Karp,100 desek sedesowych i boczek? Jak sławy gwiazdorzą w hotelach?
Obsługa hotelowa zdradza wszystko!
Coco Chanel mieszkała w hotelu Ritz w Paryżu przez 37 lat.
James Dean w 1955 roku wskoczył do pokoju w Chateau Marmont przez okno. Nie przez przypadek – akurat trwały w nim castingi w “Buntowanika z wyboru”.
Snoop Dogg musi mieć w hotelu lody waniliowe.
Leo Messi zamawia do pokoju 3 jacuzzi – 2 z zimną wodą i 1 z ciepłą.
Na Larsa Ulricha z Metallicy zawsze musi czekać… boczek.
Justin Timberlake wymaga od hotelowej obsługi, by zdezynfekowała każdą klamkę w jego pokoju.
W pokoju Britney Spears musi wisieć portret Lady Diany.
Lady Gaga wymaga, by na wyposażeniu jej apartamentu znalazł się blender.
Na Adele musi czekać paczka złotych Marlboro i zapalniczka.
Rihanna zabroniła wchodzić obsłudze pokojowej do swojego apartamentu.
Paris Hilton zawsze melduje się jako… Dzwoneczek, to imię jej nieżyjącego już pieska.
W pokoju Beyonce ma być 25,5 stopni Celcjusza. Nie mniej i nie więcej.
W pokoju Eminema ma czekać… basen z karpiem. To go uspokaja.
Jennifer Lopez zamawia kilka śniadań, nigdy nie jest zdecydowana, co będzie jadła.
Madonna nigdy nie usiądzie dwa razy na tej samej desce klozetowej.
Zobacz więcej: http://www.hrs.com/pl/blog/po-godzinach/hotele_gwiazdy.html