Francuzi mają już dość Carli Bruni

943 943

Wydawać by się mogło, że Carla Bruni to wręcz wymarzona Pierwsza Dama. Piękna, elegancka, znająca języki, umiejąca odnaleźć się w każdym towarzystwie… Okazuje się jednak, że Francuzów wcale to nie przekonuje.

Dowodem na to niech będzie fakt, że żona Nicolasa Sarkozy zwyciężyła w rankingu, o którym prawdopodobnie jak najszybciej chciałaby zapomnieć.

Jeden z francuskich magazynów stworzył właśnie listę postaci, którym obywatele chcieliby wymierzyć policzek. Carla znalazła się na samym jej szczycie!

Ponoć Francuzom nie podoba się to, że Bruni jest taka idealna. Doskonale łączy obowiązki Pierwszej Damy z karierą w show-biznesie, a dodatkowo bardzo dobrze układa jej się w małżeństwie.

Zazdrośnicy!

&nbsp
 
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Faktycznie bardzo dobrze jej się układa. On robi swoje, a ona swoje. Układ idealny ;-P

Rozbil malzenstwo i wzial sobie prostytutke. Prawda w oczy kluje.…przed wyborami bylo cichosza… zonka dostala w lape i tyle 😉

Czyli Francuzi i Polacy się bardzo nie różnią. Jeśli ktoś jest ładny, fajny, albo mądry to zaraz go się wytyka palcami.

Hahahaha. Zazdrośni. Też mi coś.

Rozbil malzenstwo i wzial sobie prostytutke. Prawda w oczy kluje.

Ja się nie dziwie 🙂 Sarkozy zrobił czary mary i wyczarował Bruni z Kapelusza, panne o przebiegu nie jednej damy do towarzystwa, która nie za wiele sobie robi z pełnionej przez siebie funkcji. Właściwie jak by tylko “wyglądała” i nie otwierała buzi to by była jeszcze znośna,

Zaazdrośniiicyyyy :}

czyli nie tylko Polacy są tacy zazdrośni o szczęście innych 😛

gość, 03-01-11, 12:38 napisał(a):gość, 03-01-11, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-11, 11:53 napisał(a):Moim zdaniem mieszanie żony prezydenta w politykę jest bez sensu..to już prezydent nie może mieć żony jakiej chce?musi być zaangażowana politycznie i wszystko wiedzieć?Prezydent to prezydent a jego żona powinna być kim jej się żywnie podobano i się na całej linii mylisz. wybór kogoś na prezydenta oznacza, że wybrany zostaje najwyższy reprezentant danego społeczeństwa, który w kampanii “sprzedaje” nie tylko siebie, ale też swoje wartości i rodzinę, a zwłaszcza żonę (bo jednak najczęściej mężczyźni zostają wybieranie na ten urząd), która jest kimś dalece istotniejszym, niż tylko jego ozdobą i może mieć zbawienny( jak Maria na Lecha) lub druzgocący wpływ na wizerunek męża. Francuzi wybierając Sarkozy’ego na prezydenta wybrali jednocześnie jego ówczesną żonę Cecilie na prezydentową. a on im zrobił kuku i nie tyle, ze sie rozwiódł, to jeszcze wziął za żonę Włoszkę, z którą spało pół świta szołbizu. ja też bym się wkurzyła ;)no faktycznie masz rację… tylko że nie wiedziałam że Sarcozy miał wtedy inną żonę 🙂 ale wiesz mało mnie to interesuje 🙂 pozdrciekawe, czy w ogóle coś Ciebie interesuje?pzdr!

