Ewa Drzyzga opowiada o trudnych początkach w swojej karierze
Ewę Drzyzgę bez wahania można nazwać polską Oprah Winfrey. Przez 16 lat wysłuchiwała wzruszających historii w programie “Rozmowy w toku” a teraz współprowadzi “Dzień dobry TVN”. Niewątpliwie gwiazda odniosła duży sukces i z pewnością na nic jej nie brakuje. Okazuje się, że nie zawsze tak było. Jej początki na drodze dziennikarskiej kariery był naprawdę trudne.
Ewa Drzyzga spała w śpiworze w pracy
Drzyzga wspomina swoją pierwszą pracę na łamach “Tele Tygodnia”. Okazuje się, że gwiazda nieraz spała w bardzo trudnych warunkach, albo głodowała!
Jaka jest Ewa Drzyzga za kulisami DDTVN? Koleżanki z pracy ujawniają!
To były czasy Fun Radio – poprzednika RMF FM. Pracowałam wtedy na Kopcu Kościuszki. Nie nadawaliśmy całą dobę. Mieliśmy dyżury informacyjne. Po 22 zaczynało się pasmo muzyczne. O tej porze autobus już tam nie dojeżdżał, a my nie mieliśmy pieniędzy na taksówkę. Było oczywiste, że jakoś musimy przetrwać noc. Śpiwory ratowały nas z opresji – wspomina w “Tele Tygodniu”.
Pomimo tego Drzyzga bardzo dobrze wspomina te czasy.
Ewa Drzyzga przeżywała trudne chwile. Odniosła się do nich w szczerym wpisie na Instagramie
W dodatku nie było cateringu. Jeżeli nie wziąłeś kanapek z domu, to głodowałeś albo żebrałeś od kolegi. Pamiętam nasze nocne produkcje kisielowe i wspaniałe bułeczki. W tych surwiwalowych warunkach tworzyła się wspólnota. – dodała Drzyzga.
Tęsknicie za “Rozmowami w Toku”?



Ciekawa kobieta i dziennikarka Lepiej byloby gdyby panie prowadzily program oddzielnie z ciekawymi mezczyznami gdyz kazda z nich ma cos ciekawego do powiedzenia a razem moim zdaniem jedna druga” dusi ” i nie dostrzega sie charyzmy ani jednej ani drugiej