Tak Marta Nawrocka przyjęła ważnych gości. Wybór stylizacji, to w końcu strzał w 10!
Nie da się ukryć, że Marta Nawrocka jest nie zwykle aktywna. Od początku kadencji swojego męża Karola Nawrockiego nie tylko towarzyszy mu podczas ważnych wydarzeń, ale sama zaangażowana jest społecznie. W ostatnim czasie wzięła m.in. udział w przyjęciu Betlejemskiego Światła Pokoju w Pałacu Prezydenckim, pakowaniu paczek w ramach akcji „Paczka dla Rodaka i Bohatera” czy Międzynarodowym Kiermaszu Charytatywnym.
Dziś natomiast w środowy wieczór (10 grudnia 2025 roku) Pierwsza Dama spotkała się z paniami ambasador i współmałżonkami szefów misji dyplomatycznych akredytowanych w Pałacu Prezydenckim.
Marta Nawrocka tym razem naprawdę zadała szyku, prezentując się w niezwykle eleganckiej i wystawnej kreacji w głębokim odcieniu granatu. Widać, że jej stylizacja została starannie przemyślana. Jej look składał się z długiej i delikatnie rozkloszowanej spódnicy, która dodała lekkości i wyjątkowo szykownego charakteru. Dopełnieniem była idealnie dopasowana marynarka o subtelnie połyskującym wykończeniu, zapinana na eleganckie guziki, które dodawały kreacji klasy i wyrafinowania. Całość dopełniła minimalistyczna biżuteria oraz szpilki ze zdobną błyskotką.
Tego dnia Pierwsza Dama postawiła na subtelny i delikatny makijaż, który podkreślił jej rysy, jednocześnie zachowując elegancję i lekkość. Lekko przydymione oko dodawało spojrzeniu głębi i wyrazistości, lecz dodało elegancji. Całość makijażu dopełniała rozświetlona cera oraz subtelnie podkreślone usta w naturalnym kolorze. Jeśli chodzi o fryzurę, to Pierwsza Dama zdecydowała się na uczesanie, które podkreślało jej szykowny, a zarazem kobiecy styl i postawiła na niskiego koczka z wypuszczonymi pasmami z przodu.
“Bez zbędnych ozdobników, bez poszerzonych ramion, tylko linia naturalnej kobiecej figury klepsydry, zamarkowana sprytnie wykrojoną tkaniną, to marzenie każdej elegantki […]. Brak zbędnych ozdobników nie jest tu oszczędnością, a deklaracją klasy. Świadomym akcentem pozostaje kolor: nie klasyczny granat, lecz jego świetlista odmiana z subtelną nutą fioletowego pigmentu. To barwa, która rozświetla karnację blondynek, wydobywa chłodną harmonię włosów i buduje aurę spokoju połączonego z autorytetem. Taki wizerunek moglibyśmy oglądać zawsze i to z przyjemnością” – komentowała look Pierwszej Damy Ewa Rubasińska-Ianiro dla “Plotka”.
W zasadzie to chodzi o pisownię niby wszystko ok ale słowo niezwykle piszemy razem a u państwa w artykule jest osobno czy nie macie kontroli tekstu?
No w końcu jakiś z kładą.