Szokujące fakty w sprawie śmierci Polki w Egipcie!
Magdalena Żuk zmarła w skutek UDUSZENIA?!
Enigmatyczna śmierć Magdaleny Żuk wywołała wiele hipotez na całym świecie. Wiele wskazuje na to, ż dziewczyna mogła zostać zgwałcona przez rodzimych mieszkańców Egiptu.
Niestety sekcja zwłok wykonana w Egipcie nie pozostawia złudzeń – kobieta zmarła w męczarniach. Co takiego wykryli specjaliści?
Na tę chwilę polscy śledczy twierdzą, żę sprawdzane są różne motywy związane ze śmiercią Polki. Prokuratura sprawdza motyw handlu ludźmi, gwałtu, choroby psychicznej oraz zabójstwa.
Tymczasem jak donosi portal Express Polish denatka nie miała szans na przeżycie…
Wszystko dlatego, że doznała tak rozległego stłuczenia płuc, że nie można było jej uratować. Wszystko przez upadek z drugiego piętra.
Przez powyższe obrażenia kobieta nie mogła nawet zaczerpnąć powietrza, przez co zmarła w wyniku uduszenia.
Sekcja zwłok, która została przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej, ma dać odpowiedź, dlaczego doszło do tej sytuacji. Czekamy obecnie na badania histopatologiczne, biologiczne oraz toksykologiczne, które potwierdzą początkowe przypuszczenia.
To nie wszystko.
Oliwy do ognia dolewa wypowiedź egipskiego lekarza, który był obecny przy leczeniu Magdy Żuk. Tarek Ahmed twierdzi, że wiele wskazuje na to, że dziewczynie podano silny narkotyk o nazwie flakka:
– To bardzo groźny specyfik. Na rynku narkotyków to nowość. Wygląda jak sole do kąpieli. Dostępny jest głównie w Stanach Zjednoczonych, ale można go też dostać w Europie. Człowiek, który go zażyje, zachowuje się, jakby postradał zmysły. Jest jak szalony, nie można z nim nawiązać kontaktu. Podobnie zachowywała się Magda.
Magdalena Żuk miała zaledwie 27 lat. Czy już wkrótce dowiemy się prawdy o jej śmierci?