Zjarana na heban Anna Lewandowska? Widzieliście to zdjęcie?
Faktycznie przesadza?
Zdarza się, by co niektóre panie, zwłaszcza z polskich ścianek, przesadzały z opalenizną – czy tą nabytą w solarium, czy z pomocą samoopalacza. Czyżby ten problem dotkną również Annę Lewandowską?
Pod każdym zdjęciem żony Roberta Lewandowskiego znajdą się negatywne komentarze. Ostatnio internautki zaczęły przyglądać się opaleniźnie Lewej.
Niby promuje zdrowie itp a ciągle “zjarana” na heban – zaczęła jedna z internautek.
opalenizny wbrew nazwie nie nabiera nie jedynie przez opalanie. Można ją nabyć przez kosmetyki które nie są szkodliwe. Wiem, bo sama stosuję. Także może najpierw lepiej się zapoznać z tematem a później negować – dodała kolejna.
Znalazła żeby się doczepić 😛 Ja jestem ciemniejsza bez opalania. A o samoopalaczu słyszała, czy to też beee? – do dyskusji włączyły się następne panie.
Co za daleko idąca analiza skóry! Czekamy na wnikliwe badania gładkości skóry Grzegorza Krychowiaka. Do boju hejterzy…