DZIWACZNA tradycja dotknie księżną Meghan, kiedy urodzi dziecko
To samo dotyczy księżnej Kate i jej dzieci.
Najpierw wszyscy czekali na ślub, teraz na pierwsze oznaki ciąży księżnej Meghan. Dzieci w rodzinie królewskiej to prawdziwy skarb, a jednocześnie temat do niekończących się plotek. Nie inaczej jest w przypadku potomstwa Meghan i Harry’ego. Kiedy w końcu księżna urodzi pierwsze (a może i kolejne) dzieci, zostanie włączona do dziwacznej tradycji, która niekoniecznie może się jej spodobać. O co chodzi?
Otóż w rodzinie królewskiej obowiązuje prawo, które liczy sobie 300 lat, na mocy którego legalną opiekę nad wszystkimi wnukami sprawuje król lub królowa. W tym przypadku królowa Elżbieta posiada prawo do opieki nad wszystkimi wnukami, które przychodzą na świat w rodzinie – jest już legalną opiekunką trójki dzieci księcia Williama i księżnej Kate, a gdy na świat przyjdą dzieci Meghan i Harry’ego, ich również otoczy swoją kuratelą.
Prawo wywodzi się z XVIII wieku i zostało ustanowione przez króla George’a I, który miał fatalne relacje ze swoim synem, dlatego ustanowił prawo, według którego król stał się opiekunem swoich wnuków. Zasada ta jest dziś raczej czysto teoretyczna, ale wciąż obowiązuje.
W świetle tego prawa akrólowa mogłaby brać czynny udział w wychowaniu dzieci i podejmowaniu wszelkich decyzji związanych z ich życiem. Faktycznie Elżbieta ów przepis o opiecie traktuje z dystansem i raczej nie wtrąca się do kwestii wychowawczych swoich wnuków.
Wszyscy mówią o Elżbiecie, że jest “cool” i że nie wtrąca się nadmiernie w życie swoich bliskich. Jeśli jednak coś by się jej naprawdę nie spodobało, miałaby prawo oponować i podejmować decyzje dotyczące losów wnuków.
Co na to Meghan?
Księżna Meghan i książę Harry
Księżna Kate i księżna Meghan