Zełenska i Nawrocka spotkały się na Litwie. Pierwsza Dama zaliczyła wpadkę
Podczas uroczystości w Wilnie stylizacje pierwszych dam wyraźnie różniły się między sobą.
Diana Nausėdienė oraz Marta Nawrocka postawiły na klasyczne spódnice, natomiast Ołena Zełenska zdecydowała się na eleganckie spodnie.
Jak podkreśla Dorota Goldpoint, ekspertka od wizerunku i protokołu dyplomatycznego, takie wybory nie są przypadkowe i podlegają jasno określonym zasadom.
Ocena stylizacji pierwszych dam podczas oficjalnych uroczystości państwowych powinna opierać się na zasadach protokołu dyplomatycznego, który traktuje strój jako element komunikacji instytucjonalnej, a nie osobistej ekspresji — zaznacza stylistka.
Jak wyjaśnia, w tego typu sytuacjach kluczowe są umiar, prostota formy oraz szacunek wobec rangi wydarzenia.
W praktyce protokolarnej przyjmuje się, że długość spódnicy podczas oficjalnych spotkań dziennych powinna sięgać co najmniej linii kolana, a za najbardziej odpowiednią uznaje się długość tuż za kolano lub midi — tłumaczy.
Ekspertka zwraca również uwagę na znaczenie fasonu.
Rekomendowana jest czysta, uporządkowana sylwetka, pozbawiona nadmiernych dekoracji. Elementy takie jak falbany, doszywane ozdobniki czy nieregularne wykończenia nie sprzyjają formalnemu charakterowi stroju i mogą osłabiać jego dyplomatyczną powagę — podsumowuje Dorota Goldpoint.
Dorota Goldpoint zwróciła szczególną uwagę na stylizację Diany Nausėdienė.
Jej zdaniem biała garsonka żony prezydenta Litwy była doskonale dopasowana do rangi wydarzenia i w pełni wpisywała się w zasady protokołu dyplomatycznego.
Na tym tle szczególnie dobrze prezentuje się stylizacja pierwszej damy Litwy, która spełnia wszystkie podstawowe założenia protokołu. Klasyczna długość spódnicy, doskonałe proporcje sylwetki oraz spójność formy i koloru tworzą wyważoną, elegancką całość — oceniła ekspertka.
Zdaniem Doroty Goldpoint również stylizacja Ołeny Zełenskiej była w pełni zgodna z zasadami protokołu dyplomatycznego.
Stylizacja oparta na czarnym monolooku pozostaje w pełni zgodna z zasadami protokolarnej poprawności — ocenia Dorota Goldpoint.
A jak na tle pozostałych pierwszych dam wypadła Marta Nawrocka? W ocenie Doroty Goldpoint to właśnie jej stylizacja wzbudziła najwięcej zastrzeżeń z punktu widzenia protokołu dyplomatycznego.
Ekspertka podkreśla, że zarówno kolor, jak i sam żakiet były dobrane bardzo trafnie. Problemem okazał się jednak wybór spódnicy.
Żakiet, który wcześniej doskonale funkcjonował w zestawieniu ze spodniami, stracił na sile wyrazu przez połączenie go ze spódnicą o nieregularnym fasonie, dodatkowo ozdobioną doszytą falbanką — ocenia stylistka.