Pogrzeb Agnieszki Maciąg. Co za niezwykły widok! Kobieca obstawa
Ostatnie pożegnanie Agnieszki Maciąg, która odeszła po długiej walce z chorobą, zgromadziło w poniedziałek rano na Wojskowych Powązkach tłumy przyjaciół, rodziny i czytelników. Ceremonia rozpoczęła się o godzinie 11:00, a jeden szczegół przy karawanie zapadł w pamięć wszystkim obecnym.
To wyjątkowy gest, który doskonale odzwierciedlał duszę odchodzącej artystki.
Ceniona modelka i autorka inspirujących książek, która przez lata dzieliła się z czytelnikami swoją filozofią życia, odeszła w wieku 56 lat po ponownej walce z nowotworem. Jej partner, Robert Wolański, oraz najbliższa rodzina pożegnali ją w duchu spokoju, miłości i szacunku, o który prosili w zaproszeniu.
Gdy karawana z ciałem zmarłej zatrzymała się przed kaplicą, uwagę zgromadzonych przykuł niezwykle wzruszający i symboliczny widok. Wokół pojazdu, zamiast tradycyjnych męskich pracowników zakładu pogrzebowego, stanęła kobieca „obstawa”. Były to pracownice firmy pogrzebowej, które z nadzwyczajną godnością i czułością otoczyły trumnę Agnieszki Maciąg.
Dla tysięcy Polaków Agnieszka Maciąg nie była tylko modelką. Była przewodniczką duchową, autorką bestsellerowych książek, takich jak „Filozofia życia” czy „Moja dieta sirt”, w których dzieliła się receptą na zdrowie, wewnętrzną równowagę i świadome życie. Jej publiczna walka z chorobą i otwartość w tym temacie dodawała otuchy wielu osobom w podobnej sytuacji.
Jej pogrzeb nie był więc pożegnaniem tylko celebrytki, ale nauczycielki życia. Kobieca asysta przy karawanie, prośba o wsparcie fundacji zamiast kwiatów i pełne miłości słowa pożegnania – wszystko to złożyło się na ceremonię, która wiernie odzwierciedlała wartości, którymi żyła i które pozostawiła po sobie Agnieszka Maciąg. Jej duchowa spuścizna na pewno przetrwa znacznie dłużej niż świeże kwiaty na grobie.