Gwyneth Paltrow ROZBIŁA małżeństwo swojego kochanka

2-R1 2-R1

W tym tygodniu plotkarski światek namierzył nowy romans – Gwyneth Paltrow i twórca serialu Glee, Brad Falchuk, spędzili romantyczny weekend w Utah. Jak bardzo się zbliżyli? Na tyle, by aktorka wylegiwała się topless przed Bradem.

Szok fanów Gwyneth będzie jeszcze większy, gdy przeczytają, że rozbiła ona małżeństwo swojego kochanka. Brad od 10 lat jest mężem niejakiej Suzanne Bukinik, z którą ma synka i córeczkę. Prasa dowiedziała się już, że Suzann złożyła do sądu pozew o rozwód.

Czyżby była partnerka Chrisa Martina musiała teraz poprawić swój medialny wizerunek? Na razie ma etykietkę kobiety, która rozbiła czyjeś małżeństwo. Niezbyt ładnie?

&nbsp
Gwyneth Paltrow ROZBIŁA małżeństwo swojego kochanka

Gwyneth Paltrow ROZBIŁA małżeństwo swojego kochanka

Gwyneth Paltrow ROZBIŁA małżeństwo swojego kochanka

Gwyneth Paltrow ROZBIŁA małżeństwo swojego kochanka

   
39 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 11-08-14, 12:56 napisał(a):[/b]Jest proste ale jakże trafne przysłowie:jak suka nie da to pies nie weźmie.I tyle w temaciejak facet jest świna to i tak zdradzi jak nie z tą to inna i zostawi pózniej tyle.

Jest proste ale jakże trafne przysłowie:jak suka nie da to pies nie weźmie.I tyle w temacie

[b]gość, 11-08-14, 07:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)[/quote]Nie trzeba nic przysięgać przed ołtarzem. Jak ktoś ma zasady to się nie szmaci, dlatego jeśli ktoś wdaje się w romans to jest zwykłą szują, obojętnie czy to mąż czy ta druga. Oczywiście, że to facet jest winny rozpadu małżeństwa, ale jaką trzeba być zdesperowaną kobietą bez zasad żeby pchać się w związek dwójki ludzi. Skoro piszecie, że to facet przysięgał coś żonie, to dlaczego tyle kochanek ma pretensje o to że zostają potem same na lodzie? Przecież im facet nic nie obiecywał na ślubnym kobiercu. To żaden szowinizm tylko trzeba żyć tak aby nie krzywdzić innych, szkoda że tak mało osób to rozumie.[/quote]Szowinizm, bo od razu obwiniaja kobiete. Bez pomyslunku, bez rozumu i od razu. Kobieta winna. To JEST szowinizm.[/quote]Takim tekstem to kochanki się wybielają. Moje zdanie jest takie, że obie strony są winne. Jeśli jedank ktoś ma pretensje o rozbicie małżeństwa tylko do kochanki to sama jest sobie winna, że jej łatke przypinają.

[b]gość, 10-08-14, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)[/quote]Nie trzeba nic przysięgać przed ołtarzem. Jak ktoś ma zasady to się nie szmaci, dlatego jeśli ktoś wdaje się w romans to jest zwykłą szują, obojętnie czy to mąż czy ta druga. Oczywiście, że to facet jest winny rozpadu małżeństwa, ale jaką trzeba być zdesperowaną kobietą bez zasad żeby pchać się w związek dwójki ludzi. Skoro piszecie, że to facet przysięgał coś żonie, to dlaczego tyle kochanek ma pretensje o to że zostają potem same na lodzie? Przecież im facet nic nie obiecywał na ślubnym kobiercu. To żaden szowinizm tylko trzeba żyć tak aby nie krzywdzić innych, szkoda że tak mało osób to rozumie.[/quote]Szowinizm, bo od razu obwiniaja kobiete. Bez pomyslunku, bez rozumu i od razu. Kobieta winna. To JEST szowinizm.

jest takie madre powiedzenie ,ktore czesto sie sprawdza : nie zbudujesz szczescia na czyims nieszczesciu

[b]gość, 11-08-14, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 07:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)[/quote]Nie trzeba nic przysięgać przed ołtarzem. Jak ktoś ma zasady to się nie szmaci, dlatego jeśli ktoś wdaje się w romans to jest zwykłą szują, obojętnie czy to mąż czy ta druga. Oczywiście, że to facet jest winny rozpadu małżeństwa, ale jaką trzeba być zdesperowaną kobietą bez zasad żeby pchać się w związek dwójki ludzi. Skoro piszecie, że to facet przysięgał coś żonie, to dlaczego tyle kochanek ma pretensje o to że zostają potem same na lodzie? Przecież im facet nic nie obiecywał na ślubnym kobiercu. To żaden szowinizm tylko trzeba żyć tak aby nie krzywdzić innych, szkoda że tak mało osób to rozumie.[/quote]Szowinizm, bo od razu obwiniaja kobiete. Bez pomyslunku, bez rozumu i od razu. Kobieta winna. To JEST szowinizm.[/quote]Takim tekstem to kochanki się wybielają. Moje zdanie jest takie, że obie strony są winne. Jeśli jedank ktoś ma pretensje o rozbicie małżeństwa tylko do kochanki to sama jest sobie winna, że jej łatke przypinają.[/quote] Bredzisz. Porządny facet nie skacze na boki

[b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)

[b]gość, 10-08-14, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)[/quote]Nie trzeba nic przysięgać przed ołtarzem. Jak ktoś ma zasady to się nie szmaci, dlatego jeśli ktoś wdaje się w romans to jest zwykłą szują, obojętnie czy to mąż czy ta druga. Oczywiście, że to facet jest winny rozpadu małżeństwa, ale jaką trzeba być zdesperowaną kobietą bez zasad żeby pchać się w związek dwójki ludzi. Skoro piszecie, że to facet przysięgał coś żonie, to dlaczego tyle kochanek ma pretensje o to że zostają potem same na lodzie? Przecież im facet nic nie obiecywał na ślubnym kobiercu. To żaden szowinizm tylko trzeba żyć tak aby nie krzywdzić innych, szkoda że tak mało osób to rozumie.[/quote]Szowinizm, bo od razu obwiniaja kobiete. Bez pomyslunku, bez rozumu i od razu. Kobieta winna. To JEST szowinizm.

