Grzegorz Hyży zdradził, co go pociąga w kobietach

hyzy-g-R1 hyzy-g-R1

To musiała być miłość od pierwszego wejrzenia. Grzegorz Hyży (30 l.) szybko przekonał się, że bez Agnieszki Popielewicz (30 l.) życie nie będzie mu smakować tak, jak może u jej boku. Para nie czekała długo z decyzją o ślubie. Oboje mieli już na swoim koncie związki, oboje mieli dzieci. Postawili wszystko na jedną kartę i wygląda na to, że wygrali życie.

Hyży o swoich oczekiwaniach wobec kobiet opowiedział właśnie w magazynie Grazia. Muzyk pięknie opisał to, co w kobietach go inspiruje i uwodzi. Wydaje się, że jego obecna żona idealnie wpisuje się w ten opis.

Czytaj też: Maja Hyży opowiedziała o swoim chłopaku po rozstaniu z Hyżym

Bardzo mnie kręci w kobiecie siła wzroku, inteligentna rozmowa. Uśmiech też jest bardzo ważny. To znaczy oczy duszy. Uwielbiam, gdy kobiety się uśmiechają (…) Kobiety czasem samym spojrzeniem potrafią przeszyć faceta na wskroś i skraść jego serce – mówi Grzegorz Hyży. Tak, Agnieszka ma naprawdę piękny uśmiech i być może to nim skradła serce Grzegorza.

Hyży lubi też u kobiet naturalność:

Naturalność. Kobieta ubiorem wyraża swój charakter, kiedy jest w tym nieprzesadzona inność – podkreśla.

A jakie cechy charakteru wokalista ceni u pań?

W związku cenię spontaniczność, cierpliwość, partnerstwo. Partnerstwo jest bardzo ważne. Muszę mieć w kobiecie słuchacza. Musi mieć pasję. Taka kobieta jest pełniejsza, bardziej radosna. Kiedy robi to, co lubi i nie jest ograniczana, to ją ciągnie w górę – mówi Hyży.

Grzegorz podkreśla też, że kobieta idealna jest dla niego nieco… krucha.

Kobieta z jednej strony musi być silna, żeby walczyć o kompromis z mężczyzną, ale musi też być w niej kruchość i delikatność. Nie może być silniejsza od faceta, żeby on miał poczucie, że się nią opiekuje. A krucha na tyle, żeby nie miała problemu otworzyć się przed mężczyzną, kiedy coś ją trapi. Ale też nie panikara i nie histeryczka. Żeby potrafiła zrobić pewne rzeczy bez proszenia o pomoc – opowiada muzyk.

Uff… Trochę się tego uzbierało. Jeśli Agnieszka Hyży spełnia wszystkie te wymagania, nie mamy wątpliwości – Grzegorz Hyży trafił na prawdziwy skarb.

Drodzy ….Zwykle nie dzielę się swoimi przemyśleniami i wybieram życie w rzeczywistości, ale dziś zrobię wyją…

Posted by Agnieszka Ewa Hyży on 31 grudnia 2015

Grzegorz Hyży zdradził, co go pociąga w kobietach

Grzegorz Hyży zdradził, co go pociąga w kobietach

Grzegorz Hyży zdradził, co go pociąga w kobietach

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Śmieszna prezentereczka i jeszcze smiesniejszy Artysta

On lubi luźne

piękna jest, skończcie z tym hejtem… jak wy kozaczkowicze sami wyglądacie! Wymagacie od “gwiazd” perfekcyjnego wyglądu, sami nakręcając to wszystko….

