Wyciekły zdjęcia z (najprawdopodobniej) imprezy urodzinowej Mary Kate Olsen, na której bawili się też Nicole Richie i Joel Madden.
Jak widać sławni i bogaci mają dość szampana z truskawkami. Cieszą się piwem i flanelowymi koszulami. Wszyscy zadowoleni, tylko chyba pies ucierpiał.
Więcej zdjęć tutaj.
ahahah przecież tematem urodzin byli “zwykli ludzie”, widać, że sie poprzebierali ehehehe DOBRE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
oj mokro było …. ;P
W końcu normalna bibka xD nie tylko te garniaki i garniaki xDD
W zasadzie… Wreszcie gwiazdy ja normalni ludzieXD!!! Aż chciało by się tam wkręcić….:)
ciekawa impreza
dlaczego żenada..?to takie..nie gwiazdorskie. jak większość zwykłych szaraków.Według mnie spoko.
żenada………………….. brak słów…………..
biedny piesek tam był
gość, 25-06-08, 15:21 napisał(a):olsenkom sława do łba uderzyła…jakby plywaly w basenie wypelnionym szampanem w sukniach diora, to by dla ciebie byla norma, a jak pija piwo i nosza zwykle flanele, to wedlug ciebie sodowa?olsenowny moga kupic te wszystkie gwiazdy, ich majatki (kazdej z osobna) sa szacowane na wyzsze niz np toma cruisa i j.lo., sa wlascicielkami ogromnego imperium, a jakos to nie o nich sie mowi divy…
ale fajnie..D:D:
To pewnie nie jest impreza urodzinowa. A poza tym wiekszosc z tych ludzi jest nacpana, a w szczegolnosci Olsenka
no niezła impreza…..
jak na wigiliixD.taki załosny żart:).olsenki chyba osobno miały urodzinki.może ashley miała gustowne i stylowe, a mary-kate takie jak te fotki..tylko tak sobie wyobrażam…
olsenkom sława do łba uderzyła…
Zajebiście xDNicole :*
Doriss, 24-06-08, 22:28 napisał(a):I bardzo fajnie. Normalna impreza. Nikt nie wystrojony. Jak by się ich nie znało można by pomyśleć że to normalni ludzie a nie gwiazdy. A tak apropo to gdzie siostra bliźniaczka. Przecież urodziny mają tego samego dnia. !! Impreza niewspólna. ??Ostatnio nie układa się między siostrami.
Strasznie fajny pomysł na imprezę. Widać , że się dobrze bawili =) Też kiedyś takie party zrobię…
a jaka roznica czy to bylo flanelowe przyjecie czy gala pod krawatem?? Najwazniejsze zeby sie dobrze bawic. I tyle,
Doriss, 24-06-08, 22:28 napisał(a):I bardzo fajnie. Normalna impreza. Nikt nie wystrojony. Jak by się ich nie znało można by pomyśleć że to normalni ludzie a nie gwiazdy. A tak apropo to gdzie siostra bliźniaczka. Przecież urodziny mają tego samego dnia. !! Impreza niewspólna. ??to samo pytanie sobie zadałam;)
I bardzo fajnie. Normalna impreza. Nikt nie wystrojony. Jak by się ich nie znało można by pomyśleć że to normalni ludzie a nie gwiazdy. A tak apropo to gdzie siostra bliźniaczka. Przecież urodziny mają tego samego dnia. !! Impreza niewspólna. ??
no widac ze lubia sie bawic i ok!! na taka impreze karzdy sobie moze pozwolic;d a nie wydawac kase na jakies przyjatka w dorgich hotelach;d swietniee
Koszule flanelowe są super. Zawsze wyciągam od mojego starszego, i nosze. (:Fajne wesołe zdjęcia ;d
Wszyscy siebie warci, banda naćpanych debilnych pijaków, którym we łbie tylko chlanie i ćpanie !:/ Żaaal.. :(…
No i bardzo git
gość, 24-06-08, 13:36 napisał(a):Piwo tam góruje (heh) bez niego chyba według nich nie ma zabawy.Alkohol jest dla ludzi. Należy tylko używać go w stosownych ilościach.
ona takie kościste
P15, 24-06-08, 17:09 napisał(a):no typowa imprezka :Di kto by pomyslal,ze to ‘gwiazdy’hehxD co racja to racja
No Olsenka już dorosła;)
Nicole i Joel wyszli świetnie 🙂
Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak flanelowa impreza… Cóż – USA. 🙂
no typowa imprezka :Di kto by pomyslal,ze to ‘gwiazdy’hah 😀
takie imprezy to ja mam prawie co sobote jest mloda wiec musi sie wyszumiec
Piwo tam góruje (heh) bez niego chyba według nich nie ma zabawy.
