Oto największe nadzieje polskiego kina. Zachwycili w 2025 roku, a dopiero się rozkręcają
Rok 2025 rozpoczął się dla Marcina Zarzecznego od prawdziwego trzęsienia ziemi – informacji o jego udziale w szpiegowskim thrillerze „Agencja”, gdzie na planie towarzyszyły mu legendy kina: Richard Gere oraz Michael Fassbender. Dziś aktor święci triumfy jako jedna z czołowych postaci serialu TVP „Czarna śmierć”, udowadniając, że równie swobodnie czuje się w hollywoodzkich produkcjach, co w rodzimych dramatach historycznych. Co więcej, Zarzeczny łączy karierę z misją edukacyjną – jako licencjonowany nauczyciel prestiżowej Techniki Chubbuck, pomaga innym aktorom wchodzić na wyższy poziom zawodowego warsztatu.
Agata Łabno to jedna z najbardziej wyrazistych twarzy młodego pokolenia, która skradła serca widzów jako najbardziej charakterna z córek szlachcica Andrzeja w hitowym serialu „1670”. Swoją aktorską klasę potwierdziła już wcześniej w netflixowej ekranizacji powieści Harlana Cobena „Zachowaj spokój”, gdzie bez kompleksów partnerowała takim ikonom jak Magdalena Boczarska czy Grzegorz Damięcki. W każdej jej roli czuć autentyczną radość z grania, którą teraz przekuwa w misję edukacyjną – w podcaście „Jak będę duża, będę aktorką” wraz z Marleną Jonasz demaskuje blaski i cienie zawodu, zapraszając do szczerych rozmów legendy polskiej sceny.
Filip Zaręba udowodnił w 2025 roku, że nie boi się największych wyzwań. Przejęcie roli po Michale Balickim w kultowym „1670” było zadaniem obarczonym ogromnym ryzykiem, jednak aktor wyszedł z tej próby zwycięsko. Zamiast kopiować poprzednika, stworzył postać na własnych warunkach, odważnie mierząc się z wysoko zawieszoną poprzeczką i oczekiwaniami fanów. Jakby tego było mało, rok ten upłynął mu również na promocji głośnego debiutu – filmu „LARP. Miłość, trolle i inne questy”, który stał się czarnym koniem festiwalu w Gdyni, zdobywając worek nagród.