Końskie szczeki go pociągają i duże szpary miedzy nogami!

je.nij sie hyzy w czerep . znalazl sie alwaro od 7 bolesci. zal cie facet

o rany, musi byc krucha i silna, ale nie za silna, zeby on sie czuł dobrze, pięknie się usmiechac, dobrze wyglądać, umieć rozmawiać i słuchać, ale nie za bardzo się na nim skupiać, żeby miała swoje pasje, ale żeby jednak on czuł się mężczyzną. spontaniczna, ale jednoczesnie cierpliwa. musi robic rzeczy bez proszenia o pomoc, ale nie zapominajmy o kruchości. musi umiec sie otworzyć, ale nie za bardzo bo wtedy to panika i histeria. no i nie zapominajmy, że poza tym ze ma dawac mu do zrozumienia, że jest silnym mężczyzną to także powinna umieć przy tym być partnerka.rany, czy on to czytal??? ja się zmęczyłam na samą myśl o próbie bycia takim aniołem z żelaza, ale kruchym, choć silnym.

Hmm koński zgryz sztuczną lala że swoim yandetnym stylem! Taaak to ona jego idealna kobitka! No i właśnie taki ideał udało mu się znaleźć:) (szczęściarz)

szczena małpy i osła go kręci, widac po jego byłych i obecnych

Jakis on taki sliski

Panie Hyży, ideałów nie ma, wymagania że nie skomentuje więcej

dla mnie on za mało męski

kuzwa ale wymagania hehe musi to musi tamto sam ideal sie wypowiada

Ślicznie wygląda, Majka to taki paszczur przy niej.

tak ma piekny konski usmiech z kłami do pasa

W Polsce to by sie przydała taka Seksmisja, ale moherki nie pozwolą.

Myślałam , że rajcują go wystające szczęki.

Nie lubię gnoja

Jak mnie wkurza takie ciągłe gadanie: co podoba sie facetom, co im sie nie podoba, na co zwracaja uwagę, co musimy miec mniejsze, co wieksze, jak sie malować, czy sie nie malować, jak go zadowolić, jak go zauroczyc, jak go zachęcić, jak zaspokoic, co lubi jesc, czego nie lubi itd. itp. Mamy ciągle odstawiac tarło? To jest juz żałosne. Ale same jestesmy sobie winne,wiem 🙁

[b]gość, 13-01-16, 17:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:34 napisał(a):[/b]Kobieta “Nie może być silniejsza od faceta” – aha. To niech Hyży popracuje nad swoją męskością zamiast ujmować coś kobietom aby na ich tle sprawiać wrażenie bardziej męskiego. Bardzo mnie dobija fakt, że silne psychicznie, myślące, konkretne kobiety są uznawane za niekobiece 😀 Ja taka właśnie jestem i jeśli komuś to przeszkadza, no to trudno. Każda kobieta potrzebuje mężczyzny a nie jakiegoś wypierdka, który nie ma nic do zaoferowania ale ma oczekiwania.To witaj w klubie! Bo nieczym życie mnie zmusiło być samodzielną i silną, to na domiar tego trafiałam jak dotąd na łamagi życiowe, a o łóżkowych sprawch nie wspomnę. Ale to wina matek, które nie uczą synalków poszanowania dla kobiet i przyszłych żon, samodzielności i odpowiedzialności, jak też i wina takiej polskiej tradycji. No moze nie tylko w Polsce, ale kobiety mają od dziecka wpajane, ze swoje istnienie uwarunkowują od tego, czy mają faceta czy nie, więc na ślepo łapią najbliżej stojącego a potem płaczą. Ja stwierdziłam, ze facet to aktualnie balast w moim życiu, a matkować to mogę, ale dziecku jak się na nie zdecyduję :))[/quote]10/10! Balast jak nic, zresztą nie ma nawet wyboru…

