Co do tej pory wiemy o śmierci Prince’a?
Wszystkie dostępne informacje na temat śmierci wokalisty.
Wszystkie dostępne informacje na temat śmierci wokalisty.
Prince Rogers Nelson zmarł w wieku 57 lat w swojej willi w Paisley Park. Pierwsze doniesienia mówiły o zgonie spowodowanym “ostrymi powikłaniami po grypie”. Plotki jednak sugerowały, że śmierć wynikała z przedawkowania narkotyków.
Pierwszą informację o śmierci artysty podał portal TMZ. Stwierdzono w nim, że artysta był bliski zgonu już tydzień wcześniej, kiedy samolot, w którym leciał musiał awaryjnie lądować. Wszystko przez to, że stan zdrowia wokalisty był bardzo zły.
Dziennikarze odkryli, że kilka dni wcześniej piosenkarz trafił do szpitala w związku z zapaścią narkotykową. Miał wtedy dostać “ratujący strzał”. Według portalu, wokalista miał umrzeć z przedawkowania opiatów.
Jedna z osób, która była w otoczeniu artysty, powiedziała, że Prince wyglądał “bardzo źle”. Obecnie personel szpitala jest przesłuchiwany w tej sprawie.
16 kwietnia, dzień po feralnym lądowaniu, piosenkarz urządził imprezę. Powiedział wtedy do swoich najbliższych, aby “poczekali z modlitwami jeszcze kilka dni”. Wielu jego fanów sądzi, że tym spotkaniem chciał pożegnać się ze swoimi bliskimi.
Dzień przed śmiercią Prince miał odwiedzić aptekę, która mieści się blisko jego posiadłości. Według świadków miał wyglądać na bardzo “wątłego, słabego i nerwowego”.
Ciało odnaleziono w windzie na ternie jego posiadłości. Informacje o śmierci artysty podano kilka godzin po stwierdzeniu zgonu. Szczegółów na temat przyczyn tragedii będziemy wiedzieć za kilka dni.
Wyrazy współczucia płyną do rodziny artysty z całego świata. Swoje ubolewanie wyraziły gwiazdy światowego formatu oraz prezydent USA – Barack Obama. Napisał na swoim Twitterze:
“Silny duch wykracza poza zasady – powiedział Prince. I nikt nie miał silniejszego ducha, większego lub bardziej kreatywnego”.