Wygrała Eurowizję 12 lat temu. Tak dziś wygląda Conchita Wurst
Conchita Wurst, a właściwie Thomas Neuwirth, to austriacki wokalista, który zdobył międzynarodową rozpoznawalność. Jego kariera nabrała tempa szczególnie po udziale w Eurowizji. Wcześniej był znany głównie w Austrii, ale to konkurs zmienił wszystko. Stał się postacią rozpoznawalną na całym świecie. I to nie tylko dzięki muzyce.
W 2014 roku wygrał Konkurs Piosenki Eurowizji w Kopenhadze. Jego występ z utworem „Rise Like a Phoenix” był jednym z najbardziej zapamiętanych w historii. Publiczność i jurorzy nie mieli wątpliwości co do zwycięstwa. Był to moment przełomowy w jego karierze. Od tego czasu jego życie całkowicie się zmieniło.
Ogromne emocje wzbudził nie tylko sam występ, ale także jego wizerunek. Kobieca stylizacja połączona z charakterystyczną brodą stała się jego znakiem rozpoznawczym. Dla jednych był to szok, a dla innych symbol odwagi.
Sam Thomas Neuwirth wielokrotnie podkreślał, że jego wizerunek ma głębsze znaczenie. Nie chodziło tylko o szokowanie czy wyróżnianie się. Chciał skłonić ludzi do refleksji nad tym, jak łatwo oceniamy innych. Pokazywał, że wygląd nie definiuje człowieka. I konsekwentnie trzymał się tej idei.
Nawet pseudonim „Wurst” nie jest przypadkowy. Odwołuje się do niemieckiego wyrażenia „das ist mir Wurst”, czyli „jest mi to obojętne”. To jasny sygnał, że nie przejmuje się opiniami innych. Artysta od początku pokazywał dystans do krytyki i nie pozwalał się zaszufladkować.
Po sukcesie na Eurowizji nie zniknął z życia publicznego. Wręcz przeciwnie, wykorzystał swoją popularność do działania. Angażował się w inicjatywy społeczne i charytatywne. Szczególnie bliskie były mu tematy związane z osobami LGBT+.
W 2018 roku zdecydował się na bardzo osobiste wyznanie. Ujawnił, że jest nosicielem wirusa HIV. Jak tłumaczył, nie chciał dłużej żyć w strachu przed ujawnieniem tej informacji. Jego decyzja była szeroko komentowana. A wielu uznało ją za niezwykle odważną.
Jego postawa spotkała się z dużym uznaniem. Szczególnie w środowiskach wspierających osoby żyjące z HIV/AIDS. Stał się symbolem otwartości i szczerości. Pokazał, że można mówić o trudnych tematach bez wstydu.
W ostatnich latach coraz częściej eksperymentuje ze swoim stylem. Na jego profilach w mediach społecznościowych pojawiają się zdjęcia w bardziej naturalnej odsłonie. Bez makijażu, bez charakterystycznych stylizacji.