pewnie chcą jej wytrzepać botox z twarzy 😉

Ech, a mi się jednak zdaje, że im chodzi o to, że to dziwka xD

gość, 03-01-11, 11:53 napisał(a):Moim zdaniem mieszanie żony prezydenta w politykę jest bez sensu..to już prezydent nie może mieć żony jakiej chce?musi być zaangażowana politycznie i wszystko wiedzieć?Prezydent to prezydent a jego żona powinna być kim jej się żywnie podobano i się na całej linii mylisz. wybór kogoś na prezydenta oznacza, że wybrany zostaje najwyższy reprezentant danego społeczeństwa, który w kampanii “sprzedaje” nie tylko siebie, ale też swoje wartości i rodzinę, a zwłaszcza żonę (bo jednak najczęściej mężczyźni zostają wybieranie na ten urząd), która jest kimś dalece istotniejszym, niż tylko jego ozdobą i może mieć zbawienny( jak Maria na Lecha) lub druzgocący wpływ na wizerunek męża. Francuzi wybierając Sarkozy’ego na prezydenta wybrali jednocześnie jego ówczesną żonę Cecilie na prezydentową. a on im zrobił kuku i nie tyle, ze sie rozwiódł, to jeszcze wziął za żonę Włoszkę, z którą spało pół świta szołbizu. ja też bym się wkurzyła 😉

Zawistnicy nie lubią lepszych od siebie.

Carla powinna byc wzorem a nie powodem do zazdrości.

gość, 03-01-11, 12:07 napisał(a):gość, 03-01-11, 11:53 napisał(a):Moim zdaniem mieszanie żony prezydenta w politykę jest bez sensu..to już prezydent nie może mieć żony jakiej chce?musi być zaangażowana politycznie i wszystko wiedzieć?Prezydent to prezydent a jego żona powinna być kim jej się żywnie podobano i się na całej linii mylisz. wybór kogoś na prezydenta oznacza, że wybrany zostaje najwyższy reprezentant danego społeczeństwa, który w kampanii “sprzedaje” nie tylko siebie, ale też swoje wartości i rodzinę, a zwłaszcza żonę (bo jednak najczęściej mężczyźni zostają wybieranie na ten urząd), która jest kimś dalece istotniejszym, niż tylko jego ozdobą i może mieć zbawienny( jak Maria na Lecha) lub druzgocący wpływ na wizerunek męża. Francuzi wybierając Sarkozy’ego na prezydenta wybrali jednocześnie jego ówczesną żonę Cecilie na prezydentową. a on im zrobił kuku i nie tyle, ze sie rozwiódł, to jeszcze wziął za żonę Włoszkę, z którą spało pół świta szołbizu. ja też bym się wkurzyła ;)no faktycznie masz rację… tylko że nie wiedziałam że Sarcozy miał wtedy inną żonę 🙂 ale wiesz mało mnie to interesuje 🙂 pozdr

Spieprzajcie z tymi cholernymi reklamami i tak nikt ich nie czyta.

Prostytutka

“Jest taka Idealna” ?! Litosci! Nie lubią jej bo zalicza wpadke za wpadką, a ponadto jej bujne życie erotyczne z przeszłości też nie podobało się zwłaszcza, że Sarkozy wygrał wybory w ówczesną żoną, a dopiero potem dokonał ”wymiany”. A jak wiadomo Pierwsza dama pełniąca funkcje reprezentacyjną kraju wraz z prezydentem też gra swoją rolę w wyborach, a tu nagle na miejscu planowanej pierwszej damy pojawiła się Bruni z nie najlepszą opinią. O wpadkach i licznych gafach już chyba wspominałam, Jej wypowiedzi świadczą o kompletnym braku wiedzy w wielu kwestiach,nie wspominając już o tym jak wybrała się na przywitanie Miedwiediewa i jego zony bez stanika pod kiecką. Wyglądała conajmniej tak samo żenująco jak żona Millera wróżowej kiecce ozdobionej napisami ”sexy pink” podczas oficjalnego spotkania z cesarzem Japoni.

Carla sie nie orientuje w systuacji politycznej kiedys nawet myslala ze jej maz zatwardzialy prawicowiec jest z lewicy…bylo duuuuzo takich perelek.Niedokladnie wypelnia tez obowiazki pierwszej damy.Jestescie dziennikarzami to chyba powinniscie cos o tym wiedziec???

Moim zdaniem mieszanie żony prezydenta w politykę jest bez sensu..to już prezydent nie może mieć żony jakiej chce?musi być zaangażowana politycznie i wszystko wiedzieć?Prezydent to prezydent a jego żona powinna być kim jej się żywnie podoba

Bez sensu, co za głupole. Btw Carla nagrała naprawdę dobre płyty