Gwyneth Paltrow botoksowi mówi stanowcze NIE (FOTO)
Złośliwi twierdzą, że kryzys wieku średniego dotyczy nie tylko mężczyzn, ale i kobiet. Rzeczywiście, wiele pań po przekroczeniu magicznej czterdziestki zaczyna eksperymentować ze swoim wyglądem. Damy odwiedzają gabinety medycyny estetycznej i fundują sobie botoks, poddają się operacjom plastycznym, nakładają grube warstwy makijażu jak ostatnio Jennifer Lopez lub w najmniej inwazyjnej wersji, ścinają włosy. Ta piękność od lat wygląda niezmiennie, jej twarz wciąż zachowuje mimikę, a sylwetka jest nienaganna. Mowa o Gwyneth Paltrow (42 l.), której sekret tkwi w zdrowym odżywianiu i ruchu. Trzeba przyznać, że efekty są rewelacyjne.
Wczoraj aktorka bawiła się na premierze Mortdecai. Była bez stanika i miała na sobie długą niebieską suknię z odkrytymi plecami. Włosy wyprostowała, a w makijażu postawiła na podkreślone oczy.
Plotki głosiły, że swego czasu, spotykająca się z Chrisem Martinem, Jennifer Lawrence była zazdrosna o Paltrow, choć dzieli je sporo lat. Trudno się dziwić.



nie rozumiem fenomenu tej kobiety, wedlug mnie jest i zawsze byla potwornie brzydka, jedynie figure ma jako taką
Ta Lawrence nie ma co się nawet do niej porównywać wygląda jak lumpiara trochę lepiej ubrana a Gwyneth ma klasę
zastanawiam się kiedy redaktorzy kozaczka nauczą się, że ściąć to można głowę a włosy się obcina. No chyba, że obcina się do zera, to wtedy “ściąć” byłoby odpowiednie.
[b]gość, 23-01-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-01-15, 00:32 napisał(a):[/b]nie rozumiem fenomenu tej kobiety, wedlug mnie jest i zawsze byla potwornie brzydka, jedynie figure ma jako takąJest córką producentów filmowych i wylansował ją jej piękny narzeczony Brad Pitt. Zawsze uważałam, że jest brzydką i kiepską aktorką (Oscar za gówniany film, który przegrał z Elżbietą …tatuś jej to załatwił? )…i nie zmieniłam zdania. Większość kobiet na świecie jest naturalna i to ma z niej czynić niezwykłą osobę.[/quote]Pomijajac srednią gre aktorską to ja tez nie potrafie zrozumiec tego piania z zachwytu nad jej urodą. Bardzo, bardzo przecietna kobieta, strasznie nijaka by nie powiedziec brzydka.
[b]gość, 22-01-15, 12:11 napisał(a):[/b]Gwyneth jest boska! Nie rozumiem gdzie jakiekolwiek porównanie do J.lawrence… Która jest dla mnie tak obrzydliwa, że do dziś nie rozumiem jak w ogóle mogła zostać uznana za kobietę seksowną…mimo ze Gwineth tez nie jest w moim typie to co do Lawrence musze sie zgodzic – taka przasna piggi
na jest sliczna i zgrabna, tylko charakterek ma specyficzny i aktorka z niej żadna…
Ma tyle hajsu, moglaby zadbac o odrosty..
[b]gość, 23-01-15, 00:32 napisał(a):[/b]nie rozumiem fenomenu tej kobiety, wedlug mnie jest i zawsze byla potwornie brzydka, jedynie figure ma jako takąJest córką producentów filmowych i wylansował ją jej piękny narzeczony Brad Pitt. Zawsze uważałam, że jest brzydką i kiepską aktorką (Oscar za gówniany film, który przegrał z Elżbietą …tatuś jej to załatwił? )…i nie zmieniłam zdania. Większość kobiet na świecie jest naturalna i to ma z niej czynić niezwykłą osobę.
ja tam ją lubie, ma swoje prozdrowotne dziwactwa, ale lepsze to niz obzeranie sie fastfoodami, a pozniej panika i pomoc chirurga, zeby wygladac na mniej lat
Nie zgodzę się. Nie lubię jej gry, a dodatkowo jest zimna jak góra lodowa. Uroda też dyskusyjna.
Wygląda na babke z klasą i jest ładna. Lawrence , no cóż, rzecz gustu. Klasy też brak. Laska , która daje sobie robić takie foty poniża samą siebie.
Gwyneth wygląda na taką z klasą, a Lawrence taka dziołcha…..
Gwyneth jest boska! Nie rozumiem gdzie jakiekolwiek porównanie do J.lawrence… Która jest dla mnie tak obrzydliwa, że do dziś nie rozumiem jak w ogóle mogła zostać uznana za kobietę seksowną…