ZOOM na twarze i makijaże gwiazd Gali Mistrzów Sportu
Kto pojechał po bandzie, a kto zachował umiar?
Które gwiazdy trafiły z make-up’em, a które pojechaaały…
Agnieszka Kaczorowska na Gali Mistrzów Sportu 2018 akcent położyła na usta. Matowa pomadka podkreślała ładny kształt ust tancerki, a makijaż oczu nie konkurował z ciemną szminką. Było ładnie.
Anita Włodarczyk mocno podkreśliła brwi, zaszalała tez z rzęsami. Przed przesadą uchroniła ją delikatna pomadka i lekkie konturowanie twarzy.
Anna Lewandowska lśniła różem z połyskującymi drobinkami. Było galowo, ale bez przesady. Lewa zachowała umiar.
Anna Lewandowska nie lubi zbyt mocno podkreślonych brwi. Zachowuje ich naturalny odcień.
Barbara Kurdej-Szatan jak na eteryczną blondynkę przystało delikatnie musnęła policzki różem, usta podkreśliła subtelnym kolorem. Najmocniejszy akcent poszedł na oczy – jasne cienie odbijały światło, a firana sztucznych rzęs dodała spojrzeniu wyrazu. Było nieźle.
Makijażystka Joanny Liszowskiej postanowiła dodać blasku spojrzeniu gwiazdy nakładając na oczy rozświetlacz i aplikując jasny cień. Chyba trochę przesadziła.
Niestety, rzęsy Liszowskiej brzydko się posklejały. Zamiast efektu wow! była ciapa.
Z kolei Karolina Szostak miała tak gęste sztuczne rzęsy, że wydawało się, że oczy zamkną się pod ich ciężarem!
Grubo! Znów firana rzęs – Marta Glik wyglądała z takim makijażem oczu nieco ciężko.
Natalia Szroeder zaprezentowała się w chyba najlepszym makijażu imprezy. Było lekko i dziewczęco.
Partnerka Apoloniusza Tajnera zaszalała w brwiami.
Oczy ociekały od tuszu i cieni.
Wieczorowy makijaż ma swoje prawa, tu jednak było chyba trochę za ciężko.
Sexy, stylowo i glamour – Patrycja Madejska jako jedna z niewielu pań postawiła na piękne, czerwone usta. Wygrała.
Makijaż Karoliny Szostak