Gwyneth Paltrow botoksowi mówi stanowcze NIE (FOTO)

1-16-R1 1-16-R1

Złośliwi twierdzą, że kryzys wieku średniego dotyczy nie tylko mężczyzn, ale i kobiet. Rzeczywiście, wiele pań po przekroczeniu magicznej czterdziestki zaczyna eksperymentować ze swoim wyglądem. Damy odwiedzają gabinety medycyny estetycznej i fundują sobie botoks, poddają się operacjom plastycznym, nakładają grube warstwy makijażu jak ostatnio Jennifer Lopez lub w najmniej inwazyjnej wersji, ścinają włosy. Ta piękność od lat wygląda niezmiennie, jej twarz wciąż zachowuje mimikę, a sylwetka jest nienaganna. Mowa o Gwyneth Paltrow (42 l.), której sekret tkwi w zdrowym odżywianiu i ruchu. Trzeba przyznać, że efekty są rewelacyjne.

Wczoraj aktorka bawiła się na premierze Mortdecai. Była bez stanika i miała na sobie długą niebieską suknię z odkrytymi plecami. Włosy wyprostowała, a w makijażu postawiła na podkreślone oczy.

Plotki głosiły, że swego czasu, spotykająca się z Chrisem Martinem, Jennifer Lawrence była zazdrosna o Paltrow, choć dzieli je sporo lat. Trudno się dziwić.

&nbsp
Gwyneth Paltrow botoksowi mówi stanowcze NIE (FOTO)

Gwyneth Paltrow botoksowi mówi stanowcze NIE (FOTO)

Gwyneth Paltrow botoksowi mówi stanowcze NIE (FOTO)

Gwyneth Paltrow botoksowi mówi stanowcze NIE (FOTO)

   
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

nie rozumiem fenomenu tej kobiety, wedlug mnie jest i zawsze byla potwornie brzydka, jedynie figure ma jako taką

Ta Lawrence nie ma co się nawet do niej porównywać wygląda jak lumpiara trochę lepiej ubrana a Gwyneth ma klasę

zastanawiam się kiedy redaktorzy kozaczka nauczą się, że ściąć to można głowę a włosy się obcina. No chyba, że obcina się do zera, to wtedy “ściąć” byłoby odpowiednie.

[b]gość, 23-01-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-01-15, 00:32 napisał(a):[/b]nie rozumiem fenomenu tej kobiety, wedlug mnie jest i zawsze byla potwornie brzydka, jedynie figure ma jako takąJest córką producentów filmowych i wylansował ją jej piękny narzeczony Brad Pitt. Zawsze uważałam, że jest brzydką i kiepską aktorką (Oscar za gówniany film, który przegrał z Elżbietą …tatuś jej to załatwił? )…i nie zmieniłam zdania. Większość kobiet na świecie jest naturalna i to ma z niej czynić niezwykłą osobę.[/quote]Pomijajac srednią gre aktorską to ja tez nie potrafie zrozumiec tego piania z zachwytu nad jej urodą. Bardzo, bardzo przecietna kobieta, strasznie nijaka by nie powiedziec brzydka.

[b]gość, 22-01-15, 12:11 napisał(a):[/b]Gwyneth jest boska! Nie rozumiem gdzie jakiekolwiek porównanie do J.lawrence… Która jest dla mnie tak obrzydliwa, że do dziś nie rozumiem jak w ogóle mogła zostać uznana za kobietę seksowną…mimo ze Gwineth tez nie jest w moim typie to co do Lawrence musze sie zgodzic – taka przasna piggi

na jest sliczna i zgrabna, tylko charakterek ma specyficzny i aktorka z niej żadna…

Ma tyle hajsu, moglaby zadbac o odrosty..

[b]gość, 23-01-15, 00:32 napisał(a):[/b]nie rozumiem fenomenu tej kobiety, wedlug mnie jest i zawsze byla potwornie brzydka, jedynie figure ma jako takąJest córką producentów filmowych i wylansował ją jej piękny narzeczony Brad Pitt. Zawsze uważałam, że jest brzydką i kiepską aktorką (Oscar za gówniany film, który przegrał z Elżbietą …tatuś jej to załatwił? )…i nie zmieniłam zdania. Większość kobiet na świecie jest naturalna i to ma z niej czynić niezwykłą osobę.

ja tam ją lubie, ma swoje prozdrowotne dziwactwa, ale lepsze to niz obzeranie sie fastfoodami, a pozniej panika i pomoc chirurga, zeby wygladac na mniej lat

Nie zgodzę się. Nie lubię jej gry, a dodatkowo jest zimna jak góra lodowa. Uroda też dyskusyjna.

Wygląda na babke z klasą i jest ładna. Lawrence , no cóż, rzecz gustu. Klasy też brak. Laska , która daje sobie robić takie foty poniża samą siebie.

Gwyneth wygląda na taką z klasą, a Lawrence taka dziołcha…..

Gwyneth jest boska! Nie rozumiem gdzie jakiekolwiek porównanie do J.lawrence… Która jest dla mnie tak obrzydliwa, że do dziś nie rozumiem jak w ogóle mogła zostać uznana za kobietę seksowną…