[b]gość, 13-01-16, 17:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:34 napisał(a):[/b]Kobieta “Nie może być silniejsza od faceta” – aha. To niech Hyży popracuje nad swoją męskością zamiast ujmować coś kobietom aby na ich tle sprawiać wrażenie bardziej męskiego. Bardzo mnie dobija fakt, że silne psychicznie, myślące, konkretne kobiety są uznawane za niekobiece 😀 Ja taka właśnie jestem i jeśli komuś to przeszkadza, no to trudno. Każda kobieta potrzebuje mężczyzny a nie jakiegoś wypierdka, który nie ma nic do zaoferowania ale ma oczekiwania.To witaj w klubie! Bo nieczym życie mnie zmusiło być samodzielną i silną, to na domiar tego trafiałam jak dotąd na łamagi życiowe, a o łóżkowych sprawch nie wspomnę. Ale to wina matek, które nie uczą synalków poszanowania dla kobiet i przyszłych żon, samodzielności i odpowiedzialności, jak też i wina takiej polskiej tradycji. No moze nie tylko w Polsce, ale kobiety mają od dziecka wpajane, ze swoje istnienie uwarunkowują od tego, czy mają faceta czy nie, więc na ślepo łapią najbliżej stojącego a potem płaczą. Ja stwierdziłam, ze facet to aktualnie balast w moim życiu, a matkować to mogę, ale dziecku jak się na nie zdecyduję :))[/quote]Dokładnie tak:)

[b]gość, 13-01-16, 09:34 napisał(a):[/b]Kobieta “Nie może być silniejsza od faceta” – aha. To niech Hyży popracuje nad swoją męskością zamiast ujmować coś kobietom aby na ich tle sprawiać wrażenie bardziej męskiego. Bardzo mnie dobija fakt, że silne psychicznie, myślące, konkretne kobiety są uznawane za niekobiece 😀 Ja taka właśnie jestem i jeśli komuś to przeszkadza, no to trudno. Każda kobieta potrzebuje mężczyzny a nie jakiegoś wypierdka, który nie ma nic do zaoferowania ale ma oczekiwania.To witaj w klubie! Bo nieczym życie mnie zmusiło być samodzielną i silną, to na domiar tego trafiałam jak dotąd na łamagi życiowe, a o łóżkowych sprawch nie wspomnę. Ale to wina matek, które nie uczą synalków poszanowania dla kobiet i przyszłych żon, samodzielności i odpowiedzialności, jak też i wina takiej polskiej tradycji. No moze nie tylko w Polsce, ale kobiety mają od dziecka wpajane, ze swoje istnienie uwarunkowują od tego, czy mają faceta czy nie, więc na ślepo łapią najbliżej stojącego a potem płaczą. Ja stwierdziłam, ze facet to aktualnie balast w moim życiu, a matkować to mogę, ale dziecku jak się na nie zdecyduję :))

strasznie ślimokowaty ten facet

Ona luźna on z duża pałka i pasi

[b]gość, 13-01-16, 12:37 napisał(a):[/b]I ona ma te wszytskie cechy?? Hahahaha. Pustą dziunię sobie znalazł i nie widzi nawet tego. Po co tak kłamać? nie wystarczy powiedzieć że ma być dobra i chętna w te klocki.Teoja wypowiedz swiadczy ze to ty jestes pusta w dodatku zlosliwa jedza

[b]gość, 13-01-16, 11:21 napisał(a):[/b]A mnie się ten Hyży w ógóle nie podoba. A wymagania ma jak z kosmosu. Bez przesady proszę Pzana!!!Chyba zartujesz. To sa wrecz mocno przecietne wymagania co do partnera. W przeciwnym razie ludzie wiazaliby sie z marudnymi, apodyktycznymi awanturnikami bez własnego życia.

[b]gość, 13-01-16, 11:48 napisał(a):[/b]Ona też nie zaciekawa wyżej sra niż dupę ma…jeszcze z pół roku i psiochą ją zaswędzi za innym drutem.hahaha wymiatasz, poziom wypowiedzi masakra, ale mnie rozbawiłaś^^

Kogo to obchodzi. Jest już żonaty na co te dywagacje.

[b]gość, 13-01-16, 12:37 napisał(a):[/b]I ona ma te wszytskie cechy?? Hahahaha. Pustą dziunię sobie znalazł i nie widzi nawet tego. Po co tak kłamać? nie wystarczy powiedzieć że ma być dobra i chętna w te klocki.I myslisz ze ty masz?

