Ewa Farna zrzuciła 5 kilogramów w miesiąc
1 stycznia oglądaliśmy zdjęcia Ewy Farnej z jej sylwestrowego występu. Na pierwszy rzut oka było widać, że figura piosenkarki trochę się zmieniła.
Spostrzeżenie to potwierdzają trenerzy Ewy, Joanna i Dariusz Brzezińscy współpracujący z magazynem SHAPE. Z najnowszego numeru pisma dowiadujemy się, że dzięki zmianie stylu życia i treningom wokalistka zrzuciła pierwsze 5 kilogramów.
Farna chwali się świetnym samopoczuciem:
Uczucie, że mam w sobie więcej i więcej endorfin. One naprawdę sprawiają, że mam banana na twarzy. (…) Zauważyłam, że rzadziej łapię infekcje. Nie miewam nieprzyjemnego uczucia przejedzenia i dużo lepiej sypiam. Moje ciało staje się bardziej jędrne, mam dużo lepszą kondycję, mogę wykonywać z moimi tancerzami ruchy, których wcześniej nie dałabym rady zrobić. Poprawiła mi się też cera – chwali się Ewa.
Więcej na temat nowego stylu życia, ćwiczeń i diety piosenkarki przeczytacie w nowym SHAPE z Olą Szwed na okładce.

Ojj ona jest młoda, dopiero nauczy się jak dbać o swoje ciało i pozbędzie się tego ‘młodzieżowego tłuszczyku’, często tak jest
Najladniejsza polska piosenkarka wedlug mnie.
Do wszystkich kobietek, które odpowiedziały na mój post (“nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam …” ) – DZIĘKUJE!!!! :*:* za motywacje i samą chęć, że mi odpisałyście:) badania krwi mam w porządku, tarczyca w normie, więc taką trudność z chudnięciu odziedziczyłam chyba po mamie, która też nie może schudnąć, mimo całego lata z warzywami zrzuciła ledwo dwa kilo, a byłam wręcz pełna podziwu dla jej samozaparcia i ‘zielonego’ jadłospisu:D Zaczynam biegać! Wszystkim kobietom, które chcą schudnąć życzę powodzenia!
nie jestem zawistnikiem bo sama jestem szczupła, ale po cholerę robić szum medialny wokół odchudzania? Je ne comprends pas…
Zawiść to uczucie dyskomfortu powstające wtedy, gdy osobiste cechy, posiadane przedmioty lub osiągnięcia nie dorównują ich poziomowi/jakości u innych osób. W zawiści osoba chce posiadać to, co ma inny, albo życzy drugiemu, aby był tego pozbawiony. Emocja ta może być złośliwa, a nawet przewrotna, kiedy aktor uważa, że pewnych atrybutów, dóbr, które on ma, nikt inny mieć nie powinien. Zawiść jest destruktywna dla stanu ducha.
gość, 04-01-13, 06:37 napisał(a):gość, 03-01-13, 23:48 napisał(a):dla wszystkich zawistników, kg nie wrócą!!! A po za tym kg zgubiłam podczas choroby-która niestety nadal trwa i teraz przy lekach chudnę 1,5-2 kg w miesiąc. Łatwo jest oceniać nie znając całej prawdy! Nawet żadne z was nie wzięło tego pod uwagę, najlepiej po kimś jeździć-żal mi was!!!!!! No dobra możesz byc rozgoryczona, ze chorujesz ale daj na wstrzymanie z tymi wyzwiskami, niestety takie gwałtowne chudniecie najczesciej grozi efektem jojo, jezeli jest stosowana nieodpowiednia dieta a raczej jej brak i o to głownie chodziło a nie o choroby, powodzenia w wyjsciu tego swinstwa i zdrowo sie odzywiaj bo bedzie ci to pewnie potrzebne..o jakich wyzwiskach mówisz???? Chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem…A ty masz problem nie tylko z czytaniem ale i ze wzrokiem, pierwsze zdanie!
