Ewelina Lisowska ma poważny problem (FB)
Swoją przygodę z show-biznesem zaczynała od udziału w programie X Factor. Należała wtedy do drużyny Tatiany Okupnik. Pokazanie się w show bardzo się jej opłaciło. Ewelina Lisowska natychmiast podpisała kontrakt płytowy, a krążki sprzedawały się jak świeże bułeczki. Dziś nie ma festiwalu, na którym nie grałaby Lisowska, podobnie rzecz ma się z listami przebojów. Artystka nie może też narzekać na brak propozycji reklamowych. Pamiętacie jej spot promujący sklep ze sprzętami AGD i RTV? W sieci roiło się od memów. Teraz piosenkarka promuje lalki Barbie. Zaczęła też treningi do Tańca z gwiazdami. Sama przyznaje, że jest zmęczona.
Na FB Eweliny pojawił się długi wpis, na którym tłumaczy się swoim fanom, dlaczego nie zawsze się uśmiecha i nie rozdaje tylu autografów, ile życzyliby sobie miłośnicy jej muzyki:
Moi Drodzy,
chciałabym napisać do Was kilka słów, bo dużo się w moim życiu teraz dzieje… Tymczasowo przeniosłam się do Warszawy, zaczynam treningi do tańca, gram koncerty. Wymaga to ode mnie masy energii i wielu zarwanych nocy. Przyznam szczerze, że jestem wyczerpana! Choć często wydawało mi się, że jestem nie do zdarcia, to gdzieś jest jednak limit. Kiedy zamiast “krótkie spodenki” mówię “spódkie krótenki”, to znaczy, że mój mózg już źle przetwarza informacje. Wszechobecny upał wcale w tym nie pomaga!
Tu zaczynają się tłumaczenia i prośba o wyrozumiałość:
Docierają do mnie głosy, że tu się nie uśmiechnęłam, a tam zdjęcia nie zrobiłam… Wierzcie mi, że chciałabym mieć wiecznie siłę na każdy uśmiech i niekończącą się energię do trzaskania fotek.
Bardzo się staram zadowolić jak najwięcej osób i po koncercie zostaję pod sceną jak najdłużej się da. Niestety chętnych do wszystkiego jest masa, a ja jestem jedna- to bardzo nierówna walka, nawet dla takiej fajterki jak ja
Nie ma lekko…
Moi Drodzy,chciałabym napisać do Was kilka słów, bo dużo się w moim życiu teraz dzieje… Tymczasowo przeniosłam się do…
Posted by Ewelina Lisowska on 8 sierpnia 2015
Buziaki z Warszawy!
Posted by Ewelina Lisowska on 28 lipca 2015


Ewelina życzę ci spełnienia marzeń w tańcu z gwiazdami
włączamy niiskiee cenyy… włączamy niskie cenyyyyy!
Ona za chwilę zniknie
tragedia narodowa jak z Duda
Wczoraj byłam na jej koncercie <3 Fajna dziewczyna, fajne piosenki, no i bardzo długo rozdawała autografy i robiła fotki <3 Mega pozdro 🙂
Włączając TV nie da się zapomnieć o Ewelince 🙂 Za sprawą media experta oczywiście 🙂
Śliczna dziewczyna, przypomina mi odrobinę z twarzy Demi Lovato na zdjęciu w białej koszuli 🙂
syfa bys dostal ;d
lizał bym jej cipsko dniem i nocą !
Suka też jej nienawidzę blachara
Nie lubie jej, za to jej wycie w reklamie! Trauma ilekroc to slysze
Zupełnie bezbarwna uroda…
wygląda na prze-sympatyczną dfzieqwczynę
zachciało się gwiazdorstwa to trzeba cierpieć a nie się użalać nad sobą
N i co mnie ona ?
Gugi
Gugi
Gugi
guw
Gugi
Gugi
[b]gość, 10-08-15, 09:46 napisał(a):[/b]to nie jest ta sama Skabrek Honej? taki sam ryjHahaha pozdrawiam, taka sama gwiazda jaki i Honcia
to nie jest ta sama Skabrek Honej? taki sam ryj
ja pier..ole gdzie mnie przekierowało 🙂 na wiocha plotka.pl 🙂
Słusznie napisała. Gwiazda to osoba publiczna, ale NIE DOBRO PUBLICZNE. Nie można wymagać od niej, że będzie na każde zawołanie.
Zgadzam się z pierwszym komentem w 200% !
to znaczy, że mój mózg już źle przetwarza informacje….kolejny ukryty przekaz?szkoda ze po tym…Wszechobecny upał wcale w tym nie pomaga! *nie napisala ze potrzebuje deszczu :))
Ja ja rozumiem chociaż w szoł biznesie nie siedzę. Część fanów zachowuje się jak dzieci 5 letnie. Stekaja na tych portalach czemu nie podziękowała za spotkanie, czemu się nie uśmiechnęła, czemu nie pomachala.. Jakby ona jakimś robotem była i zawsze musiała być happy i wgl. Wiadomo, że to cześć jej pracy więc musi dawać autografy czy robić sobie zdj z fanami, ale bez przesady. Wiadomo też, że nie jest w stanie zadowolić wszystkich i zrobić sobie z każdym zdj plus dać autograf przy tym być wiecznie uśmiechnięta. Ona też jest człowiekiem a mam wrażenie, że osoby ciągle narzekajace jak to ta gwiazda była nie miła albo jak ona mogła się nie podpisać same się oklamuja bo sorry, ale chyba kazdy z nas miał kiedyś gorszy dzień!