I ona ma te wszytskie cechy?? Hahahaha. Pustą dziunię sobie znalazł i nie widzi nawet tego. Po co tak kłamać? nie wystarczy powiedzieć że ma być dobra i chętna w te klocki.

Ona też nie zaciekawa wyżej sra niż dupę ma…jeszcze z pół roku i psiochą ją zaswędzi za innym drutem.

Hyzy ma dużego, to go ratuje. Aga po tylu facetach ma luzy, to jej pasuje

Taki zwykły siusiumajtek żadne z niego cudo!

[b]gość, 13-01-16, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:30 napisał(a):[/b]Chyba przesadzasz. Myślę, że nie o to chodziło z tą kruchością. Kobiety są przewrażliwione na tym punkcie i zaraz doszukują się w takich słowach ataków na swoją niezależność. Można być silną i niezależną kobietą, ale po to masz faceta, żeby nie musieć nosić jaj na co dzień. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli.Rozumiem o co chodzi – że kobieta ma być słabsza od mężczyzny, aby on się nie czuł jak mięczak przy niej. Popraw mnie proszę, jeśli się mylę :)[/quote]Kobieta ma być słabsza, aby on czuł się silniejszy. To czysty atawizm, moim zdaniem nie ma co się tutaj doszukiwać kompleksów. (Nie jestem autorką poprzedniego komentarza). A to, że faceci to w dzisiejszych czasach ciapy, to inna historia. I wydaje mi się, że im ta ciapowatość nie przeszkadza, co więcej, właśnie tacy wybierają sobie silne kobiety (ktoś te przysłowiowe spodnie musi nosić).[/quote]Moim zdaniem to jest żałosne, że kobieta ma być JAKAŚ aby na jej tle facet wypadł odpowiednio. Niech ci wszyscy mężczyźni, którzy mają takie wymagania, zadbają po prostu o to aby byli tacy, za jakich chcą uchodzić. A nie biorą sobie słabszą kobietę aby poczuć się przy niej silniej 😀 Przecież to jest żałosne do potęgi. A jeśli jest to wymogiem w przypadku poszukiwań partnerki, to owszem, uważam w dalszym ciągu, że kobieta o konkretnych cechach ma być przykrywką dla kompleksów takiego samca beta.

A mnie się ten Hyży w ógóle nie podoba. A wymagania ma jak z kosmosu. Bez przesady proszę Pzana!!!

[b]gość, 13-01-16, 10:30 napisał(a):[/b]przecież ona ma wzrok teskniacy za rozumem oczy mula Przypomniała mi się taka rymowanka z dzieciństwa… Ma downa, oczy clowna, zęby konia, du*ę słonia 🙂 Ach, to były czasy…

[b]gość, 13-01-16, 09:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:30 napisał(a):[/b]Chyba przesadzasz. Myślę, że nie o to chodziło z tą kruchością. Kobiety są przewrażliwione na tym punkcie i zaraz doszukują się w takich słowach ataków na swoją niezależność. Można być silną i niezależną kobietą, ale po to masz faceta, żeby nie musieć nosić jaj na co dzień. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli.Rozumiem o co chodzi – że kobieta ma być słabsza od mężczyzny, aby on się nie czuł jak mięczak przy niej. Popraw mnie proszę, jeśli się mylę :)[/quote]Kobieta ma być słabsza, aby on czuł się silniejszy. To czysty atawizm, moim zdaniem nie ma co się tutaj doszukiwać kompleksów. (Nie jestem autorką poprzedniego komentarza). A to, że faceci to w dzisiejszych czasach ciapy, to inna historia. I wydaje mi się, że im ta ciapowatość nie przeszkadza, co więcej, właśnie tacy wybierają sobie silne kobiety (ktoś te przysłowiowe spodnie musi nosić).

paskudny on.

