Gwiazda „Stranger Things” chciała zareklamować swoje kosmetyki. Fani nie dali się OSZUKAĆ

Millie Bobby Brown, gwiazda „Stranger Things” wyczuła biznes w tworzeniu własnych kosmetyków. Stworzyła produkty do pielęgnacji twarzy “Florence by Mills”.

Kosmetyki Florence by Mills

Aktorka chciała pójść w ślady influencerów i zareklamowała kosmetyki na YouTubie. Opublikowała wideo, na którym testuje swoje produkty do pielęgnacji twarzy: mgiełka do twarzy, peeling, krem nawilżający i olejek do ust.

Zobacz więcej: Millie Bobby Brown ma nowego chłopaka. Jest nim Romeo Beckham!

Promocja jednak okazała się klapą, a Millie Bobby Brown ośmieszona. Aktorka rozpyliła mgiełkę tak, że nawet nie dotarła do twarzy. Później zaczęła nakładać na skórę peeling i krem, którego nie widać. Twarz i dłonie były cały czas suche. Okazuje się, że gwiazda w ogóle nie użyła swoich kosmetyków.

W komentarzach salwy śmiechu i ogromna krytyka. Fani gwiazdy „Stranger Things” nie dali się oszukać.

    • Może po prostu słaba jakość aparatu albo peeling jest przezroczysty
    • Czy ja nie widzę, czy ona naprawdę nie używa kosmetyków? Nadal ma makijaż na twarzy
    • Przez cały film ma pomalowane oczy
    • Dlaczego nie używałaś produktów? Dlaczego nie nakładałaś niczego na twarz ??? Dziwne!

YouTube Video
Zobacz więcej: Dzieci Angeliny Jolie i Brada Pitta na lunchu z Millie Bobby Brown – Shiloh nie była zadowolona (ZDJĘCIA)

https://www.instagram.com/p/B2CziaYHnss/?utm_source=ig_web_copy_link

https://www.instagram.com/p/B1jWJTxnBYt/?utm_source=ig_web_copy_link

 
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to jest poprostu mega ja ja jestem jej fanką ale ja mam je wszystkie kosmetyki i mnie on azadziwia poprostu jest piękna xd

Przestanie oglądać to co jest na insta i YT . Jedyny cel wszystkich z Choda i Lewa na czele to kupowanie ich produktów . Kupowanie kupowanie aby one i inni napchali swoje kieszenie

Kolejny pudelek

Moze, pomylili nagrania, tzn jakby to było próbne, na sucho, pózniej nagrali drugie – z prawdziwym używaniem kosmetykow.

Mgielka oczywiscie ze dotarla do twarzy i to widac, bontwarz zaczela sie “swiecic”. Tak sie stosuje mgielkie jak zrobila to Miley, a nie ze pryskasz sobie doslownie w oczy. To jedt mgielka a nie wiadro wody i ma delikatnie potraktowac twarz. Co dor resty kosmetykow to uzyla troche a nie pol litra peelingu jak to robia niektore osoby.