Gromy na Pajączkowską! Widzowie nie mogą znieść zachowania dziennikarki
2. odcinek “Królowej przetrwania” zapewnił jeszcze więcej emocji od pierwszego. Znów w centrum zainteresowania znalazła się Karolina Pajączkowska. Widzowie nie pozostawili na niej suchej nitki.
Powrót “Królowej przetrwania”
Trzeci sezon „Królowej przetrwania” zadebiutował na głównej antenie TVN 4 marca o godzinie 21:30. Nowa odsłona przyniosła istotne zmiany personalne – w roli prowadzącej zadebiutowała Małgorzata Rozenek-Majdan, przejmując stery po Izu Ugonohu.
Akcja programu przeniosła się na egzotyczną Sri Lankę, gdzie grupa znanych kobiet, m.in. Ilona Felicjańska, Dominika Tajner czy Karolina Pajączkowska, walczy o nagrodę główną w surowych, tropikalnych warunkach. Już start programu pokazał, że podział na dwa obozy o skrajnie różnym standardzie będzie zarzewiem konfliktów, które zarysowały się już w premierowym odcinku.
Karolina Pajączkowska pod ostrzałem
Początek trzeciego sezonu należał bez wątpienia do Karoliny Pajączkowskiej, choć dziennikarka z pewnością liczyła na inny rodzaj rozgłosu. Mimo deklaracji o doskonałym przygotowaniu fizycznym i sportowym zacięciu, brutalne warunki lankijskiej dżungli szybko zweryfikowały te zapowiedzi. Kryzys przyszedł nagle – zasłabnięcie podczas rozgrzewki i porażka w kluczowej konkurencji postawiły Karolinę pod ścianą.
Iskrą, która doprowadziła do wybuchu, była bezpardonowa ocena Anny „Małej” Sowińskiej, która bez ogródek podsumowała występ koleżanki. Emocjonalna obrona Pajączkowskiej, argumentującej słabszą formę brakiem snu i jedzenia, nie przekonała ani współuczestniczek, ani internautów. W sieci zawrzało – widzowie zarzucają dziennikarce zbyt wybujałe ego i agresywny sposób komunikacji.
To jednak nie koniec. Po nowym odcinku internauci znów urochomili się w sieci.
Internauci grzmią na Pajączkowską
Emocje wokół drugiego odcinka „Królowej przetrwania” wciąż nie opadają, a w centrum internetowej burzy niezmiennie znajduje się Karolina Pajączkowska. Internauci nie szczędzą dziennikarce ostrych słów, zarzucając jej przede wszystkim rażący brak empatii i wyczucia w sytuacjach wymagających szczególnej delikatności. Największe kontrowersje wzbudziły jej osobiste pytania skierowane do Mai Rutkowski – widzowie są oburzeni faktem, że Pajączkowska drążyła temat bezskutecznych starań o ciążę w momencie, gdy dla jej rozmówczyni był on wyraźnie bolesny i trudny.
W sieci mnożą się komentarze sugerujące, że postawa Karoliny jest po prostu irytująca, a jej sposób bycia w programie, zamiast budować atmosferę wsparcia, jedynie działa wielu osobom na nerwy.
- Pajączkowska po raz kolejny straciła w moich oczach w tym programie…
- Ta Karolina tak mi gra na nerwach …
- Pajączkowska naprawdę szuka rozumu.
- Ona jest jakaś niezrównoważona… Ta Karolina…
- nie wytrzymałabym z karoliną, równo bym ją zjechała – czytamy.





A ja Karolinę lubię i chciałabym z nią kiedyś porozmawiać na żywo. Ma kobieta jaja, nie boi się trudnych tematów. Pozdro Karolina