Melania Trump widziana po raz pierwszy od skazania męża. Przez 2 tygodnie ukrywała się w Trump Tower
Towarzyszył jej syn. Barron Trump jest już naprawdę wysoki!
Melania Trump odkąd wyprowadziła się z Białego Domu jest bardzo rzadko widziana publicznie.
Teraz zauważono ją po raz pierwszy od skazania jej męża Donalda Trumpa.
Była pierwsza żona została sfotografowana przed Trump Tower w Nowym Jorku w stylowym kombinezonie w towarzystwie syna Barrona Trumpa, który zaprezentował się niezwykle elegancko.
Do czarnego SUV-a obsługa Trump Tower zapakowała siedem toreb bagażowych Louis Vuitton i kilka toreb z odzieżą ozdobionych inicjałami byłego pierwszego syna.
Po zapakowaniu bagaży Melania i Barron ruszyli w kierunku New Jersey, gdzie rodzina jest właścicielem posiadłości w Bedminster, którą określa się „bezpieczna przystań”.
Podobno Melania lubi zaszywać się w rezydencjach męża, a teraz Trump Tower nie opuszczała przez 12 dni.
“To pierwszy raz od prawie dwóch tygodni, kiedy Melania wyszła z ukrycia, a 54-latka. Prawdopodobnie ukrywała się w swoim luksusowym apartamencie od 23 maja” – piszą zagraniczne media.
Piękna, mądra kobieta, a przystojnemu synowi życzę prezydentury, brawo Trumpowie!
biedny synek, pewnie widzial nie jedno, stad jego wycofanie