Burza w “Królowej przetrwania”! “Mała” Ania powiedziała to i Pajączkowska się odpaliła
Nowy sezon programu “Królowa przetrwania” dopiero się rozpoczął, a w dżungli już zrobiło się naprawdę gorąco. Pierwsza konkurencja pokazała, że walka o zwycięstwo będzie zacięta, a atmosfera między uczestniczkami nie zawsze sprzyja spokojnej współpracy. Wieczorna rozmowa w jednym z obozów zakończyła się ostrą wymianą zdań między Karoliną Pajączkowską a Anną “Małą” Ryśnik znaną z “Warsaw Shore”. To, co zaczęło się od komentarza o przebiegu konkurencji, szybko przerodziło się w otwarty konflikt.
“Królowa przetrwania” sezon 3. Rywalizacja o pieniądze w dżungli
Reality show wróciło na antenę z nową prowadzącą – Małgorzatą Rozenek – i od pierwszego odcinka nie brakuje emocji. Celebrytki zostały podzielone na drużyny i szybko przekonały się, że rywalizacja o pieniądze i komfortowe warunki w obozie potrafi wywołać prawdziwe napięcia.
W pierwszym odcinku uczestniczki zostały podzielone na dwie drużyny – Jungle Queens oraz Bobrzyce. Celebrytki rywalizowały o nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych, pokonując wymagający tor przeszkód. Zadanie okazało się trudniejsze, niż wiele z nich się spodziewało, a presja czasu tylko podkręcała emocje.
Dominika Serowska zdecydowała się zrezygnować z udziału w konkurencji, tłumacząc, że niedawno została mamą i nie czuje się na siłach, by mierzyć się z tak wymagającym zadaniem. W tej sytuacji Karolina Pajączkowska postanowiła przebiec tor dwa razy, by pomóc swojej drużynie. Podobną decyzję podjęła w przeciwnej ekipie Dominika Rybak.
Ostatecznie to drużyna Jungle Queens okazała się szybsza i zgarnęła pieniądze. Bobrzyce musiały pogodzić się z porażką i powrotem do mniej komfortowego obozu.
Karolina Pajączkowska i “Mała” Ania w ostrym sporze
Wieczorem w obozie rozpoczęła się rozmowa o tym, co wydarzyło się podczas konkurencji. “Mała” Ania uznała, że drużyna popełniła błąd, decydując się na trudniejsze zadanie zamiast prostszego rozwiązania. Jej zdaniem była to zwykła strata czasu.
Słowa te szybko dotarły do Karoliny Pajączkowskiej, która nie kryła irytacji. Dziennikarka uznała, że podjęła wyzwanie w trudnych warunkach i zrobiła wszystko, by pomóc drużynie.
Co ty w ogóle gadasz? Dominika była wczoraj gorsza ode mnie. Spała sobie w zaje***tym campie, a my co? Nie jadłyśmy, nie spałyśmy, więc nie mów mi, że ja podjęłam wyzwanie. Byłam pierwsza, która to robiła – tłumaczyła zdenerwowana.
W trakcie dyskusji emocje zaczęły rosnąć. “Mała” Ania próbowała bronić swojego stanowiska i przypomniała, że Dominika Rybak ukończyła konkurencję dwukrotnie. W pewnym momencie rzuciła w stronę Pajączkowskiej zdanie, które tylko zaostrzyło sytuację.
No i co z tego, że po tobie? A dzisiaj zrobiła to dwa razy, a ty zrobiłaś raz i dałaś d*py – powiedziała wprost.
Karolina Pajączkowska była wyraźnie zaskoczona takim komentarzem.
Słucham? Co dałam? Dziewczyno, gdyby nie ja, to byś nie wspięła się do barierki – odpowiedziała.
Konflikt w obozie i napięta atmosfera
Choć rozmowa na moment przybrała bardzo ostry ton, “Mała” Ania próbowała uspokoić sytuację i poprosiła o spokojną rozmowę bez krzyków. Dyskusja jeszcze chwilę trwała, ale ostatecznie emocje zaczęły opadać.
Ten konflikt pokazał jednak, jak szybko w trudnych warunkach dżungli drobne różnice zdań mogą przerodzić się w poważną sprzeczkę. A to dopiero pierwszy odcinek nowego sezonu “Królowej przetrwania”.
Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych odcinkach widzowie mogą spodziewać się jeszcze większych napięć między uczestniczkami.





