To dlatego Urbaniak odszedł od Dudziak. Czuła się fatalnie po tym, co zrobił
Jednocześnie rozwód stał się też początkiem nowej szkoły życia. Musiała nauczyć się wszystkiego od nowa: pracy, organizacji, samodzielności, odpowiedzialności za dzieci.
Samotna matka dwojga dzieci w wieku pięć i siedem lat. Okaleczona inwalidka, bo przez te 15 lat Michał organizował koncerty i wiedział, jak szukać pracy. Teraz musiałam radzić sobie sama. Nie miałam nawet konta w banku. To była właściwie nauka życia — podsumowała na łamach “Gali”.
I dodała jeszcze jedno zdanie, które brzmi jak manifest:
Miałam do wyboru: żyć albo nie żyć. Wybrałam życie — podkreśliła w rozmowie z “Vivą!”.
Michał Urbaniak zmarł w wieku 82 lat po latach zmagania się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Muzyk chorował kardiologicznie i w 2020 roku przeszedł wymianę rozrusznika serca, po której doszło do poważnych powikłań.
Przez kilka dni przebywał w śpiączce farmakologicznej, a później przez wiele miesięcy dochodził do siebie.
Ostatecznie odszedł w 20 grudnia 2025 roku pozostawiając po sobie ogromne dziedzictwo muzyczne i jedną z najważniejszych historii w dziejach polskiego jazzu.