Enrigue Iglesias zmiażdzył dziewczynce stopę!

1131 1131

Enrigue Iglesias, jak kiedyś powiedział, wszystko zawdzięcza swoim fanom. No cóż, może i zawdzięcza, ale nie ma zamiaru się za to ODwdzięczać. A może już niedługo nawet nie będzie miał takiej szansy.

Ruszył właśnie proces dotyczący wydarzeń z kwietnia ubiegłego roku. Piosenkarz, gdy odjeżdżał spod budynku stacji radiowej, w której udzielał wywiadu, wjechał w tłum fanów, czekających na jego autograf. W większości przypadków nic nikomu się nie stało. Był jednak jeden wyjątek. Jedenastolatce została zmiażdżona stopa, po której przejechało auto Enrigue.

Teraz rodzice dziewczynki domagają się, aby piosenkarz został skazany za to co zrobił i wypłacił im odszkodowanie w wysokości 25 tysięcy dolarów. Niezbyt wygórowana kwota, ale bardziej niż na pieniądzach chodzi o ukaranie winnego, który nawet nie przeprosił za to co się stało. Co więcej, jego prawnicy robili wszystko, żeby odwlec rozprawę. Nie obyło się nawet bez prób przekupienia rodziny poszkodowanej.

A wystarczyłoby zwykłe słowo “przepraszam\” i zapewnienie, że dziewczynka nie zostanie bez opieki. To chyba nie tak wiele?

 
31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jeżeli to jego wina (a nie nieuwagi rodziców) to powinien ponieść konsekwencje!

gość, 07-05-09, 14:29 napisał(a):Zgadzam sie do pieciu rzeczy:1.To nie iglesias prowadzil.2.Rzeczywiscie powinien przeprosic.3.Gdyby rodzicom zalezalo na przeprosinach to by nie chcieli od niego zadnych pieniedzy ;/4.Rodzice tej malej powinni ja bardziej pilnowac.5.Kozaczek.pl nie powinien wypisywac takich bzdur.Popieram.

1. Wydarzenie miało miejsce 2 lata temu. nie rok 2.To nie E. prowadzil auto, wiec nie ma tu jego winy 3. Gdyby rodzicom nie zależało na kasie to oskarżyliby PRAWDZIWEGO sprawcę”wypadku”. czyli managera E. ( ale on przecież nie jest sławny i nie ma kasy) 4. Podobo po wypaku zatrzymali sie, by sprawdzic , czy dziecku nic nie jest, podobno nic nie bylo 5. To z próbą przekupienia to nieprawda.

Zgadzam sie do pieciu rzeczy:1.To nie iglesias prowadzil.2.Rzeczywiscie powinien przeprosic.3.Gdyby rodzicom zalezalo na przeprosinach to by nie chcieli od niego zadnych pieniedzy ;/4.Rodzice tej malej powinni ja bardziej pilnowac.5.Kozaczek.pl nie powinien wypisywac takich bzdur.

Jak by przeprosił to chyba korona mu z głowy by nie spadła;/Pieprzone gwiazdy!

RACZEJ INNA KOLEJNOSC JAK SADZE…NAJPIERW WPLACIL 25 TYSIECY A POTEM POSZEDL SIEDZIEC BO SKORO DOPIERO PO ROKU SIE SADZA TO ZNACZY ZE PEWNIE KTOS IM POMYSL PODSUNAL

gdyby autorowi tego newsa ktos prawidlowo przetlumaczyl zagraniczny artykul , dowiedzialby sie , ze to menadzer iglesiasa siedzial za kierownica , no ale kto chcialby czytac o menadzerach ? a tak – iglesias bydlak , itd

no niezle….;/;/;/

to gdzie lazla-?? a gdzie jej rodzice ze ja pod samochod wepchneli?

ałaaa.!! jeejciu i dziecko nie ma stopy taak? ;// to żałosne, ale wpadki sie niestety zdarzaja…przeciez nie zrobil tego specjalnie, ale dziewczynka bedzie do konca zycia to pamietac ze jej idol zmiazdzyl jej stope…jeej…szkoda mi jej ;(

ale skurwiel z niego

niewatpliwie chodzilo im o przepraszam. Dziwne ze domagaja teraz sie pieniedzy, powinni domagac sie przeprosin!

o jaa to byl przypadek czego tu klamiecie ~! juz nie potraficie prawdy napisac ?!~to nawet nie on prowadziL! czsami sie zastanawiam po co ja wchodze czytac te glupie artykuly ludzi bawiacych sie w dziennikarzy………..

gość, 05-05-09, 14:29 napisał(a):gość, 05-05-09, 13:42 napisał(a):tak naprawdę to:1. Wydarzenie miało miejsce 2 lata temu. nie rok2.To nie E. prowadzil auto, wiec nie ma tu jego winy3. Gdyby rodzicom nie zależało na kasie to oskarżyliby PRAWDZIWEGO sprawcę”wypadku”. czyli managera E. ( ale on przecież nie jest sławny i nie ma kasy)4. Podobo po wypaku zatrzymali sie, by sprawdzic , czy dziecku nic nie jest, podobno nic nie bylo5. To z próbą przekupienia to nieprawda.6. Zastanawia mnie tez skąd wiecie, że nie przeprosił?! Zapewne tam byliście o_OA skąd wiesz, ze z tą próbą przekupienia to nieprawda? I że PODOBNO się zatrzymali sprawdzić, co jej się stało? Zapewne tam byłaś o_ONie:P1.Byli tam świadkowie i wg nich się zatrzymali i dlatego piszę PODOBNO , bo właśnie mnie tam nie było ( nie umiesz wyciągać wniosków…)2.A z próbą przekupienia wiem, że to nieprawda, ponieważ czytałam na zagranicznych stronach o tym zdarzeniu i NIGDZIE nie było o tym, że chciał przekupić, dlatego WNIOSKUJĘ, że poprostu zostało to specjalnie wymyślone tak jak i pominięty został fakt, że to nie E. jest sprawcę, bo prowadził ktoś inny.

