Natasza Urbańska wychodzi z Dzień Dobry TVN. Wygląda jak Pani Wolańska z filmu “Kogel Mogel”
Co za fryzura na "edgy shag".
Natasza Urbańska dzisiaj wybrała się do studia “Dzień Dobry TVN”. Opowiedziała o swoim udanym małżeństwie z Januszem Józefowiczem.
“Ciężko odciąć dwie strony. Staramy się oczywiście nie rozmawiać w domu o sprawach zawodowych, ale to jest nieuniknione. Wiele projektów robimy też indywidualnie. Ja tworzę swoją płytę, Janusz realizuje musicale” – powiedziała Natasza.
Tłumaczyła, że dla nich Walentynki nie są ważne, bo starają się organizować takie dni dużo częściej np. w postaci wypadów.
“Podczas jednego z takich wyjazdów rzeczywiście miało być romantycznie, taki był zamysł i zapowiadało się fantastycznie. Karocą mieliliśmy pojechać przez centrum Wiednia pod muzeum. Ja nie byłam jeszcze wtedy świadoma, że mam potworne uczulenie na konie. Przejechałam 5 minut i już poczułam, że swędzą mnie oczy, puchłam, a po muzeum chodziłam po omacku. Wspominamy to dziś z uśmiechem, ale rzeczywiście to było mocne przeżycie” – wspomina Urbańska.
Natasza postawiła na stylizację i fryzurę w estetyce lat. 80. Ma na sobie płaszcz w zebrę i włosy na edgy shag.
Przypomina trochę styl Barbary Wolańskiej z filmu “Kogel Mogel”. Zgadzacie się z nami? Czy macie lepsze porównanie?
Dużo jej jeszcze brakuje
Natasza, zmień fryzjera !!!!! Piękna twarz , figura, a włosy postrzępione !!! Wiem , że zima , silny wiatr…….ale i tak fryzjer do D…y!!!
Jakaś nieudolna fryzjerka zrobiła jej cieniowanie. No i teraz wygląda jak oskubana kura.
Nie pasuje jej
Ta fryzura to totalne nieporozumienie. W niej nawet tak piękna kobieta jak Natasza wygląda koszmarnie :[