Anna Lewandowska straciła cierpliwość: To MOJE SERCE, MÓJ PORTFEL i moja chęć!
Internauta napisał trenerce: "Masz tyle kasy to nie wstyd ci jeszcze wołać?"
Tym razem miarka się przebrała. Anna Lewandowska (28 l.) ostro zareagowała na komentarz internauty, który zarzucił jej, że przy jej statusie majątkowym trenerka prosi innych o pomoc dla chorego dziecka.
Ale od początku…
Na profilu FB Anny lewandowskiej pojawił się 9 lutego wpis o akcji, której celem ma byc pomoc Gabrysiowi, chłopcu, który urodził się z połową serduszka i czeka na operację.
Lewandowska wystawiła na aukcję miejsce na swoim obozie treningowym. Poinformowała też o innych aukcjach.
WARTO POMAGAĆ – zawsze to powtarzam!!!
Pomóżmy wspólnie Gabrysiowi, KTÓRY URODZIŁ SIĘ Z POŁOWĄ SERDUSZKA!
Licytacje ruszyły!
Tym razem przekazuję MIEJSCE NA OBÓZ TRENINGOWY BY ANN!!!
Gabrysiu, gramy byś żył!!!
Wielu fanów trenerki pogratulowało Annie postawy, ale znaleźli się i tacy, którzy zarzucili trenerce, że dysponując sporym majątkiem sama nie wykłada pieniędzy:
Masz tyle kasy to nie wstyd Ci jeszcze wolac kasy od innych zwyklych ludzi?Brak slow i brak jakiegokolwiek wstydu.Zenada!Poprostu wplac i uratuj czlowieka bo cie stac!Juz na kolezanke wolala i co… – napisał jeden z internautów.
Anna Lewandowska już nie wytrzymała:
Panie (…) – a Panu nie wstyd, mając dzieci pisać takie słowa!!!!???? Jakim Pan jest przykładem? Siedząc i marnować czas, dodając “bzdurne” komenatrze! Nie mam zamiaru się tłuamczyć i wklejać na tablicę moich przelewów, potwierdzających ile i jak pomagam innym – to moje serce, mój portfel i moja chęć! A proszę mi uwierzyć …. robię wiele i nie pozwolę sobie na tego typu “żałosne” komenatrze! Współczuć tylko rodzinie, dla której nie jest pan dobrym przykładem. Przesyłam dużo pozytywnej energii i radzę zrobić coś pożytecznego!!!!! Pozdrawiam – napisała wyraźnie poruszona trenerka.
Po czym dodała:
ah… i prosze pamietać – nikt w internecie nie zostaje anonimowy…..