gość, 04-01-13, 10:26 napisał(a):gość, 04-01-13, 06:37 napisał(a):gość, 03-01-13, 23:48 napisał(a):dla wszystkich zawistników, kg nie wrócą!!! A po za tym kg zgubiłam podczas choroby-która niestety nadal trwa i teraz przy lekach chudnę 1,5-2 kg w miesiąc. Łatwo jest oceniać nie znając całej prawdy! Nawet żadne z was nie wzięło tego pod uwagę, najlepiej po kimś jeździć-żal mi was!!!!!! No dobra możesz byc rozgoryczona, ze chorujesz ale daj na wstrzymanie z tymi wyzwiskami, niestety takie gwałtowne chudniecie najczesciej grozi efektem jojo, jezeli jest stosowana nieodpowiednia dieta a raczej jej brak i o to głownie chodziło a nie o choroby, powodzenia w wyjsciu tego swinstwa i zdrowo sie odzywiaj bo bedzie ci to pewnie potrzebne..o jakich wyzwiskach mówisz???? Chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem…A ty masz problem nie tylko z czytaniem ale i ze wzrokiem, pierwsze zdanie!Tu nie użyła wyzwiska – zawistnikosoba zawistna słownik języka polskiego. Stwierdziła fakt, a skoro tak cię to zabolało powinnaś się chyba leczyć 😉
dla wszystkich zawistników, kg nie wrócą!!! A po za tym kg zgubiłam podczas choroby-która niestety nadal trwa i teraz przy lekach chudnę 1,5-2 kg w miesiąc. Łatwo jest oceniać nie znając całej prawdy! Nawet żadne z was nie wzięło tego pod uwagę, najlepiej po kimś jeździć-żal mi was!!!!!! No dobra możesz byc rozgoryczona, ze chorujesz ale daj na wstrzymanie z tymi wyzwiskami, niestety takie gwałtowne chudniecie najczesciej grozi efektem jojo, jezeli jest stosowana nieodpowiednia dieta a raczej jej brak i o to głownie chodziło a nie o choroby, powodzenia w wyjsciu tego swinstwa i zdrowo sie odzywiaj bo bedzie ci to pewnie potrzebne..
kurcze, ja mam 174 i 75 kg i czuje sie zbyt zaokraglona ale za cholere nie moge sie zmusic do cwiczen w domu, to jest koszmar jakis a obecnie nie pracuje, mozna depresji dostac, jedynie mnie motywuja cwiczenia na silowni, albo treningijakbym siebie widziała :(to straszne,ze w domu czlowiek nie może się przełamać,a wiadomo kluby fitness troszkę kosztują:( ja mam tak samo, chociaz pracuje- pozniej przychodze do domu i sobie odbijam- lozeczko, pidzamka, czekoladki itd;)))
gość, 03-01-13, 23:31 napisał(a):kurcze, ja mam 174 i 75 kg i czuje sie zbyt zaokraglona ale za cholere nie moge sie zmusic do cwiczen w domu, to jest koszmar jakis a obecnie nie pracuje, mozna depresji dostac, jedynie mnie motywuja cwiczenia na silowni, albo treningijakbym siebie widziała :(to straszne,ze w domu czlowiek nie może się przełamać,a wiadomo kluby fitness troszkę kosztują:( ja mam tak samo, chociaz pracuje- pozniej przychodze do domu i sobie odbijam- lozeczko, pidzamka, czekoladki itd;)))hehe no to musimy sie wspierac kobitki, widze ze nie ja jedna tak mam 🙂 a co do fitnesow wlasnie jak mialam wiecej kasy to zaplacilam sobie za karnet i mialam wieksza motywacje, zaplacilam to musialam isc i tak sie do wysilku przelamywalam, ale wiadomo jak to jest nie zawsze na to fundusze sa, tak czy siak dopoki nie mamy jakiejs otylosci to nie jest zle 😉 trzeba sobie podogadzac czasami oczywiscie z umiarem 😉
