Andziaks udekorowała kuchnię na święta. Wyspa zamieniła się w leśną krainę
Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz, od lat nazywana jest królową świątecznych dekoracji. Jej willa co roku rozświetla się tysiącami światełek, zachwycając rozmachem i dbałością o detale.
W tym roku, mimo że influencerka spodziewa się drugiego dziecka, nie zwalnia tempa. W najnowszym vlogu pokazała, jak zamieniła nowoczesną kuchenną wyspę w leśną krainę pełną srebrnych dzwonków i poinsecji. A to dopiero początek świątecznych przygotowań.
Andziaks planuje dekoracje z iście projektorskim rozmachem. Tegoroczne przygotowania są jednak wyjątkowe z dwóch powodów: po raz pierwszy dekoruje swoją ogromną, nowoczesną willę, do której wraz z rodziną wprowadziła się pod koniec 2023 roku, a dodatkowo robi to, będąc w zaawansowanej ciąży.
W najnowszym materiale opublikowanym na YouTube influencerka postanowiła skupić się na sercu domu, kuchni.
To właśnie tam, na imponującej, minimalistycznej wyspie, stworzyła zaskakującą, a zarazem niezwykle wdzięczną aranżację. Zamiast typowych, ciężkich dekoracji postawiła na lekkość oraz naturalny klimat, który doskonale współgra z nowoczesnym wnętrzem.
Centralnym punktem kompozycji nie jest ogromna choinka, a zestawienie symbolicznych elementów. Andziaks poustawiała na blacie srebrne, błyszczące dzwonki, które dodają kompozycji delikatnego blasku.
Towarzyszą im miniaturowe, żywe choineczki w doniczkach, które wprowadzają zapach lasu. Całość dopełnia gwiazda betlejemska, królowa świątecznych kwiatów.
Jak to u Andziaks bywa, dekorowaniu towarzyszą też domowe żarty i dystans do samej siebie. W trakcie aranżowania kuchennej wyspy influencerka przyznaje, że sama zastanawiała się, czy jej pomysł nie jest lekkim “ciążowym odlotem”.
“Czy to w ogóle ma sens? Czy moja ciążowa głowa popełniła jakiś f*ck up?”
– śmieje się przed kamerą. Luka, jak zwykle, podchwycił temat i dorzucił swoją wizję:
“Wiesz, czego tu jeszcze brakuje? Takiej kolejki, która jeździłaby dookoła tej wyspy. Może kupimy? Będzie sobie jeździć”
– żartował.
Kluczem do spójności są czerwone, satynowe kokardy, którymi przewiązane są świeczniki i dzwonki. Ten detal powtarza się również na elewacji willi i balkonie, spajając cały świąteczny wystrój w jedną, przemyślaną całość.
Choć kuchenna aranżacja jest subtelna, to tylko część większej wizji. Jak pokazała we wcześniejszych vlogach, Andziaks nie żałuje iluminacji. Elewacja jej willi, ogród i otoczenie toną w tysiącach światełek. W salonie króluje już bogato udekorowana, sztuczna choinka obsypana czerwonymi bombkami, która jest tradycyjnym punktem jej dekoracji.
Pod najnowszym filmem szybko pojawiła się lawina ciepłych komentarzy. Widzowie nie kryją wzruszenia i wdzięczności za klimat, jaki Andziaks od lat buduje w swoich Vlogmasach.
“Szczerze, Andziaks to jedna z nielicznych influencerek, która potrafi totalnie odwzorować prawdziwy klimat świąt” – pisze jedna z fanek. Inna dodaje: “Ten Vlogmas to taki mały, codzienny moment spokoju. Bardzo przyjemnie się tu wraca”. Pojawiają się też słowa wsparcia związane z ciążą: “Jesteś BARDZO silną kobietą. Mimo że jest ci ciężej z dzidziusiem, nadal nagrywasz dla nas Vlogmasy. Bardzo to doceniamy, Andzia!”. Te reakcje tylko potwierdzają, że jej świąteczna wizja trafia prosto w emocje odbiorców.
Influencerka przyznaje, że będąc w ciąży, musi rozkładać przygotowania w czasie, ale rezygnacja z dekorowania nie wchodzi w grę. Święta to dla niej magiczny czas, który chce tworzyć dla córeczki Charlie i najbliższych. Jej styl, połączenie nowoczesnego luksusu z nostalgicznymi, starannie dobranymi detalami, po raz kolejny robi wrażenie i inspiruje tysiące obserwatorów. A wszystko to przy akompaniamencie dźwięku srebrnych dzwonków z kuchennej wyspy.
To jest masakra! 🤢🤢🤢
Królowa vlogmasu!! 😍😍😜