Czyli musi mieć wszystko,bo on tak beznadziejny ze niema w nim nic fajnego,taki hamski kretyn.Sluchaczem musi byc kobieta😂żałosne. .. pewnie pierdoli jej całymi dniami jaki jest wspanialy,wyjątkowy i idealny

[b]gość, 13-01-16, 00:51 napisał(a):[/b]Maja taka sie wydaje a i tak ja rzuciłMAJA GO ZDRADZIŁA

Tak jak on zarabia tyle za koncert to nie dziwne, ze ona go kocha.

Kobieta “Nie może być silniejsza od faceta” – aha. To niech Hyży popracuje nad swoją męskością zamiast ujmować coś kobietom aby na ich tle sprawiać wrażenie bardziej męskiego. Bardzo mnie dobija fakt, że silne psychicznie, myślące, konkretne kobiety są uznawane za niekobiece 😀 Ja taka właśnie jestem i jeśli komuś to przeszkadza, no to trudno. Każda kobieta potrzebuje mężczyzny a nie jakiegoś wypierdka, który nie ma nic do zaoferowania ale ma oczekiwania.

przecież ona ma wzrok teskniacy za rozumem oczy mula

[b]gość, 13-01-16, 08:22 napisał(a):[/b]Jaki on jest nieapetycznyZ twarzy przypomina mi Ryjka z “Muminków”. Ewentualnie mrówkojada.

[b]gość, 13-01-16, 09:17 napisał(a):[/b]Bardzo nie lubię mężczyzn, którzy mają takie przedziwne oczekiwania względem kobiet. Widać po nim straszne kompleksy, skoro oczekuje, że kobieta będzie słabsza, bardziej “krucha” (co za kretyńskie określenie… kruche to może być ciasto a nie człowiek). Niech powie wprost, że najlepiej jak jeszcze jest głupsza, gorzej wykształcona, podporządkowana i dostosowująca się do jego poleceń. Nie znoszę takich mężczyzn. Ja uważam się za dość silną, niezależną i inteligentną kobietę ale żyję w związku i lubię otaczać się ludźmi mądrzejszymi od siebie, bo zawsze można się od nich czegoś nauczyć. Dlatego śmieszy mnie, że jakiś samiec beta oczekuje od kobiety, że ta będzie JAKAŚ (tutaj słabsza, aby on miał wrażenie i poczucie, że się nią opiekuje 😀 tylko po to, aby pancio się odpowiednio czuł i miał odpowiednie wrażenie 😀 Od dawna faceci nie opiekują się kobietami (nie są w stanie zapewnić sami dobrobytu rodzinie więc m.in dlatego kobiety poszły do pracy, poza tym pod fizycznym względem jak patrzę na niektórych suchoklatesów bez grama mięśnia to zastanawiam się czym oni by chcieli niby słabsza kobietę obronić w czasie zagrożenia). Przypomina mi się odcinek z Rancza, jak ta gospodyni pomagała swojemu mężowi napisać program wyborczy…Chyba przesadzasz. Myślę, że nie o to chodziło z tą kruchością. Kobiety są przewrażliwione na tym punkcie i zaraz doszukują się w takich słowach ataków na swoją niezależność. Można być silną i niezależną kobietą, ale po to masz faceta, żeby nie musieć nosić jaj na co dzień. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli.