gość, 03-01-13, 17:42 napisał(a):gość, 03-01-13, 16:16 napisał(a):gość, 03-01-13, 15:56 napisał(a):gość, 03-01-13, 15:03 napisał(a):gość, 03-01-13, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-13, 11:06 napisał(a):żaden szał ja zgubiłam 20 kg w 3 miesiące.hahaha tj troszkę ponad 6,5 kg na miesiąc! żaden szalszał to bedzie jak w zawrotnym tempie te kg ci sie nawróca 😀 na miesiac powinno sie chudnac max 2 kgprzegięcie w jedną i w drugą stronę. powiedz to ludziom, którzy muszą schudnąć 30 kg, żeby sobie chudli 2kg na miesiąc. życzę powodzenia. 4-5 kg na miesiąc to optimum. Przestan wypisywac bzdury, bo jeszcze ktos w nie uwierzy – 30 kg to odchudzanie na dobry rok – tak żeby było zdrowo i bez wiekszych uszczerbków na zdrowiu i kazdy lekarz ci to powie – tak wiec jest to ok 2,5 – max 3 kg na miesiac.zgadzam się i jestem żywym przykładem, 30kg schudłam właśnie w rok i nie mam efektu jojo gdyż organizm zdążył się w tym czasie przestawić i przyzwyczaić do nowego trybu, dzięi temu, że tyle to trwało po diecie nie dorwałam się do żarcia jak narkoman do strzykawki bo już mi to weszło w nawyk nie było obowiązkiem i wyrzeczeniem tylko życiemdla wszystkich zawistników, kg nie wrócą!!! A po za tym kg zgubiłam podczas choroby-która niestety nadal trwa i teraz przy lekach chudnę 1,5-2 kg w miesiąc. Łatwo jest oceniać nie znając całej prawdy! Nawet żadne z was nie wzięło tego pod uwagę, najlepiej po kimś jeździć-żal mi was!!!!!!
gość, 03-01-13, 23:48 napisał(a):dla wszystkich zawistników, kg nie wrócą!!! A po za tym kg zgubiłam podczas choroby-która niestety nadal trwa i teraz przy lekach chudnę 1,5-2 kg w miesiąc. Łatwo jest oceniać nie znając całej prawdy! Nawet żadne z was nie wzięło tego pod uwagę, najlepiej po kimś jeździć-żal mi was!!!!!! No dobra możesz byc rozgoryczona, ze chorujesz ale daj na wstrzymanie z tymi wyzwiskami, niestety takie gwałtowne chudniecie najczesciej grozi efektem jojo, jezeli jest stosowana nieodpowiednia dieta a raczej jej brak i o to głownie chodziło a nie o choroby, powodzenia w wyjsciu tego swinstwa i zdrowo sie odzywiaj bo bedzie ci to pewnie potrzebne..o jakich wyzwiskach mówisz???? Chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem…
nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/ wiem ze to niezbyt zdrowe i rozsadne ale jesli bedziesz liczyc 1000- 1500 kalorii dziennie- waga powinna spasc.. nie jedz mniej niz to! jak ktos wczesniej napisal moze zrob badania krwii:) ja tez przechodze na dietke po swietach- tyle fast foodow, chinskie bufety, czekoladki, ciasteczka.jestem szalona ale moje noworoczne postanowienie to wlasnie zrzucenie ok 7 kg!! 😀
gość, 03-01-13, 13:46 napisał(a):nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/Miałam ten sam problem… Okazało się, że mam problemy z tarczycą 🙁 . Zrób badania krwi.
