Eva Longoria chce nam coś powiedzieć? (Insta)

1-35-R1 1-35-R1

Wielu uznałoby, że ma w życiu wszystko, czego może pragnąć kobieta. Eva Longoria ma 40 lat, a wciąż wygląda jak zadbana dwudziestolatka. Gwiazda ma na swoim koncie kilka dobrych ról i nie może narzekać na brak zainteresowania swoją osobą, czy za mało gotówki. Do tego wszystkiego Eva jest szczęśliwie zakochana w producencie telenoweli. Czegóż chcieć więcej? Longorii brakuje jednak jednego – dziecka.

W mediach wielokrotnie pojawiały się plotki na temat ciąży aktorki. Za każdym razem były jednak fałszywe. Teraz znajomi gwiazdy twierdzą, że ta zaczęła starania o dzidziusia:

– Odkąd przekroczyła czterdziestkę, mówi tylko o dzieciach. Regularnie odwiedza lekarza i bardzo się stara, by zostać mamą. Wie, że to ostatni dzwonek. Poza tym znalazła wreszcie właściwego partnera– czytamy.

Tymczasem na Instagramie Longorii możemy zobaczyć słodkie bobasy. Kto wie, może niedługo zobaczymy u niej zaokrąglony brzuszek.?

&nbsp

Nothing better than a massage from this little one…@alinarperalta #Diego

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Eva Longoria (@evalongoria)

#Repost @luckylunargy with @repostapp. ・・・ Anhhh…too be young and flexible. Haha.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Eva Longoria (@evalongoria)

I never leave home without my travel pillow. I think my Eva Longoria Home collection needs one @JCPenney!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Eva Longoria (@evalongoria)

Eva Longoria chce nam coś powiedzieć? (Insta)

Eva Longoria chce nam coś powiedzieć? (Insta)

   
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 17-08-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 16:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 15:34 napisał(a):[/b]Jestem po 30stce, mam męża i od roku jestesmy rodzicami. Jedna coreczka i nie planujemy wiecej. Dziecko w naszym przypadku zblizylo nas bardziej a mam odczucie, ze maz kocha mnie jeszcze bardziej co da sie zauwazyc. Moj wyglad tez za bardzo nie ucierpial, wrecz przeciwnie bo zaczelam jeszcze bardziej o siebie dbac niz kiedys.Nie mam problemu do osob, ktore nie chca dzieci bo to wybor kazdego, a jak ktos sie w czyms nie czuje to po co ma sie zmuszac. Opieka nad kims czy dzieckiem czy starsztmto nie jest latwe zadanie. Nie wyzywam nikogo ale jak czytam jak tu sie inni odnosza do kobiet ktore maja dzieci i atakuja macierzynstwo to az przykro sie robiPowiedz proszę kogo obchodzi historia twojego życia? Ja nie widzę krytyki ani matek ani bezdzietnych, tu niżej jest dyskusja o wyglądzie dzieci.[/quote]Ale ja widze i niekoniecznie pod tym tytulem ,ale bardzo czesto pod roznymi tematami na tym portalu. Tyle chcialam powiedzieć. Nie opowiadam historii zycia tylko twierdze, ze urodzenie dziecka jakos nie zmienia zycia na gorsze, jak to wmawiaja czesto osoby bezdzietne. Tak samo nie tak dawno przez 32 lata bylam bezdzietna, byly wyjazdy, imprezy itd ale juz mnie znudzilo takie zycie i tyle. Kiedys to nie bylo dla mnie do pomyslenia zeby w ciaze zachodzic bo mialam inne priorytety. Razi mnie ze glowne tematy to macierzynstwo czy bezdzietnosc oraz wyglad dzieci czy inne po raz setny walkowane rzeczy kazdorazowo doprowadzajace do klotni[/quote]Hej, miałaś puste priorytety to ci dziecko lukę zapełniło. Dla cb zmieniło życie na lepsze bo w końcu zrobiłaś w życiu “coś” oprócz pustego żarcia i srania a dla kogoś innego nie zmieniłoby na lepsze a na gorsze! jarzysz, ze każdy ma inne potrzeby, poglądy na życie? Niskie Iq masz koleżanko, wybacz. Płyciutka istotka z ciebie.

