Umierał na raka, a to był dopiero początek dramatu. Wstrząsająca historia Patricka Swayze
Patrick Swayze przeżył w życiu wiele dramatów. W 1982 roku, gdy jego kariera dopiero nabierała rozpędu, zmarł jego ukochany tata na atak serca w wieku 57 lat.
Nigdy nie piłem zbyt wiele, ale jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłem po śmierci mojego taty, było kupienie skrzynki jego ulubionego piwa, Budweisera. Nienawidziłem tego smaku, ale otwierałem puszkę po puszce, próbując się upić, i bez względu na to, ile wypiłem, nic nie czułem. Więc piłem dalej – pisał w swojej książce.
Producent filmowy Jerry Zucker, który pracował z gwiazdą przy filmie “Uwierz w ducha” tak opisywał jego charakter:
Możesz poczuć od niego, o co się martwi i prawdopodobnie jest to ta sama rzecz, o którą się sam martwisz. Przyciąga Cię i sprawia, że przywiązujesz się do niego i kibicujesz mu w bardzo, bardzo szczególny sposób
W 1994 roku jego siostra Vicky odebrała sobie życie. Trzy lata później został prawie sparaliżowany, gdy został zrzucony z konia, łamiąc obie nogi. Wtedy aktor po raz kolejny popadł w alkoholizm.