Anne Hathaway przyciągnęła wszystkie spojrzenia. Gwiazdy na premierze “Diabeł ubiera się u Prady 2”
Kontynuacja jednego z najbardziej rozpoznawalnych filmów o świecie mody w końcu trafia na ekrany, a to oznacza jedno – głośne premiery i jeszcze głośniejsze stylizacje. Po Nowym Jorku i Meksyku przyszedł czas na Londyn, gdzie obsada “Diabeł ubiera się u Prady 2” pojawiła się w pełnej gotowości, by ponownie przejąć czerwony dywan. I choć lista nazwisk robi wrażenie, już od pierwszych zdjęć było jasne, kto tego wieczoru gra pierwsze skrzypce.
Anne Hathaway pojawiła się na londyńskiej premierze w kreacji, obok której trudno przejść obojętnie. Aktorka postawiła na dopasowaną, czarną suknię od Versace, która wyróżniała się wyraźnie zarysowaną konstrukcją i mocno podkreśloną talią. Gorsetowa góra z geometrycznymi wycięciami eksponowała sylwetkę, a całość dopełniał długi, prosty dół z subtelnym rozcięciem.
Stylizacja balansowała na granicy klasyki i modowej prowokacji, z jednej strony elegancka i minimalistyczna, z drugiej zdecydowanie odważna w formie. Hathaway nie potrzebowała przesadnych dodatków, by zrobić efekt “wow”. Wystarczyła forma, pewność siebie i charakterystyczna, dopracowana co do detalu stylizacja.
Nie bez powodu każda premiera tej produkcji przyciąga tak dużą uwagę. Pierwsza część filmu na stałe wpisała się w popkulturę i do dziś uchodzi za jeden z najważniejszych tytułów łączących kino z modą. Powrót historii po latach budzi ogromne emocje, a sama kampania promocyjna jest niemal tak spektakularna jak film.
Londyńska odsłona tylko to potwierdza. Gwiazdy traktują czerwony dywan jak przedłużenie świata przedstawionego – tu każdy detal ma znaczenie, a stylizacje stają się osobnym tematem rozmów.
Choć Anne Hathaway zdecydowanie przyciągnęła najwięcej uwagi, na czerwonym dywanie nie zabrakło innych głośnych nazwisk. Emily Blunt postawiła na nowoczesną formę od Balenciagi, łącząc klasyczne spodnie z bardziej wyrazistą górą i trenem. Z kolei Meryl Streep, wierna swojej estetyce, wybrała stylizację stonowaną, ale dopracowaną w każdym szczególe.
Na wydarzeniu pojawiły się także postacie ze świata mody, w tym Donatella Versace, która, zgodnie z oczekiwaniami, zaprezentowała własny projekt, podkreślający jej charakterystyczny styl.
Zobaczcie pozostałe stylizacje gwiazd!
Simone Ashley postawiła na wyrazisty kolor i dopracowaną formę – na czerwonym dywanie pojawiła się w intensywnie fuksjowej sukni o kopertowym kroju, z mocno zaznaczoną talią i szerokim paskiem, który porządkował całą sylwetkę; głęboki dekolt i asymetryczne wykończenie góry przełamywały klasyczną linię, a proste, ostre szpilki dopełniały całość, dzięki czemu stylizacja była jednocześnie elegancka i nowoczesna, bez potrzeby dokładania zbędnych elementów.
Meryl Streep na czerwonym dywanie pojawiła się w satynowym, czerwonym płaszczu, który grał tu główną rolę i nadawał całości charakteru. Pod spodem wybrała klasyczne połączenie białej koszuli i czarnych, prostych spodni, dzięki czemu stylizacja była wyważona i spójna. Całość dopełniła czerwonymi szpilkami w tym samym odcieniu oraz dużymi okularami przeciwsłonecznymi, które dodały jej lekko nonszalanckiego vibe’u.
Emily Blunt postawiła na total look w jednym kolorze, ale daleko było tu do nudy – pojawiła się w dopasowanym, czerwonym secie składającym się z gorsetowej góry i prostych spodni, uzupełnionym o długi, efektowny tren opadający z boku, który dodawał całości teatralnego charakteru. Minimalistyczna forma została przełamana wyraźną biżuterią przy szyi, a całość wyglądała nowocześnie i bardzo świadomie.
Donatella Versace na czerwonym dywanie zjawiła się w dopasowanej, czarnej sukni z odkrytymi ramionami i wyraźnie zaznaczoną linią dekoltu, która podkreślała sylwetkę bez zbędnych ozdobników. Całość uzupełniła warstwową biżuterią i rozpuszczonymi, jasnymi włosami, a minimalistyczna forma stylizacji sprawiła, że to właśnie jej aura i pewność siebie grały tu główną rolę, zamiast samej kreacji.
Stanley Tucci postawił na ponadczasową klasykę, która w jego wydaniu zawsze działa. Zaprezentował się w dobrze skrojonym, grafitowym garniturze w delikatny prążek, zestawionym z białą koszulą i krawatem w stonowanym odcieniu. Całość była perfekcyjnie dopasowana, bez zbędnych udziwnień, a charakteru dodawały ciemne okulary przeciwsłoneczne i swobodna, pewna postawa, która sprawiała, że nawet najbardziej klasyczny look wyglądał świeżo i naturalnie.
Każda premiera “Diabeł ubiera się u Prady 2” pokazuje jedno – w tym przypadku czerwony dywan to coś więcej niż tylko dodatek do filmu. To jego integralna część. Stylizacje nie są przypadkowe, a każdy wybór wydaje się przemyślany i wpisany w narrację produkcji.
A jeśli pierwsze wyjście Anne Hathaway jest zapowiedzią tego, co zobaczymy dalej, to pewne jest, że ta premiera jeszcze nie raz zaskoczy.
Która stylizacja najbardziej skradła wasze serca?