[b]gość, 13-01-16, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 09:17 napisał(a):[/b]Bardzo nie lubię mężczyzn, którzy mają takie przedziwne oczekiwania względem kobiet. Widać po nim straszne kompleksy, skoro oczekuje, że kobieta będzie słabsza, bardziej “krucha” (co za kretyńskie określenie… kruche to może być ciasto a nie człowiek). Niech powie wprost, że najlepiej jak jeszcze jest głupsza, gorzej wykształcona, podporządkowana i dostosowująca się do jego poleceń. Nie znoszę takich mężczyzn. Ja uważam się za dość silną, niezależną i inteligentną kobietę ale żyję w związku i lubię otaczać się ludźmi mądrzejszymi od siebie, bo zawsze można się od nich czegoś nauczyć. Dlatego śmieszy mnie, że jakiś samiec beta oczekuje od kobiety, że ta będzie JAKAŚ (tutaj słabsza, aby on miał wrażenie i poczucie, że się nią opiekuje 😀 tylko po to, aby pancio się odpowiednio czuł i miał odpowiednie wrażenie 😀 Od dawna faceci nie opiekują się kobietami (nie są w stanie zapewnić sami dobrobytu rodzinie więc m.in dlatego kobiety poszły do pracy, poza tym pod fizycznym względem jak patrzę na niektórych suchoklatesów bez grama mięśnia to zastanawiam się czym oni by chcieli niby słabsza kobietę obronić w czasie zagrożenia). Przypomina mi się odcinek z Rancza, jak ta gospodyni pomagała swojemu mężowi napisać program wyborczy…Chyba przesadzasz. Myślę, że nie o to chodziło z tą kruchością. Kobiety są przewrażliwione na tym punkcie i zaraz doszukują się w takich słowach ataków na swoją niezależność. Można być silną i niezależną kobietą, ale po to masz faceta, żeby nie musieć nosić jaj na co dzień. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli.[/quote]Rozumiem o co chodzi – że kobieta ma być słabsza od mężczyzny, aby on się nie czuł jak mięczak przy niej. Popraw mnie proszę, jeśli się mylę 🙂

[b]gość, 13-01-16, 01:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-16, 00:51 napisał(a):[/b]Maja taka sie wydaje a i tak ja rzuciłMaja jak sie wypowiada, mam wrazanienie ze wypowiada sie 15latka[/quote]Bez przesady. Często reporterzy zaskakują pytaniami zadając je na jakichś imprezach, ludzie trochę popiją a tu reporter cię o coś pyta… I tak mistrzynią wypowiedzi jest Angelika Frajcht 😀 Ciekawe, czy obroniła już doktorata? 😀

Jaki on jest nieapetyczny

Bardzo nie lubię mężczyzn, którzy mają takie przedziwne oczekiwania względem kobiet. Widać po nim straszne kompleksy, skoro oczekuje, że kobieta będzie słabsza, bardziej “krucha” (co za kretyńskie określenie… kruche to może być ciasto a nie człowiek). Niech powie wprost, że najlepiej jak jeszcze jest głupsza, gorzej wykształcona, podporządkowana i dostosowująca się do jego poleceń. Nie znoszę takich mężczyzn. Ja uważam się za dość silną, niezależną i inteligentną kobietę ale żyję w związku i lubię otaczać się ludźmi mądrzejszymi od siebie, bo zawsze można się od nich czegoś nauczyć. Dlatego śmieszy mnie, że jakiś samiec beta oczekuje od kobiety, że ta będzie JAKAŚ (tutaj słabsza, aby on miał wrażenie i poczucie, że się nią opiekuje 😀 tylko po to, aby pancio się odpowiednio czuł i miał odpowiednie wrażenie 😀 Od dawna faceci nie opiekują się kobietami (nie są w stanie zapewnić sami dobrobytu rodzinie więc m.in dlatego kobiety poszły do pracy, poza tym pod fizycznym względem jak patrzę na niektórych suchoklatesów bez grama mięśnia to zastanawiam się czym oni by chcieli niby słabsza kobietę obronić w czasie zagrożenia). Przypomina mi się odcinek z Rancza, jak ta gospodyni pomagała swojemu mężowi napisać program wyborczy…

Za luźna była po porodzie

Znam go z L.O kolo myśli ze im więcej nawija tym mądrzej wygląda 🙂 Ma bardzo wysokie mniemanie o swoim talencie ale niestety, wybitny nie jest. Nie wiem czy Maja była lepsza ale sądzę że przeważyło tu to że ta była Mroczka juz gdzieś tam była zaczepiona w Tele.