gość, 03-01-13, 18:54 napisał(a):Czytam wasze komentarze i odnoszę wrażenie, że wasze życie kręci się wokół tabeli żywieniowej i wagi. Że wyliczacie sobie każdy kęs, każdą kalorię, każdy kawałek mięsa z dokładnością aptekarską… A ja wam powiem, że można jeść wszystko, zdrowo, kolorowo i smacznie, nie trzeba się katować dietami i przed każdym posiłkiem trząść portkami z obawy o dodatkowy kilogram, i można jednocześnie być szczupłym i atrakcyjnym. Być może te wszystkie wasze diety i zabiegi są średnio skuteczne, bo popadacie w skrajności i paranoje i nie czerpiecie przyjemności z jedzenia. Dobry posiłek plus spacerek plus samoakceptacja plus radość z życia -może warto na to spojrzeć w taki sposób. Pozdrawiam.zgadzam się z Tobą sama tak miałam, naprawdę niewielkie zmiany wprowadzone stopniowo spowodowały ogromny spadek wagi, bez obsesji liczenia kalorii w każdym liściu sałaty i katowania się na siłowni, wszystko z umiarem bez głodzenia ale jedząc bez wylewania hektolitrów potu na siłowni ale z ruchem, laski zazwyczaj przeginają w jedną lub drugą stronę
gość, 03-01-13, 21:01 napisał(a):Nie ma jak tak, najpierw gadac, ze kobiece ksztalty, ze dobrze jej z kilogramami, a potem odchudzanie i gadanie jakie to korzystne :pkorzystne dla jej portfela..to zmieniła front plus jesczze na tym skorzysta jej figura, bo ma swojego trenera
denerwują mnie jej brwi
Nie ma jak tak, najpierw gadac, ze kobiece ksztalty, ze dobrze jej z kilogramami, a potem odchudzanie i gadanie jakie to korzystne :p
gość, 03-01-13, 18:54 napisał(a):gość, 03-01-13, 18:47 napisał(a):mówcie co chcecie, ale nastolatka odchudzająca się publicznie z gazetą to trochę siara. zresztą w każdym przypadku tracenia wagi na łamach mediów jestem zażenowana. można inaczej promować zdrowy tryb życianie chce byc wulgarna, ale twoj komentarz to g… prawda, dobrze ze dziewczyna pokazuje to bo motywuje tym innych i to bardzo, a nastolatek z nadwaga jest sporo, wiec z ktorej strony to jest ”siara”? :/Nie czaje takich komentarzy. Gdzie tu “siara” ze dziwczyna postanowila lepiej o siebie zadbac i zatroszczyc sie o swoje sdrowie? Komentarz w stylu “ladnie pachnocy i schludnie ubrany facet to gej”… Jest znana, ma wielu mlodych fanow moze swoim dzialniem tych z nadwaga zacheci chociaz do minimalnego wysilku.
wcześniej zarabiała na wywiadach z tym jak to jej jest dobrze z nadwagą a teraz widac jaka to prawda i zaczeła sie odchudzac ale znowu w mediach i ma za to kase a debile się kłucą między sb i mją zajęcie nie no wporzo
gość, 03-01-13, 18:59 napisał(a):kurcze, ja mam 174 i 75 kg i czuje sie zbyt zaokraglona ale za cholere nie moge sie zmusic do cwiczen w domu, to jest koszmar jakis a obecnie nie pracuje, mozna depresji dostac, jedynie mnie motywuja cwiczenia na silowni, albo treningijakbym siebie widziała :(to straszne,ze w domu czlowiek nie może się przełamać,a wiadomo kluby fitness troszkę kosztują:(
kurcze, ja mam 174 i 75 kg i czuje sie zbyt zaokraglona ale za cholere nie moge sie zmusic do cwiczen w domu, to jest koszmar jakis a obecnie nie pracuje, mozna depresji dostac, jedynie mnie motywuja cwiczenia na silowni, albo treningi
gość, 03-01-13, 18:47 napisał(a):mówcie co chcecie, ale nastolatka odchudzająca się publicznie z gazetą to trochę siara. zresztą w każdym przypadku tracenia wagi na łamach mediów jestem zażenowana. można inaczej promować zdrowy tryb życianie chce byc wulgarna, ale twoj komentarz to g… prawda, dobrze ze dziewczyna pokazuje to bo motywuje tym innych i to bardzo, a nastolatek z nadwaga jest sporo, wiec z ktorej strony to jest ”siara”? :/