Dla mnie to hipokryzja, że ktoś pisze, że o dzieciach nie można wypowiadac się źle czy obraźliwie. Ok racja . Bo co komu dziecko winne. Jednak to dziecko za 20 lat bedzie tą samą osobą i wtedy już można obrażać te osobę tylko dlatego, że jest starsza, ale ma te same geny, kolor skóry, rysy twarzy, nos, itd. No taki naród. Obłudy. Skoro nie chcecie obrażać dzieci to nie obrazajcie tez owob dorosłych bo też kiedyś nimi byli. I co jak ktos nie ma idealnego nosa czy biustu to ma sobie od razu operacje robić, żebyście go nie zjechały do zera. No ale jak już zrobi te operacje to znów zle, ze się tnie i botoksuje.

Skonczylam studia wyzsze i nie siedzialam tylko przed netem, a gdzies w swiecie bylam. Po jakims czasie chce odmiany. A srasz i zresz to chyba Ty, bo nawet się nie potrafisz wyslowic z kultura, ale czego tu oczekiwać od takiej prostaczki. Dlatego nie ma po co tu zaglądać. Ostatnia moja wizyta na tym plytkim portalu właśnie dobiegła końca. Idź do obory na swojej wsi bo tam pasujesz 🙂

[b]gość, 17-08-15, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 18:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 17:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 16:42 napisał(a):[/b]W necie jest tak, ze ludzie najbardziej lubią czytać o porazkach i problemach innych i jeszcze dowalic. Ale jak juz ktoś napisze, że mu się powodzi czy coś udało to od razu pretensje, że się taka osoba udziela w ogóle.Ale jaki sens pisać o sobie? Tu jest artykuł o Longorii. Wypowiadając się można wspomnieć o sobie czy swojej sytuacji w dwóch zdaniach ale jak ktoś produkuje wypociny na kilkanaście linijek to zalecam albo pisać pamiętniczek albo pójść na forum dla mamusiek.[/quote]Sama idz na forum dla mamusiek bo to jest temat o longorii wiec nie produkuj swoich wypocin na odpisywanie komus innemu nie na temat. Wypad[/quote]Acha, czyli żeby komuś odpisać muszę iść na inne forum? Interesujące. To co ty tu robisz? Wypad.[/quote]Tak. Skoro masz taki pogląd to bądź konsekwentna. Ja nie wypadam bo mam inny pogląd niż Ty i jeśli mam coś do napisania to podpisze się na forum, na jakim mi się podoba. A, że Ty wyznaczasz kto ma sie gdzie wypowiadać to się stosuj do swoich reguł.

To jest synek Rosie z Devious Maids 🙂

a to sie obudziła z tą ciążą

[b]gość, 17-08-15, 18:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 17:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 16:42 napisał(a):[/b]W necie jest tak, ze ludzie najbardziej lubią czytać o porazkach i problemach innych i jeszcze dowalic. Ale jak juz ktoś napisze, że mu się powodzi czy coś udało to od razu pretensje, że się taka osoba udziela w ogóle.Ale jaki sens pisać o sobie? Tu jest artykuł o Longorii. Wypowiadając się można wspomnieć o sobie czy swojej sytuacji w dwóch zdaniach ale jak ktoś produkuje wypociny na kilkanaście linijek to zalecam albo pisać pamiętniczek albo pójść na forum dla mamusiek.[/quote]Sama idz na forum dla mamusiek bo to jest temat o longorii wiec nie produkuj swoich wypocin na odpisywanie komus innemu nie na temat. Wypad[/quote]Acha, czyli żeby komuś odpisać muszę iść na inne forum? Interesujące. To co ty tu robisz? Wypad.

Wspomnialam o sobie w 4 zdaniach a nie w 2. Reszta nie o moim zyciu.Sorry za dwa zdania za duzo

[b]gość, 17-08-15, 17:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 16:42 napisał(a):[/b]W necie jest tak, ze ludzie najbardziej lubią czytać o porazkach i problemach innych i jeszcze dowalic. Ale jak juz ktoś napisze, że mu się powodzi czy coś udało to od razu pretensje, że się taka osoba udziela w ogóle.Ale jaki sens pisać o sobie? Tu jest artykuł o Longorii. Wypowiadając się można wspomnieć o sobie czy swojej sytuacji w dwóch zdaniach ale jak ktoś produkuje wypociny na kilkanaście linijek to zalecam albo pisać pamiętniczek albo pójść na forum dla mamusiek.[/quote]Sama idz na forum dla mamusiek bo to jest temat o longorii wiec nie produkuj swoich wypocin na odpisywanie komus innemu nie na temat. Wypad

W necie jest tak, ze ludzie najbardziej lubią czytać o porazkach i problemach innych i jeszcze dowalic. Ale jak juz ktoś napisze, że mu się powodzi czy coś udało to od razu pretensje, że się taka osoba udziela w ogóle.

