytułowany polski koszykarz, który przez 12 sezonów budował swoją markę w lidze NBA dzięki ogromnej sile i etyce pracy. Karierę w USA rozpoczął w Orlando Magic, stając się pierwszym Polakiem w finale ligi, gdzie zyskał kultowy przydomek „Polish Hammer”.

Największe sukcesy święcił w Washington Wizards, będąc kluczowym graczem pierwszej piątki i jednym z najlepszych specjalistów od widowiskowych wsadów oraz gry zespołowej. Przez lata występów w barwach Suns, Wizards i Clippers udowodnił, że zawodnik z Polski może stać się filarem czołowych drużyn świata, promując nasz kraj na największych sportowych arenach.

Teraz Marcin Gortat skupia się głównie na solowych projektach i życiu rodzinnym. Dziś on i jego ukochana powitali na świecie synka.

Zobacz więcej: Marcin Gortat został ojcem! Cudne zdjęcie malucha w sieci. Znamy imię i płeć

Marcin Gortat został ojcem

Wszystko zaczęło się w 2019 roku, kiedy Marcin Gortat publicznie przedstawił swoją nową partnerkę, Żanetę Stanisławską, otwarcie mówiąc o nagłym i głębokim uczuciu. Od tamtej pory para tworzy zgrany duet, a pod koniec sierpnia zeszłego roku, za pomocą nastrojowego posta, poinformowali fanów o ciąży Żanety i radosnym oczekiwaniu na powiększenie rodziny.

W życiu Marcina Gortata i Żanety Stanisławskiej nadszedł przełomowy moment – para przywitała na świecie swojego syna, Marcina juniora. Sportowiec uczcił tę chwilę czarno-białym kadrem przedstawiającym splecione dłonie rodziców i maleństwa, informując przy tym, że zarówno mama, jak i nowo narodzone dziecko mają się świetnie.

Marcin Gortat Junior już przybył – czytamy.

W międzyczasie dużo mówi się również o pokaźnym majątku sportowca, którego zdążył się dorobić podczas kariery.

Zobacz więcej: Kim jest żona Marcina Gortata? Żaneta ma ciekawe wykształcenie

Jaką emeryturę ma Marcin Gortat?

Marcin Gortat, który pożegnał się z zawodowym sportem na początku 2020 roku, jest beneficjentem funduszu emerytalnego NBA. Dzięki wypracowanym świadczeniom, były koszykarz otrzymuje co miesiąc stałą wypłatę w wysokości 8400 dolarów. Przy obecnych kursach walut daje to kwotę rzędu 31 tysięcy złotych.

Co miesiąc pobieram świadczenie. I jestem zadowolony z jego wysokości – wyjawił w wywiadzie z Przeglądem Sportowym.

Gortat podkreśla, że przez lata jednak część jego zarobków była przeznaczana na fundusz emerytalny.

Oczywiście te pieniądze nie wzięły się znikąd. Sam musiałem je zgromadzić. Bo każdy zawodnik występujący w NBA jest zobowiązany do tego, aby część bieżących dochodów odkładać na funduszu emerytalnym. Wolną rękę ma się wyłącznie w kwestii wyboru, w co dany fundusz ma inwestować – podkreślał w rozmowie.

Wartość zgromadzonych przez Gortata środków w funduszu emerytalnym NBA wycenia się obecnie na 4,5 mln dolarów. Zgodnie z przepisami ligi, były koszykarz będzie mógł wypłacić te pieniądze w całości po ukończeniu 50. roku życia. Warto dodać, że według szacunków tygodnika “Wprost”, całkowity majątek sportowca opiewa na imponującą kwotę 480 mln zł.

Zobacz więcej: 41-letnia polska legenda ogłosiła ciążę. Już wiadomo, jak maleństwo będzie miało na imię
Marcin Gortat, fot. Podlewski/AKPA.
Marcin Gortat, fot. Podlewski/AKPA.
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
Marcin Gortat, fot. KAPiF
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

I tak powinien się zabezpieczać każdy sportowiec w okresie kariery sportowej,a nie po jej zakończeniu żebrać o jałmużnę. Gratuluję Panu Marcinowi i życzę powodzenia w życiu, pozdrawiam Pana i rodzinę.

No i super !