moze jakies ‘przepraszam’ od chiccariyi, dla czytelnikow kozaczka, za pisanie klamstw? :)i za wprowadzanie nas w blad, sugerowaniem (w podtytule), ze pasazer pojdzie do wiezienia za to, ze kierowca spowodowal wypadek.za takie rzeczy, szczegolnie gdy flesze dziennikarzy daja po oczach a tlum tloczy sie z kazdej strony, do wiezienia nie idzie nawet kierowca (chyba, zeby byl pijany, notowany itp, a ten zdaje sie nie byl?)

Jezu Afera!!Ja tam nie wiem jak było ale jeśli to zrobił to przez przypadek!

po pierwsze, to menager prowadził, wiec to on przejechał po stopie tego dziecka, a nie iglesias. od kiedy to pasażerowie odpowiadają za wypadki spowodowane przez kierowce?po drugie, to był po prostu WYPADEK, a nie umyślne wyrządzenie krzywdy. nie sądze, ze iglesias zaplanował sobie, że przejdzie po stopie jakiejś dziewczynki.po trzecie, ‘przepraszam’ rzeczywiscie byłoby na miejscu.

gość, 05-05-09, 13:42 napisał(a):tak naprawdę to:1. Wydarzenie miało miejsce 2 lata temu. nie rok2.To nie E. prowadzil auto, wiec nie ma tu jego winy3. Gdyby rodzicom nie zależało na kasie to oskarżyliby PRAWDZIWEGO sprawcę”wypadku”. czyli managera E. ( ale on przecież nie jest sławny i nie ma kasy)4. Podobo po wypaku zatrzymali sie, by sprawdzic , czy dziecku nic nie jest, podobno nic nie bylo5. To z próbą przekupienia to nieprawda.6. Zastanawia mnie tez skąd wiecie, że nie przeprosił?! Zapewne tam byliście o_OA skąd wiesz, ze z tą próbą przekupienia to nieprawda? I że PODOBNO się zatrzymali sprawdzić, co jej się stało? Zapewne tam byłaś o_O

“A wystarczyłoby zwykłe słowo ”przepraszam” i zapewnienie, że dziewczynka nie zostanie bez opieki.”lol jaka naiwnosc. jasne, akurat by odpuscili…”A teraz pójdzie do więzienia.”a dlaczego mialby isc?to byl wypadek, pijany nie byl, co najwyzej (a i to zupelnie skrajnie) dostanie wyrok w zawieszeniu.jakie to przykre, ze dzieci bawiace sie w dziennikarzy na kozaczku wypisuja takie dyrdymaly…

Uniósł się honorem.

tak naprawdę to:1. Wydarzenie miało miejsce 2 lata temu. nie rok2.To nie E. prowadzil auto, wiec nie ma tu jego winy3. Gdyby rodzicom nie zależało na kasie to oskarżyliby PRAWDZIWEGO sprawcę”wypadku”. czyli managera E. ( ale on przecież nie jest sławny i nie ma kasy)4. Podobo po wypaku zatrzymali sie, by sprawdzic , czy dziecku nic nie jest, podobno nic nie bylo5. To z próbą przekupienia to nieprawda.6. Zastanawia mnie tez skąd wiecie, że nie przeprosił?! Zapewne tam byliście o_O

ale samochodem kierowal jego manager – domyślam sie ze po prostu zapomnieliscie wspomnieć o tym, jakże drobnym(!) szczególe:/a skąd niby wiecie, ze nie przeprosił!?

gość, 05-05-09, 13:31 napisał(a):tylko ze to nie on kierowal samochodem, auto prowdził jego men adzer

cholera, dlaczego nie zapisuje się mój komentarz!!!!

tylko ze to nie on kierowal samochodem,

zawdzięcza wszystko fanom a w jeżdża w nich samochodem, dziwne to trochę.No a słowo przepraszam jeszcze nikogo chyba nie zabiło, więc chyba jest mało kulturalny…

Taa chyba nie tylko na przepraszam im zależało,przecież jasne, że każdy w takiej sytuacji wyłudziłby kasę, ale faktycznie, przepraszam mógł powiedzieć tak z grzecznosci.

troche to wszystko..przesadzone?

co za szuja!!

zależało im na przepraszam na pewno tak wywęszyli kasę i pewnie chcą jak najwięcej zgarnąć dla siebie. pewnie ta dziewczyna ma już zdrową (w miarę) stopę, w końcu to już rok temu.

Mała ma szczęście, bo gdybym to był ja, to całą bym ją rozjechał. Najpierw pchają się pod koła a później to chcą odszkodowania. Jak ktoś prowadzi samochód to chyba normalne że chce przejechać i to nie jego wina że to bydło otoczyło jego samochód.