“Nie opowiadam historii zycia tylko twierdze, ze urodzenie dziecka jakos nie zmienia zycia na gorsze, jak to wmawiaja czesto osoby bezdzietne. “to twój punkt widzenia a nie mój, masz prawo tak myśleć jak ja mam prawo uważać, ze w MOIM życiu nie byłoby to szczęściem. Rozumiesz?

ludzieee może ma jakiś problem z zajściem w ciążę. Kiedy była z Tonym w każdym wywiadzie z tamtych czasów można usłyszeć jak bardzo pragnie dzieci. dość długo byli ze sobą i jakimś cudem pół roku po rozwodzie zrobił dziecko innej. niektóre gwiazdy mówią o problemach otwarcie a niektóre niby nagle nie chcę mieć dzieci,to jest prywatna sprawa.

[b]gość, 17-08-15, 16:42 napisał(a):[/b]W necie jest tak, ze ludzie najbardziej lubią czytać o porazkach i problemach innych i jeszcze dowalic. Ale jak juz ktoś napisze, że mu się powodzi czy coś udało to od razu pretensje, że się taka osoba udziela w ogóle.Ale jaki sens pisać o sobie? Tu jest artykuł o Longorii. Wypowiadając się można wspomnieć o sobie czy swojej sytuacji w dwóch zdaniach ale jak ktoś produkuje wypociny na kilkanaście linijek to zalecam albo pisać pamiętniczek albo pójść na forum dla mamusiek.

w wieku 60 lat mozna urodzic wiec jeszcze ma czas

[b]gość, 17-08-15, 15:34 napisał(a):[/b]Jestem po 30stce, mam męża i od roku jestesmy rodzicami. Jedna coreczka i nie planujemy wiecej. Dziecko w naszym przypadku zblizylo nas bardziej a mam odczucie, ze maz kocha mnie jeszcze bardziej co da sie zauwazyc. Moj wyglad tez za bardzo nie ucierpial, wrecz przeciwnie bo zaczelam jeszcze bardziej o siebie dbac niz kiedys.Nie mam problemu do osob, ktore nie chca dzieci bo to wybor kazdego, a jak ktos sie w czyms nie czuje to po co ma sie zmuszac. Opieka nad kims czy dzieckiem czy starsztmto nie jest latwe zadanie. Nie wyzywam nikogo ale jak czytam jak tu sie inni odnosza do kobiet ktore maja dzieci i atakuja macierzynstwo to az przykro sie robiPowiedz proszę kogo obchodzi historia twojego życia? Ja nie widzę krytyki ani matek ani bezdzietnych, tu niżej jest dyskusja o wyglądzie dzieci.

Jestem po 30stce, mam męża i od roku jestesmy rodzicami. Jedna coreczka i nie planujemy wiecej. Dziecko w naszym przypadku zblizylo nas bardziej a mam odczucie, ze maz kocha mnie jeszcze bardziej co da sie zauwazyc. Moj wyglad tez za bardzo nie ucierpial, wrecz przeciwnie bo zaczelam jeszcze bardziej o siebie dbac niz kiedys.Nie mam problemu do osob, ktore nie chca dzieci bo to wybor kazdego, a jak ktos sie w czyms nie czuje to po co ma sie zmuszac. Opieka nad kims czy dzieckiem czy starsztmto nie jest latwe zadanie. Nie wyzywam nikogo ale jak czytam jak tu sie inni odnosza do kobiet ktore maja dzieci i atakuja macierzynstwo to az przykro sie robi

[b]gość, 17-08-15, 09:15 napisał(a):[/b]Zawsze wrzucacie kobietom do brzucha płody, zawsze. Gdyby chciała to by urodziła, widocznie naprawdę tego nie czuje i nie czuła i nie ma po co. Niektórych nie rozczula “uśmiech” i kupka małego dziecka! Naprawdę! Z doświadczeń ludzi dookoła trudniej się skutecznie zabezpieczać niż zaliczyć wpadkę. Dzieci dla niektórych to tylko problem, garb i nic fajnego. Są bo są, ale opieka nad nimi nudna i męcząca. Niech dzieci rodzi ten, kto naprawdę chce ale niech je porządnie wychowuje. Z tego co widze niektóre myślą, ze wystarczy urodzić i tylko drzeć mordę “bo ja mam dziecko”.100/100!!!!