gość, 03-01-13, 16:22 napisał(a):gość, 03-01-13, 15:02 napisał(a):gość, 03-01-13, 13:54 napisał(a):gość, 03-01-13, 13:46 napisał(a):nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/Może idz do lekarza po prostu bo albo zle wykonujesz cwiczenia albo masz jakies problemy hormonalne np. z tarczycą.Dziewczyny! waga nie jest zadnym wyznacznikiem, bo miesnie tez waża swoje i tak mogło byc w tym przypadku! Szkoda, ze nie pomierzyłas sobie obwodów przed i po – tutaj widzisz czy schudłas czy nie a nie po wadze!zrobiłam pomiar na początku ćwiczeń, nie zrobiłam niestety przed świętami, bo tydzień sobie odpuściłam, potem sylwek i miesiączka i jestem przekonana, że nawet jeśli efekt minimalny był to święta go zupełnie zniwelowały;/ tarczyca w porządku, chyba spróbuję biegania, choć tego nienawidzę, myślicie ze 4 razy w tyg po ok godzinie pomoże?bieganie pomaga naprawde, przede wszystkim nie poddawaj sie, czasami trzeba dluzej czekac na efekty, odloz slodycze zupelnie, czasami ciemna czekolade zjedz jak mega potrzebujesz slodkiego, ciemne kakao nie jest tak niezdrowe jak jakies batoniki, poza tym ciemny chleb, ciemny makaron, nie jedz klucz, mniej ziemniakow, za to duzo warzyw, i nie poddawaj sie 🙂
Czytam wasze komentarze i odnoszę wrażenie, że wasze życie kręci się wokół tabeli żywieniowej i wagi. Że wyliczacie sobie każdy kęs, każdą kalorię, każdy kawałek mięsa z dokładnością aptekarską… A ja wam powiem, że można jeść wszystko, zdrowo, kolorowo i smacznie, nie trzeba się katować dietami i przed każdym posiłkiem trząść portkami z obawy o dodatkowy kilogram, i można jednocześnie być szczupłym i atrakcyjnym. Być może te wszystkie wasze diety i zabiegi są średnio skuteczne, bo popadacie w skrajności i paranoje i nie czerpiecie przyjemności z jedzenia. Dobry posiłek plus spacerek plus samoakceptacja plus radość z życia -może warto na to spojrzeć w taki sposób. Pozdrawiam.
Ja chyba też zacznę się odchudzać.
mówcie co chcecie, ale nastolatka odchudzająca się publicznie z gazetą to trochę siara. zresztą w każdym przypadku tracenia wagi na łamach mediów jestem zażenowana. można inaczej promować zdrowy tryb życia
Chyba też zacznę się odchodzać.
gość, 03-01-13, 16:16 napisał(a):gość, 03-01-13, 15:56 napisał(a):gość, 03-01-13, 15:03 napisał(a):gość, 03-01-13, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-13, 11:06 napisał(a):żaden szał ja zgubiłam 20 kg w 3 miesiące.hahaha tj troszkę ponad 6,5 kg na miesiąc! żaden szalszał to bedzie jak w zawrotnym tempie te kg ci sie nawróca 😀 na miesiac powinno sie chudnac max 2 kgprzegięcie w jedną i w drugą stronę. powiedz to ludziom, którzy muszą schudnąć 30 kg, żeby sobie chudli 2kg na miesiąc. życzę powodzenia. 4-5 kg na miesiąc to optimum. Przestan wypisywac bzdury, bo jeszcze ktos w nie uwierzy – 30 kg to odchudzanie na dobry rok – tak żeby było zdrowo i bez wiekszych uszczerbków na zdrowiu i kazdy lekarz ci to powie – tak wiec jest to ok 2,5 – max 3 kg na miesiac.zgadzam się i jestem żywym przykładem, 30kg schudłam właśnie w rok i nie mam efektu jojo gdyż organizm zdążył się w tym czasie przestawić i przyzwyczaić do nowego trybu, dzięi temu, że tyle to trwało po diecie nie dorwałam się do żarcia jak narkoman do strzykawki bo już mi to weszło w nawyk nie było obowiązkiem i wyrzeczeniem tylko życiem
gość, 03-01-13, 17:00 napisał(a):By schudnąć wystarczy odstawić mleko i białą mąkę oraz biały cukier i nie przesalać potraw. Wapń łatwo pobierać z warzyw… Tak na marginesie człowiek nie trawi mleka i jeśli jecie je w dużych ilościach jesteście cali opuchnięci…brednie, jedząc to wszystko co wypisałaś schudłam 30kg i od 2 lat trzymam wagę.
