Charlize Theron – piękna twarz z mroczną przeszłością
Matka Charlize zabiła jej ojca. Charlize była świadkiem.
Urodziła się 7 sierpnia 1975 w Benoni, w RPA.
Początkowo zajmowała się tańcem. Niestety, wskutek kontuzji kolana musiała pożegnać się z marzeniami o karierze modelki. Niestety? A może na szczęście…
Mając zaledwie 18 lat przyjechała do Los Angeles. Nie znała tam nikogo, nie miała znajomych.
Dość szybko dostała pierwsze role. A w 2003 roku dostała Oskara za rewelacyjną rolę w filmie “Monster”.
Gwiazda ma za sobą mroczną przeszłość. Okazało się bowiem, że jej ojciec wcale nie zginął w wypadku samochodowym, jak twierdziła gwiazda.
Theron miała zaledwie 15 lat, kiedy jej ojciec alkoholik wrócił do ich domu i zaczął strzelać ze strzelby, grożąc Charlize i jej matce: “Zabiję was!”
Charlize ukryła się w sypialni. Słyszała, jak matka zastrzeliła ojca.
Sąd uznał, że kobieta działała w obronie koniecznej, jednak nie ma się co dziwić, że aktorka długo ukrywała ten fakt przed mediami.
– Wszystko się dla mnie zmieniło w dniu, kiedy zginął mój ojciec. Przez lata starałam się to ukrywać i mówiłam, że ojciec stracił życie w wypadku samochodowym. Teraz muszę się z tym pogodzić. To wydarzyło się tak dawno temu i chciałabym, żeby ludzie zdawali sobie z tego sprawę. Nie żyję przeszłością – deklaruje gwiazda.
– Matka siedziała na kanapie. Płakała. »Zabiłam go, zabiłam« – powtarzała w kółko. To nie był pierwszy raz, kiedy nam groził – zeznawała Charlie.
Dziś aktorka twierdzi, że nie żyje przeszłością. Jej zdaniem życie jest za dużo warte, by miało całkowicie zaważyć na nim jedno wydarzenie.