Z kim spotykała się w przeszłości Marcelina Zawadzka?
Dziś ogłosiła, że spodziewa się dziecka z Maxem Gloecknerem.
Była Miss Polonia 2011 obecnie pracuje jako prezenterka Telewizji Polskiej. Chociaż jej kariera prężnie się rozwija i modelka nie ma na co narzekać, to jednak w sprawach sercowych spotykają ją ciągłe rozczarowania. Zła passa zdawała się nie kończyć, a Marcelina wiązała się z coraz to nowymi partnerami. Wczoraj z okazji Dnia Chłopaka zaprezentowała nowego wybranka – czy tym razem to już “ten jedyny”?
Jednym z pierwszych związków była jej relacja z motocyklistą rajdowym Kubą Przygońskim.
Spotykali się w latach 2009-2012 i zdawali się być parą idealną. Niestety związek nie przetrwał próby czasu i relacje zakończył Kuba. Marcelina bardzo przeżyła to rozstanie i długo nie była w stanie nikomu zaufać.
Dopiero w 2017 jej serce skradł kolejny mężczyzna. Był to aktor Mikołaj Roznerski. W czerwcu oboje zamieścili w social mediach zdjęcie, potwierdzające autentyczność ich związku. Pojawiły się plotki, że para jest w sobie szaleńczo zakochana i planują ślub. Niestety związek umarł, zanim dobrze się rozkręcił i oboje rozstali się w październiku 2017, za argument podając nadmiar obowiązków i brak czasu dla drugiej połówki.
Brak czasu i obowiązki nie powstrzymały jednak Marceliny przed wejściem w kolejny związek zaledwie dwa miesiące później – tym razem z brazylijskim modelem Leonardo Marquesem. Prezenterka była zachwycona nowym kochankiem, w wywiadach zachwalała jego poczucie humoru, szalone pomysły i to, że Leonardo akceptuje jej niezależność. Zdawać by się mogło, że tym razem związek jest naprawdę poważny, ponieważ Marcelina zaprosiła nowego chłopaka na święta, by poznał jej rodzinę. Niestety i ta relacja nie przetrwała – na początku 2018 okazało się, że związek przestał istnieć.
Ponieważ receptą Marceliny na złamane serce jest nowy związek, jesienią 2018 roku zaczęła się spotykać z byłym Misterem Polski, młodszym od niej o 9 lat Rafałem Jonkiszem. Celebrytka postanowiła jednak nie nagłaśniać nowego związku, być może chcąc przerwać złą passę. Niestety – związek trwał około 8 miesięcy i po raz kolejny okazał się rozczarowaniem. Prezenterka zapewniała w wywiadzie, że pozostają z Rafałem w dobrych, przyjacielskich relacjach, ale podjęli decyzję o rozstaniu.
W 2020 nad Marceliną zawisły ciemne chmury – musiała zakończyć współpracę przy programie Pytanie na śniadanie, miała również problemy z prawem – była Miss Polski i prezenterka została oskarżona o udział w oszustwach podatkowych i pranie brudnych pieniędzy. Pocieszenie znalazła w ramionach kolejnego mężczyzny – Tomasza Włodarczyka – biznesmena zajmującego się architekturą. Tym razem Marcelina obrała nową strategię i entuzjastycznie nagłaśniała swój związek, publikując wspólne zdjęcia z wakacji w Meksyku czy wyjazdu na narty do Szwajcarii. Zaczęły się nawet pojawiać plotki o zaręczynach, ale zostały bardzo szybko zdementowane przez Tomasza. Nagle para zaprzestała publikowania wspólnych zdjęć i komentowania czule postów. Przyczyną oczywiście okazało się rozstanie.
Marcelina chcąc uleczyć złamane kolejny raz serce skupiła się na podróżach. Nie spodziewała się jednak, że miłość po raz kolejny stanie jej na drodze – podczas jednej z podróży poznała przystojnego Niemca – Maxa Gloecknera. Mężczyzna zajmuje się sprzedażą bransoletek “regulujących częstotliwości wydzielane przez ludzki organizm”.
Gwiazda bardzo długo wstrzymywała się z opublikowaniem zdjęć z nowym wybrankiem, jednak 30 września 2021 roku – w Dzień Chłopaka postanowiła w końcu pokazać światu swoją nową miłość. “Cieszę się, że spotkałam cię na mojej drodze” – napisała na swoim Instagramie.
W ubiegłym roku Max Gloeckner się zaręczyli, a dziś ogłosili, że spodziewają się dziecka.
Gratulujemy!
Zła passa Marceliny nareszcie zostanie przerwana i będzie mogła się cieszyć szczęśliwą rodzinką.
Związać się z Włodarczykiem to jak przespać się z połową Trójmiasta. Z biznesem on nie ma nic wspólnego. Wszystko, co ma zawdzięcza rodzicom, w tym i pieniądze i ten niby swoj biznes. Całe życie na baletach to co on może wiedzieć o pracy. A Marcela nie miała takiej długiej przerwy między Przygońskim i Tym drugim. Nieźle sobie szalała np w Trójmieście. Z niej też jest niezła aparatka
Znalezc prawdziwa i wzajemna milosc to jak wygrac w totolotka – prawie niemozliwe, zwlaszcza w obecnych czasach….
Niezły przebieg na swój wiek. A o ilu jeszcze nie napisaliście bo po cichu im dawała nie pokazując się publicznie to tez inna kwestia…. tak czy owak może w końcu się zacznie szanować !