Grób Magdy Umer zalany kwiatami. Uwagę przykuwa ogromny wieniec od dzieci i wnuków
Rodzina i przyjaciele z show-biznesu pożegnali Magdę Umer. Uznana wokalistka poezji śpiewanej spoczęła w rodzinnym grobowcu na warszawskich Powązkach.
Miejsce tonęło w kwiatach i wieńcach, jednak największą uwagę przykuwał ten od dzieci i wnuków. Serce się łamie.
W piątek 12 grudnia 2025 roku świat polskiej kultury obiegła głęboko poruszająca wiadomość. W wieku 76 lat odeszła Magda Umer. Informację o śmierci artystki przekazali we wpisie w mediach społecznościowych jej synowie.
Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać — napisali Mateusz i Franek na profilu artystki.
Tydzień później odbyło się ostatnie pożegnanie artystki.
Nabożeństwo odbyło się w piątkowe przedpołudnie w sali pożegnalnej warszawskich Powązek. W centralnej części ustawiono urnę z prochami zmarłej oraz dwa zdjęcia, jedno czarno-białe i drugie w kolorze.
Już wtedy można było zauważyć, że uczestnicy pogrzebu pojawili się z licznymi bukietami i wieńcami. Niektórzy stawiali na pojedyńcze różne, inni na bogate wiązanki. Grób mienił się wszystkimi kolorami.
Magda Umer spoczęła w grobie u boku męża, Andrzeja Przeradzkiego. Mężczyzna zmarł w 2019 roku po serii ciężkich udarów. Żona do samego końca opiekowała się ukochanym.
Teraz oboje znaleźli się na warszawskich Powązkach, a ich grobowiec przyzdobiono licznymi wieńcami. Największą uwagę przykuwa ten od dzieci i wnuków.
Grobowiec zatonął w morzu kwiatów. Wśród wiązanek przeważały różnokolorowe róże oraz delikatne lilie. Hołd artystce oddali m.in.: Lidia Popiel, Andrzej Seweryn oraz Grażyna Barszczewska.
Wśród wieńców dało się zauważyć te od m.in.: Stowarzyszenie Autorów ZAIKS oraz Radia Nowy Świat. Najwięcej uwagi przykuwa jednak bukiet od najbliższych.
Na samym środku jasnej płyty można dostrzec ogromny wieniec od najbliższych zmarłej wokalistki. Bukiet wykonano z czerownych róż oraz iglastych gałęzi. Na środku pozostawiono także trumienną tabliczkę, a wzok przykuwa biała szarfa. Wystarczyło niewiele by uczestnikom pogrzebu pociekły łzy z oczu.
Na szarfie znalazło się kilka słów od rodziny zmarłej.
Z miłością… Dzieci i wnuki – napisano.
Tyle wystarczyło by ścisnąć za serca żałobników. Śmierć Magdy Umer była niespodziewana i pozostawiła ogromną pustkę w polskim show-biznesie. To cios dla rodziny, która spędzi tegoroczne święta w atmosferze żałoby.