Eva Longoria spotkała się z Tonym Parkerem

k854 k854

Sama nie powiedziała mediom ani słowa. Poprosiła przyjaciela, Mario Lopeza, żeby zdał krótką relację z tego, co wydarzyło się w jej życiu:

– Jest zrozpaczona, chce żebyśmy o tym wiedzieli. Ale jest też silna – powiedział kilka tygodni temu Lopez. Longoria na razie unika publicznego prania brudów. O rozwodzie rozmawia z mężem.

Dopiero co oboje spotkali się w jednej z restauracji w Santa Monica. Było elegancko, ale nie do końca miło i sympatycznie. Choć znajomi pary utrzymują, że Eva i Tony pozostają w niezłych relacjach, temat rozmowy – rozwód – raczej nie nastrajał romantycznie.

Na zdjęciach zrobionych przez paparazzi widać, że Longoria mówi gestykulując przy tym żywo. Parker pozostaje raczej w roli słuchacza.

Cóż, dogadają się w sprawie szczegółów, a potem… Powiedzą sobie “żegnaj\”. Nie jest lekko – spójrzcie na aktorkę, stres nie spływa po niej niezauważony.

Foto 1
Foto 2
Foto 3
Foto 4

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to pezykre…..

Jak tu ufać facetom..

beznadziejny, najpierw zdradził, a teraz biedną minkę robi. niech spada, frajer!

On jest pochylony w jej strone i ma “zalującą” mine co znaczy, ze żałuje (:D) , a postawa dowodzi, ze nie jest mu obojetna i chce wrocic, a ona jest odchylona co oznacza zranienie i niepewnosc..

ja bym ch….. na oczy nie chciała widziec, a jesli by się nawinął, to uciełabym mu sekatorami je k….

Za głupot się płaci. Miał to o czym większość facetów marzy. Dom, piękna zadbaną żonkę, kase i świat u stup. A co zyskał ? przydomek szmaciarza do końca życia. Niech to będzie przestroga dla debilnych facetów którzy myslą że wszystko ujdzie im płazem

on ma minę : “wróć do mnie…nie bądź taka…” a ona: : ”boże cały świat się dowiedział! jaki wstyd!!”

gość, 04-12-10, 13:24 napisał(a):gość, 04-12-10, 09:34 napisał(a):mina zbitego psa…jak kazdy facet najpierw zdradzi a potem płacze…żałosnedokładnie! pajac!biedna Eva…

gość, 04-12-10, 09:34 napisał(a):mina zbitego psa…jak kazdy facet najpierw zdradzi a potem płacze…żałosnedokładnie! pajac!

mina zbitego psa…jak kazdy facet najpierw zdradzi a potem płacze…żałosne

szkoda mi Evy 🙁

Przecież to szoł biznes, to nie ta bajka, żeby żyć długo i szczęśliwie. Nawet data ślubu (07.07.07) nie przyniosła im szczęścia.

bedzie kevin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!