gość, 24-06-08, 12:07 napisał(a):Młodzi są, niech się bawią. Ale Nicole ma dziecko…To rozumiem że jak ma dziecko to nie może już nawet iść na urodziny do koleżanki?? Boże!! Co za płytkie myślenie!! Ona jest tak samo młoda a dziecko raczej nadaje jej sens życia niż zabiera prawo do niego :/
hehhe, jak fajnie i normalnie wygląda ta biba… a ja się przekonuję do stylu sióstr olsen, w tym szaleństwie JEST metoda
fajnie 😀
a co z ashley?
normalnie zwykła domówka, toż to szok ^^ i zwykłe zdjęcia made in cyfrówka robione byle jak, no no.
to, że Nicole ma dziecko, nie znaczy, że nie ma prawa nigdzie wyjść. Ludzie, ogarnijcie się -.-
Młodzi są, niech się bawią. Ale Nicole ma dziecko…
a gdzie Ashley ?
Zajebisty przykład, że gwazdy to narmalni ludzie i potrafią bawić się przy tanim piwie w flanelowych koszulach!Brawo!
M-K chyba pokłóciła się z Ash ale nie jestem pewna.Biedny ten piesek musiał słuchać tych wrzasków. Pewnie się bał.
fajnie……
gość24-06-08, 11:44 Jedna z sióstr Olsen powiedziała kiedyś, że ona nie wie, jak to jest normalnie żyć – bez wielkiego majątku, znanego nazwiska i kręcących się wszędzie paparazzi. Może to byłoby ich cichym marzeniem. ; ]
Jak Mary Kate Olsen t Ashle Też
hah impreza chyba udana ;>
gość, 24-06-08, 10:58 napisał(a):gość, 24-06-08, 10:21 napisał(a):gość, 24-06-08, 09:48 napisał(a):Mary Kate jest po prostu nie szczęśliwa. W młodym wieku osiągnęła gigantyczny sukces, dostała wszystko co materialne i nie potrafi sobie z tym poradzić. Pewnie nie ma żadnych materialnych marzeń. Na wszystko może sobie pozwolić. W takiej sytuacji trudno mieć jakiś cel. A jak można żyć bez celów?Dokładnie jak tak mozna zyc … bez marzen bo wszystko masz czy waszym zdaniem naprawde marzenia dotycza tylko rzeczy materialnych? jesli tak to smutne to. przeciez wiadomo, ze prawdziwych przyjaciol czy milosci sie nie kupi, bo predzej czy pozniej to wyjdzie na wierzch, wiec mysle, ze chociazby taka glupota moze byc normalnym marzeniem, ktore daje zyciu sens.Naturalnie, że moim zdaniem marzenia nie dotyczą tylko rzeczy materialnych. Ale prawda jest taka, że często łaczą się z pięniędzmi. Prosty przykład: wielu ludzi marzy, żeby zwiedzić świat, a żeby pojechać np na Nową Zelandię potrzeba pieniędzy, nie zaprzeczysz? Dla Mary Kate nie jest problemem wsiąść do prywatnego samolou i po prostu polecieć gdzie chce. Dla większości ludzi to nie jest osiągalne. Chciałaby wydać płytę, to ją wyda. Chciałaby mieć prawdziwych przyjaciół a to już nie jest takie proste. Nadmiar możliwości jakie ma , jest przytłaczający. Świadomość, że może kupić wszystko, ale nie prawdziwą przyjaźń i miłość jest jeszcze bardziej przytłaczająca. Caly ten świat. Oczywiście nie mi to oceniać czy ma prawdziwych przyjaciół czy nie, bo przecież jej nie znam, ale mogę tylko przypuszczać. I nie dotyczy to tylko jej. Bo czy nie jest potwierdzeniem reguły jej kolerzanka po fachu Lindsay albo Britney? Obie osiągnęły ogromne sukcesy. No ale co dalej? Co mają dalej robić ze swoim życiem? Przypuszczam, że są przeraźliwie samotne.
cos sie nicole zaokragliła:(
gość, 24-06-08, 10:36 napisał(a):taka popijawa jak w akademikach. prostackieoch oburzona Pani “ą ę”