[b]gość, 17-08-15, 09:15 napisał(a):[/b]Zawsze wrzucacie kobietom do brzucha płody, zawsze. Gdyby chciała to by urodziła, widocznie naprawdę tego nie czuje i nie czuła i nie ma po co. Niektórych nie rozczula “uśmiech” i kupka małego dziecka! Naprawdę! Z doświadczeń ludzi dookoła trudniej się skutecznie zabezpieczać niż zaliczyć wpadkę. Dzieci dla niektórych to tylko problem, garb i nic fajnego. Są bo są, ale opieka nad nimi nudna i męcząca. Niech dzieci rodzi ten, kto naprawdę chce ale niech je porządnie wychowuje. Z tego co widze niektóre myślą, ze wystarczy urodzić i tylko drzeć mordę “bo ja mam dziecko”.Jeżeli dzieci by jej nie rozczulały to nie wrzucałaby takich zdjęć.

[b]gość, 17-08-15, 16:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-08-15, 15:34 napisał(a):[/b]Jestem po 30stce, mam męża i od roku jestesmy rodzicami. Jedna coreczka i nie planujemy wiecej. Dziecko w naszym przypadku zblizylo nas bardziej a mam odczucie, ze maz kocha mnie jeszcze bardziej co da sie zauwazyc. Moj wyglad tez za bardzo nie ucierpial, wrecz przeciwnie bo zaczelam jeszcze bardziej o siebie dbac niz kiedys.Nie mam problemu do osob, ktore nie chca dzieci bo to wybor kazdego, a jak ktos sie w czyms nie czuje to po co ma sie zmuszac. Opieka nad kims czy dzieckiem czy starsztmto nie jest latwe zadanie. Nie wyzywam nikogo ale jak czytam jak tu sie inni odnosza do kobiet ktore maja dzieci i atakuja macierzynstwo to az przykro sie robiPowiedz proszę kogo obchodzi historia twojego życia? Ja nie widzę krytyki ani matek ani bezdzietnych, tu niżej jest dyskusja o wyglądzie dzieci.[/quote]Ale ja widze i niekoniecznie pod tym tytulem ,ale bardzo czesto pod roznymi tematami na tym portalu. Tyle chcialam powiedzieć. Nie opowiadam historii zycia tylko twierdze, ze urodzenie dziecka jakos nie zmienia zycia na gorsze, jak to wmawiaja czesto osoby bezdzietne. Tak samo nie tak dawno przez 32 lata bylam bezdzietna, byly wyjazdy, imprezy itd ale juz mnie znudzilo takie zycie i tyle. Kiedys to nie bylo dla mnie do pomyslenia zeby w ciaze zachodzic bo mialam inne priorytety. Razi mnie ze glowne tematy to macierzynstwo czy bezdzietnosc oraz wyglad dzieci czy inne po raz setny walkowane rzeczy kazdorazowo doprowadzajace do klotni

Wspolczuje tobie dziewczyno ze masz takie srodowisko a nie inne-naprawde to smutne…ze brak tobie wychowania ze gdyby placili solidnie za bycie mama to bys pierwsza leciala,wiesz niektore kobiety chca byc mamami to silniejsze od nich to wiez ktorej slowami nie opiszesz a niektore kobitki to lachony tanie gdzie za torebke wszystko zrobia i co nie wkurza cie jak krzycza bo ja jestem taka zaradna?!!”?Tolerujmy sie wzajemnie ciebie niech nie obchodzi co robia matki a matki niech niie obchodzi ze puszczasz sie za jeansy z jakims starym zbokiem…

Zawsze wrzucacie kobietom do brzucha płody, zawsze. Gdyby chciała to by urodziła, widocznie naprawdę tego nie czuje i nie czuła i nie ma po co. Niektórych nie rozczula “uśmiech” i kupka małego dziecka! Naprawdę! Z doświadczeń ludzi dookoła trudniej się skutecznie zabezpieczać niż zaliczyć wpadkę. Dzieci dla niektórych to tylko problem, garb i nic fajnego. Są bo są, ale opieka nad nimi nudna i męcząca. Niech dzieci rodzi ten, kto naprawdę chce ale niech je porządnie wychowuje. Z tego co widze niektóre myślą, ze wystarczy urodzić i tylko drzeć mordę “bo ja mam dziecko”.

