Mieszkanie Marty Wierzbickiej ma KLIMAT! Jest zupełnie INNE niż u większości gwiazd (ZDJĘCIA)
Gdzie kupuje meble i akcesoria?
Marta Wierzbicka przez ostatnie trzy lata żyła w wynajmowanym mieszkaniu. Jakiś czas temu przeniosła się do nowego lokum, prawdopodobnie do swojego partnera. Teraz chętnie odpowiedziała na pytania odnośnie mieszkania i pokazała, jak je urządziła.
Aktorka od razu zaznaczyła, że mieszkanie było remontowane 10 lat temu, więc w kwestiach remontowych, np. o podłogach czy ścianach niewiele może powiedzieć. Pokazała za to dużo mebli i zdradziła, gdzie je kupuje.

Bez wątpienia mieszkanie Marty ma klimat i jest inne niż mieszkania wielu znanych osób. Aktorka wyznała, że nie do końca przemawiają do niej nowoczesne meble, które teraz przeważają w popularnych sklepach z meblami. Ona woli, kiedy jest “domowo”.

W związku z tym szuka mebli vintage. Szuka ich w sieci, a czasem w sklepach z antykami i starociami. Ma też dodatki z innych krajów, np. dywany z Maroko. Jak dodała, takie używane meble oddaje do renowacji, a czasem pomaga jej w tym tata, bo w tego typu meblach mogą być robaki i samo umycie nie wystarcza.

Aktorka odpowiadając na pytania zdradziła, że mieszkanie ma 90m2.

W mieszkaniu jest przedpokój, kuchnia, sypialnia, “graciarnia”salon, garderoba i dwie łazienki.

Marta chce urządzić je w klimacie lat 70. i sama zajmuje się dekorowaniem. Nie korzysta z pomocy architektów.

Patrząc na podłogę od razu pomyślałam czy moja roomba tam wjedzie. Widząc ten prześwit sądzę, że i wjedzie i wyjedzie bez problemu 🙂
Jeżeli dla was wiocha jest duże mieszkanie w Warszawie przytulnie urządzone to zazdroszczę wam że macie tyle kasy. Dla mnie 70 metrów w wwie to tylko Marzenie.
O co chodzi z tym promowaniem jej mieszkania? Płaci wam za to? Eklektyczne retro trzeba umieć zorganizować, by dobrze wyglądało, a tu jest zbieranina przypadkowych rzeczy. No słabe potwornie.
A o co chodzi z tym oknem ? Wjazd do garażu ??? Słabe
Kuchnia ochydna po prostu. Jak w akazemiku.
Cześć, jakiś czas temu na onet było o dziewczynie, która zrzuciła przeszło 10 kilo w dwa miesiące trzymając się zasad z diety Anusi (najlepiej sprawdzić w google). Wcinała jakieś produkty z niskim IG, błonnik, stewię i coś tam jeszcze poza tym. Jeżeli ktoś z komentujących tutaj ma jakieś doświadczenie dotyczące tej diety – bardzo proszę o swoje odczucia. Z góry dziękuję bardzo. pozdrawiam ;).
Takie trochę biedaszyby. Widać że graty zbierane od babci i taty. Wiocha.
stół, który zrobił dla niej ojciec, świetny, reszta przeciętna
beznadzieja, bez klimatu, zadnego charakteru, przypadkowo wszystko postawione
Ej kozak! Zróbcie te galerie przesuwane palcem. Tego się teraz nie da czytać na fonku.
Ladnie