By schudnąć wystarczy odstawić mleko i białą mąkę oraz biały cukier i nie przesalać potraw. Wapń łatwo pobierać z warzyw… Tak na marginesie człowiek nie trawi mleka i jeśli jecie je w dużych ilościach jesteście cali opuchnięci…
gość, 03-01-13, 16:30 napisał(a):gość, 03-01-13, 14:15 napisał(a):Najlepiej odstawic mieso, cwiczyc i jesc mniej. Ograniczyc tez slodycze. Tak schudlam 4 kg w ciagu miesiaca Mięso? Mięso to białko (budulec mięśni), oczywiście chude najlepiej jeść. Ja jem przede wszystkim białko i węgle w postaci warzyw i przez tydzień schudłam 3 kg:) Ruch jak najbardziej, ja np. biegam. Zero słodyczy, bo i po co one komu? Co prawda ważę 52 przy wzroście 170cm, ale chcę mniej:p Pozdrawiam:)słyszałaś o anoreksji?
Po swietach w tydzien udalo mi sie zrzucic 4kg…
gość, 03-01-13, 14:15 napisał(a):Najlepiej odstawic mieso, cwiczyc i jesc mniej. Ograniczyc tez slodycze. Tak schudlam 4 kg w ciagu miesiaca Mięso? Mięso to białko (budulec mięśni), oczywiście chude najlepiej jeść. Ja jem przede wszystkim białko i węgle w postaci warzyw i przez tydzień schudłam 3 kg:) Ruch jak najbardziej, ja np. biegam. Zero słodyczy, bo i po co one komu? Co prawda ważę 52 przy wzroście 170cm, ale chcę mniej:p Pozdrawiam:)
gość, 03-01-13, 15:02 napisał(a):gość, 03-01-13, 13:54 napisał(a):gość, 03-01-13, 13:46 napisał(a):nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/Może idz do lekarza po prostu bo albo zle wykonujesz cwiczenia albo masz jakies problemy hormonalne np. z tarczycą.Dziewczyny! waga nie jest zadnym wyznacznikiem, bo miesnie tez waża swoje i tak mogło byc w tym przypadku! Szkoda, ze nie pomierzyłas sobie obwodów przed i po – tutaj widzisz czy schudłas czy nie a nie po wadze!zrobiłam pomiar na początku ćwiczeń, nie zrobiłam niestety przed świętami, bo tydzień sobie odpuściłam, potem sylwek i miesiączka i jestem przekonana, że nawet jeśli efekt minimalny był to święta go zupełnie zniwelowały;/ tarczyca w porządku, chyba spróbuję biegania, choć tego nienawidzę, myślicie ze 4 razy w tyg po ok godzinie pomoże?
gość, 03-01-13, 15:56 napisał(a):gość, 03-01-13, 15:03 napisał(a):gość, 03-01-13, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-13, 11:06 napisał(a):żaden szał ja zgubiłam 20 kg w 3 miesiące.hahaha tj troszkę ponad 6,5 kg na miesiąc! żaden szalszał to bedzie jak w zawrotnym tempie te kg ci sie nawróca 😀 na miesiac powinno sie chudnac max 2 kgprzegięcie w jedną i w drugą stronę. powiedz to ludziom, którzy muszą schudnąć 30 kg, żeby sobie chudli 2kg na miesiąc. życzę powodzenia. 4-5 kg na miesiąc to optimum. Przestan wypisywac bzdury, bo jeszcze ktos w nie uwierzy – 30 kg to odchudzanie na dobry rok – tak żeby było zdrowo i bez wiekszych uszczerbków na zdrowiu i kazdy lekarz ci to powie – tak wiec jest to ok 2,5 – max 3 kg na miesiac.
