Gdy Rihanna i Chris Brown byli razem
Piękna była z nich para?
Wielu jest zdania, że Rihanna (zobacz tapety na pulpit) (27 l.) jest typowym przykładem syndromu sztokholmskiego. Oznacza to, że żywi bardzo pozytywne uczucia do swojego oprawcy.
Pamiętacie, jak kilka lat temu świat obiegły zdjęcia piosenkarki z masakrowaną pięściami Chris Brown (26 l.) twarzą?
Co się stało? Piosenkarzowi “puściły nerwy” i wyładował się na swojej dziewczynie.
Było głośne rozstanie, wniesienie zakazu zbliżania, a później… jego zniesienie. RiRi nie przeszkadzało, że jej chłopak zamiast obsypywać ją prezentami, okładał ją pięściami.
Wybaczyła Chrisowi jego grzechy i dała kolejna szansę. Szybko jednak pożałowała swojej decyzji, bowiem okazało się, że Brown ma problemy nie tylko z agresją, ale i wiernością, a przede wszystkim z podjęciem decyzji, czy ma być z Rihanną czy może z Karrueche Tran.
W jednym z ostatnich wywiadów, piosenkarka wyznała, że nie nienawidzi Browna i będzie przejmować się nim do końca swoich dni.
Zaznaczyła, że nie są aktualnie przyjaciółmi, ale ich relacje nie należą również do wrogich. Rihanna dodała, że będzie dbać o byłego kochanka i ma wrażenie, że ludzie go nie rozumieją…
Rihanna i Chris Brown na scenie
Rihanna i Chris Brown, instagram
Rihanna i Chris Brown
Rihanna i Chris Brown