[b]gość, 17-08-15, 11:49 napisał(a):[/b]Wspolczuje tobie dziewczyno ze masz takie srodowisko a nie inne-naprawde to smutne…ze brak tobie wychowania ze gdyby placili solidnie za bycie mama to bys pierwsza leciala,wiesz niektore kobiety chca byc mamami to silniejsze od nich to wiez ktorej slowami nie opiszesz a niektore kobitki to lachony tanie gdzie za torebke wszystko zrobia i co nie wkurza cie jak krzycza bo ja jestem taka zaradna?!!”?Tolerujmy sie wzajemnie ciebie niech nie obchodzi co robia matki a matki niech niie obchodzi ze puszczasz sie za jeansy z jakims starym zbokiem…Widzisz kretynko- chciałaś polemizować a nie wyszło. To, co napisałaś nie jest na temat. Moze twoja córka kurwi się za dżinsy albo mamusia dawała za rajtuzy z peweksu i stąd masz takie żałosne wywody. Niestety muszę cię śmieciu rozczarować, patologia, jaką opisujesz i pustostan umysłowy jest mi zupełnie obcy. Chciałaś zabłysnąć, przegadać, ale jesteś na to zdecydowanie za tępa. Nie ta liga, nie ten poziom kwiatuszku. Twój ciasny móżdżek nie ogarnia.

Właśnie Longoria jest przykładem kobiety, gdzie udowodniła wielokrotnie, że wcale do szczęścia dzieci nie są jej potrzebne. A że ludzie wiecznie dopatrują się u kogoś ciąży to jakaś paranoja. I jak to wygląda w praktyce? Ok, jakaś gwiazda zajdzie w ciążę, sensacja, ląduje na okładkach gazet, podziwiamy rosnący brzuch nazywamy “brzuszkiem”. Rodzi dziecko – każdy chce zdobyć zdjęcie dziecka. A jak upubliczni zdjęcie dziecka to później głucha cisza, koniec zainteresowania. Więc tu nie chodzi o samo dziecko ale bardziej o ciążę i śledzenie jak gwiazda tę ciążę znosi, jak się ubiera, ile przytyła, ile schudła po ciąży. Zainteresowanie dzieckiem jest znikome więc także w przypadku Longorii nie chodzi o samego dzidziusia. Na siłę ją zapładniają no bo jak wszystkie kobiety są w ciąży to ona przecież też musi.

[b]gość, 17-08-15, 09:15 napisał(a):[/b]Zawsze wrzucacie kobietom do brzucha płody, zawsze. Gdyby chciała to by urodziła, widocznie naprawdę tego nie czuje i nie czuła i nie ma po co. Niektórych nie rozczula “uśmiech” i kupka małego dziecka! Naprawdę! Z doświadczeń ludzi dookoła trudniej się skutecznie zabezpieczać niż zaliczyć wpadkę. Dzieci dla niektórych to tylko problem, garb i nic fajnego. Są bo są, ale opieka nad nimi nudna i męcząca. Niech dzieci rodzi ten, kto naprawdę chce ale niech je porządnie wychowuje. Z tego co widze niektóre myślą, ze wystarczy urodzić i tylko drzeć mordę “bo ja mam dziecko”.AMEN X 1 000 000

Nie rozumiem tego ciągłego zapładniania na siłę niektórych aktorek (np.Aniston, Longoria) przez media, nie wszyscy muszą mieć dzieci, a to dllczego ich nie mają to ich prywatna sprawa.

Mogła pomyśleć parę lat wcześniej, zawsze jeszcze jest adopcja jak jej nie wyjdzie, chociaż u nas niektóre ‘gwiazdy’ po 40 zostały mamami dzięki modlitwie;)