Najlepiej odstawic mieso, cwiczyc i jesc mniej. Ograniczyc tez slodycze. Tak schudlam 4 kg w ciagu miesiaca
gość, 03-01-13, 15:03 napisał(a):gość, 03-01-13, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-13, 11:06 napisał(a):żaden szał ja zgubiłam 20 kg w 3 miesiące.hahaha tj troszkę ponad 6,5 kg na miesiąc! żaden szalszał to bedzie jak w zawrotnym tempie te kg ci sie nawróca 😀 na miesiac powinno sie chudnac max 2 kgprzegięcie w jedną i w drugą stronę. powiedz to ludziom, którzy muszą schudnąć 30 kg, żeby sobie chudli 2kg na miesiąc. życzę powodzenia. 4-5 kg na miesiąc to optimum.
gość, 03-01-13, 13:54 napisał(a):gość, 03-01-13, 13:46 napisał(a):nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/Może idz do lekarza po prostu bo albo zle wykonujesz cwiczenia albo masz jakies problemy hormonalne np. z tarczycą.Dziewczyny! waga nie jest zadnym wyznacznikiem, bo miesnie tez waża swoje i tak mogło byc w tym przypadku! Szkoda, ze nie pomierzyłas sobie obwodów przed i po – tutaj widzisz czy schudłas czy nie a nie po wadze!
gość, 03-01-13, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-13, 11:06 napisał(a):żaden szał ja zgubiłam 20 kg w 3 miesiące.hahaha tj troszkę ponad 6,5 kg na miesiąc! żaden szalszał to bedzie jak w zawrotnym tempie te kg ci sie nawróca 😀 na miesiac powinno sie chudnac max 2 kg
gość, 03-01-13, 13:46 napisał(a):nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/Może idz do lekarza po prostu bo albo zle wykonujesz cwiczenia albo masz jakies problemy hormonalne np. z tarczycą.
gość, 03-01-13, 14:23 napisał(a):A ja schudłam 5 kg i w ogóle po mnie tego nie widać 🙁 Waga pokazuje -5, a sylwetka jak po staremu… (zeby nie było wage mam dobrą, nie zepsutą 😛 jak sugerowali znajomi) a po sylwetce nic, a nic nie widać ubytku kilogramów.Bo narazie to zleciała z ciebie sama woda.. trzymaj diete a przede wszystkim włacz jakis wysiłek fizyczny, bo widocznie organizm uznał ze ta waga mu odpowiada , dlatego staneła w miejscu – bez jakiegokolwiek ruchu i spalania przy tym nie zauwazysz roznicy..
Oj kozak… jesteś żałosny. 100 razy próbowałam dodać komentarz, który nie zawiera żadnych przekleństw i nie jest obraźliwy – a ty sobie jaja robisz i go nie dodajesz. Wstyd.
nie wiem co robię źle… przez 1.5 miesiąca ćwiczyłam jakieś 5 razy w tygodniu po 40-50 minut różne ćwiczenia, odżywiałam się lepiej plus mniejsze porcje co ok 4 godziny, sporo wody, odstawiłam fastfoody, czasem zjadłam coś słodkiego, ale w naprawdę małej ilości i nie schudłam ani jednego pieprzonego kilograma….. to już moje kolejne podejście, kolejne nieudane, nie mam juz bladego pojcia jak mogę pozbyć się tych magicznych 5 kilogramów;/
dodacie w końcu mój komentarz?
już ewka nie chce być gruba i oryginalna? hahaha
A ja schudłam 5 kg i w ogóle po mnie tego nie widać 🙁 Waga pokazuje -5, a sylwetka jak po staremu… (zeby nie było wage mam dobrą, nie zepsutą 😛 jak sugerowali znajomi) a po sylwetce nic, a nic nie widać ubytku kilogramów.
A podobno tak kobieco i dobrze się czuła jak była gruba… :-))) Każdy grubas czuje się “dobrze” w swojej skórze, dopóki nie zasmakuje aktywności fizycznej i nie zacznie chudnąć.
banana to ono ma w gaciach
gość, 03-01-13, 12:29 napisał(a):A podobno tak kobieco i dobrze się czuła jak była gruba… :-))) Każdy grubas czuje się “dobrze” w swojej skórze, dopóki nie zasmakuje aktywności fizycznej i nie zacznie chudnąć.ona nie byla grubasem……………ma mocne zdrowe cialo ktore wtmaga wysilku i tyle……………wiekszosc polek to pokraki bez miesni