Postawili to przy jego trumnie. Tak upamiętniono Edwarda Lubaszenkę na pogrzebie
Edward Linde-Lubaszenko przez całe dekady zachwycał widzów zarówno na deskach teatru, jak i na ekranie. Przez lata dorobił się wielu odznaczeń, a na jego pogrzebie nie mogło zabraknąć wyjątkowego uczczenia jego dorobku artystycznego
Oprócz bycia aktorem gwiazdor był również reżyserem teatralnym, a także działał w edukacji – był pedagogiem i profesor sztuk teatralnych.
Ostatnie pożegnanie aktora przyciągnęło wielkie tłumy, w tym także wiele znanych twarzy, m.in.: Maję Komorowską, Roberta Janowskiego, Tomasza Iwana czy Irenę Karel. Uwagę przyciągał także syn zmarłego, czyli aktor i reżyser Olaf Lubaszenko, który przed laty wystąpił nawet z ojcem w słynnych “Psach”.
W kościele na fanów czekała wyjątkowa księga kondolencyjna, w której żałobnicy mogli przekazać ostatnie słowa dla bliskich aktora – goście chętnie wpisywali się na jej strony.
Uwagę przykuwały także ogromne wieńce zrobione z białych róż, które ufundowano przez jego najbliższych. Owinięto je białymi wstęgami ze słowami pożegnania.
Uroczysty pogrzeb aktora zapowiedziano na 24 lutego, o godz. 11.00 i zaczął się mszą świętą żałobną w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie. Po mszy kondukt pogrzebowy skieruje się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało się podkreślić skalę jego dorobku i znaczenie dla polskiej kultury. Zmarły zostanie pochowany w Alei Zasłużonych i zostanie pożegnany z państwowymi honorami.
Edward Linde-Lubaszenko przez lata zdobył wiele wyjątkowych odznaczeń, takich jak Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” i Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi.
W kościele przy jego ustawiono także dwa najważniejsze medale w jego dorobku: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (z lewej) oraz Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (z prawej).