Paulina Smaszcz komentuje swój wczorajszy występ w sądzie. Zobaczcie tylko na tę kreacje (FOTO)
Ależ zaszalała!
Wczoraj (15.04) doszło do rozprawy w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga pomiędzy Pauliną Smaszcz, a Katarzyną Cichopek. Obecna partnerka Macieja Kurzajewskiego zarzuciła jego eksmałżonce naruszenie dóbr osobistych w tym ataki medialne czy rzekomo nieprawdziwe informacje rozpowszechniane na ich temat.
W sądzie pojawiły się nie tylko Smaszcz i Cichopek, ale także Kurzajewski, który wspierał i nie odstępował na krok swojej ukochanej.
Paulina Smaszcz postanowiła podzielić się serią zdjęć sprzed rozprawy sądowej, które opublikowała na Instagramie. Największe wrażenie zrobił jednak look Pauliny Smaszcz. Kobieta-Petarda wystroiła się w garnitur w kolorze ognistej czerwieni, dzięki któremu zadała szyku oraz klasy. Tym razem dziennikarka postawiła na modne trio, czyli spodnie z rozszerzaną nogawką, które skompletowała z kamizelką i marynarką.
Gwoździem programu były jednak panterkowy print na szpilkach i torebce, który dodał drapieżności i dzikości całej stylizacji. “Wisienką na torcie” były natomiast ogromne okulary przeciwsłoneczne. Nie da się ukryć, że Smaszcz wyglądała niczym prosto z wybiegu, a cały look aż emanuje kobiecością i pewnością siebie, o czym sama wielokrotnie powtarza.
Dziennikarka opatrzyła również fotografie motywacyjnym wpisem i podziękowaniami oraz po raz kolejny zapewniła o swojej sile:
Od dawna z podniesioną głową, wyprostowana, samoświadoma, samodzielna i uśmiechnięta. Dziękuję wszystkim za wsparcie, ogrom wiadomości, pięknych słów, zrozumienie. Hejterów pozdrawiam z szerokim uśmiechem. Kobiety po przejściach, które doświadczyły i doświadczają, przytulam mocno i z serca. Wy rozumiecie, z czym i z kim się zmagam. Każda z nas jest poraniona, tylko inaczej. KOCHAM WAS. Do zobaczenia na szkoleniach, wykładach i warsztatach – pisała Paulina Smaszcz na Instagramie.
Warto dodać, że na sali rozpraw sąd zaapelował obustronnie o zawarcie ugody. Jednak taka forma raczej nie wchodzi w grę.
“Nasza propozycja ugody była taka, że pani Paulina przeprosi panią Cichopek, a pani Cichopek również posypie popiołem głowę, że wmieszała się w to małżeństwo. Niestety nie zaproponowano żadnej innej ugody ani żadnej argumentacji, która by przemawiała przeciwko” – wyjaśnił prawnik Smaszcz w rozmowie z “Pudelkiem”.
W trakcie pobytu w sądzie Paulina Smaszcz została także zapytana o same odczucia dotyczące zaszłych okoliczności i tego, że przychodzi się jej teraz mierzyć, oko w oko z byłem mężem i jego partnerką. Kobieta-petrada bez zastanowienia wyznała, że Kurzajewski jest dla niej jak obca osoba.
“To już nie jest osoba, którą darzę jakimkolwiek uczuciem. Jego zachowania i to, w jaki sposób prowadzi swoją karierę, to jest dla mnie tak obce, że mogę powiedzieć, że ja go nie znam. Nie wiem, kto to jest” – mówiła gorzko dziennikarka w rozmowie z “Faktem”.