Filip Gurłacz UJAWNIA prawdę o Agnieszce Kaczorowskiej: ,,Nie pod kamery, mówię szczerze”… Jego słowa mogą zaskoczyć!

Filip Gurłacz UJAWNIA prawdę o Agnieszce Kaczorowskiej: "Nie pod kamery, mówię szczerze"! Jego słowa mogą zaskoczyć! Filip Gurłacz UJAWNIA prawdę o Agnieszce Kaczorowskiej: "Nie pod kamery, mówię szczerze"! Jego słowa mogą zaskoczyć!

Pierwszy odcinek ,,Tańca z gwiazdami” i już mamy emocje, które wychodzą poza parkiet! Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska zaprezentowali się na żywo przed jurorami, ale prawdziwa sensacja wydarzyła się dopiero po zejściu ze sceny. Aktor w wywiadzie dla Pomponika niespodziewanie postanowił wygłosić bardzo osobiste wyznanie na temat swojej tanecznej partnerki – i zapewnił, że mówi to „nie pod kamery”. Czyżby między nimi było coś więcej niż tylko taniec?

1. odcinek „Tańca z gwiazdami”. Na widowni syn Kurzajewskiego i Cichopek, Edward Miszczak i Nina Terentiew…

Filip Gurłacz UJAWNIA prawdę o Agnieszce Kaczorowskiej: ,,Nie pod kamery, mówię szczerze”… Jego słowa mogą zaskoczyć!

Po występie taneczny partner Agnieszki Kaczorowskiej nie szczędził słów uznania dla swojej trenerki, ale zrobił to w taki sposób, że fani zaczęli się zastanawiać nad jego intencjami. 

Doceniam w Agnieszce to, jakim jest człowiekiem. Nie chodzi tylko o taniec, ale o całokształt. Cieszę się, że jest taka, jaka jest. Mówię to bez kokieterii, nie pod kamery – podkreślił z powagą.

Jego kolejne słowa tylko podkręciły emocje. Nazwać trenerkę ambitną i motywującą to jedno, ale aktor poszedł o krok dalej, określając ją jako empatyczną i troskliwą. Czy to jeszcze profesjonalne relacje, czy może coś więcej?

Mołek w ogniu krytyki po „Tańcu z Gwiazdami”: „Sztucznie i sztywno jak w wywiadzie z Kaczorowską”

Nie da się ukryć, że powrót Agnieszki Kaczorowskiej do „Tańca z gwiazdami” budził sporo emocji. Po dłuższej przerwie ponownie zmierzyła się nie tylko z parkietem, ale i z jurorami, którzy w przeszłości mieli do niej dość mieszane podejście.

Czy się stresowała? Jak sama przyznała – bardziej bała się tego, czy stres nie przeszkodzi jej w tańcu, niż tego, co powiedzą sędziowie.  „Nie ma sensu przejmować się czynnikami, na które nie mam wpływu” – podsumowała.

Agnieszka Kaczorowska zabrała głos w sprawie rozstania z Pelą. „Nikt nie wie, jak było”

Taniec to jedno, ale to, co dzieje się poza parkietem, jest czasem jeszcze ciekawsze! Czy wyznania Filipa Gurłacza były jedynie efektem emocji po pierwszym odcinku, czy może ten duet jeszcze nas zaskoczy? Chemia na parkiecie jest, a jak będzie poza nim? Na pewno przekonamy się już w kolejnych odcinkach!

Filip Gurłacz UJAWNIA prawdę o Agnieszce Kaczorowskiej: "Nie pod kamery, mówię szczerze"! Jego słowa mogą zaskoczyć!
Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Filip Gurłacz UJAWNIA prawdę o Agnieszce Kaczorowskiej: "Nie pod kamery, mówię szczerze"! Jego słowa mogą zaskoczyć!
Na zdj.: Filip Gurłacz, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Skoñczcie promocje wywĺo ki

Czego by o Agnieszce nie mówić to świetną tancerką i dobrą nauczycielką jest. Wczorajszy quickstep Filipa i jej był naprawdę dobry. Co najważniejsze było tam dużo tańca, a nie bajerów. Dużo quickstepa w quickstepie i tanecznych elementów mimo niełatwej muzyki. Podobnie u Marysi i Jacka. Czyżby Jacek wrócił na dobre tory. Zawsze standard miał lepszy od latino, ale ostatnio nawet ten standard był u niego jakby nieco mniej ambitny. Za to wczoraj super. Może wraz z najmłodszą partnerką jaką dotąd miał w tzg dostał nowej energii. Nietrafione były tylko jego srebrne spodnie. Zwykle Jacek zaczyna edycję od standardu i teraz też. Natomiast fajnie, że nie było to znów tango czy walc. Energetyczny quickstep to super pomysł. Marysia ma potencjał. Oby w latino tego nie zmarnowali. Wypadła lepiej niż Blanka, po której można się było spodziewać więcej. U Blanki i Mieszka było właśnie jakby za dużo kombinacji. Począwszy, o zgrozo, znów od startu na stole jurorskim. Naprawdę pora dać sobie z tym spokój.