[b]gość, 10-08-14, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)[/quote] wiadomo ze w tej sytuacji winny jest ten facet, bo jak nie z ta to poszedl by z inna, ale dziwie sie jej ze chciala z takim zonatym, dzieciatym, na co ona liczy, nawet jak rozwiedzie sie , beda para to nie boi sie ze za jakis czas pozna mlodsza , ja tez zostawi, przeciez wolnych facetow jest ful

[b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)

Widze że wywiązała się dyskusja kto jest winny, niewierny mąż czy kochanka. A prawda jest taka że nie ma co wybielać ani męża który zdradza ani baby która pakuje sie w związek dwójki ludzi. Obydwoje są bez kręgosłupa moralnego i koniec kropka. Faceci często chcą tylko się zabawić, a z babami bywa często tak że zaczynają sobie wmawiać że z tego romansu będzie coś więcej. A najczęściej z takiego romansu nic więcej nie wynika, bo facet woli zostać z żoną. Jeśli kochanka ma odrobine godności to odpuszcza sobie taką relacje. Niestety ale patrząc tak z boku na takie kobiety, które się pchają w taką relacje, to często są one tak zakompleksione, że na początku perspektywa rywalizacji z żoną o względy faceta je nakręca i dowartościowuje. Czują się wreszcie lepsze, ładniejsze itd. Schody zaczynają się jak taka kochanka zostanie porzucona to wtedy jej samoocena jeszcze bardziej spada i nie potrafi sobie poradzić z sytuacją. I wtedy właśnie zaczyna się jazda. Szukanie okazji do zemsty, szantażowanie męża że wyjawi się prawde itd. Taka rozpaczliwa chęć zwrócenia na siebie uwagi, złudne uczucie bycia górą w tej sytuacji. Faceci to ch…ale za to są prości jak budowa cepa, ale za to kochanki najczęściej są żałosnymi i zakompleksionymi babami. Moj znajomy, który lubi niezobowiązujące skoki w bok, mawia że baby są strasznie pokręcone i że bardzo rzadko trafia się taka która potraktuje seks jak dobrą zabawe i nie zaangażuje się uczuciowo. Mimo że on podkreśla na początku o co mu chodzi i że nie zależy mu na poważnej relacji. Dziewczyny wtedy przytakują że one też, a potem większość i tak się angażuje. I włosy mi tylko dęba stają jak potem ten znajomy mi opowiada jak te baby się przed nim płaszczą i jakie są żałosne. Piszą miliony smsów, grożą, płaczą, robią sceny. Nie dociera do nich że facet z nich zrobił zwykłą ścierke i że tak nic nie ugrają. Ja cenie sobie ludzi z zasadami obojętnie czy to facet czy kobitka.

[b]gość, 10-08-14, 22:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 21:07 napisał(a):[/b]Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!! popieram Co za durny szowinizm. Kobiety nigdy nie powinny tak pisac. On przysiegal przed oltarzem. I on ponosi odpowiedzialnosc. No chyba, ze pistolet mu do glowy przylozyla:)[/quote]Nie trzeba nic przysięgać przed ołtarzem. Jak ktoś ma zasady to się nie szmaci, dlatego jeśli ktoś wdaje się w romans to jest zwykłą szują, obojętnie czy to mąż czy ta druga. Oczywiście, że to facet jest winny rozpadu małżeństwa, ale jaką trzeba być zdesperowaną kobietą bez zasad żeby pchać się w związek dwójki ludzi. Skoro piszecie, że to facet przysięgał coś żonie, to dlaczego tyle kochanek ma pretensje o to że zostają potem same na lodzie? Przecież im facet nic nie obiecywał na ślubnym kobiercu. To żaden szowinizm tylko trzeba żyć tak aby nie krzywdzić innych, szkoda że tak mało osób to rozumie.

[b]gość, 10-08-14, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-08-14, 13:25 napisał(a):[/b]Kurde, tylu wolnych facetów/kobiet bez zobowiązań chodzi po świecie, a ludzie i tak zawsze wyciągną pazury po cudze. Zero zasad moralnych. Ja jestem dla żonatych facetów niedostępna.Tłumacz to sobie tak jaka z ciebie cudowna osoba, ci faceci i tak znajda sobie inna. To nie w kobietach leży problem tylko w nich.[/quote]Cudowna? Ja bym tego cudem nie nazwała, zasady moralne nie są kwestią cudu. Po prostu – lubię mieć czyste sumienie i bez obrzydzenia móc co rano spojrzeć w lustro. Sumienie pozostałych zostawiam samym zainteresowanym.

Obydwoje sa dnem moralnym jesli to prawda

Oblesny facet…

To Ben czy Brad???

Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego zawsze wine ponosi kobieta. Co to znaczy “rozbila malzenstwo” ? Gdyby facet byl szczesliwy to by nie poszedl. Przeciez go sila nie zabrala !!! Facet to nie zwierze, ktore kieruje sie tylko instynktami. Jesli odszedl, to bylo w malzenstwie cos nie tak i to jego decyzja. Tak samo linczujecie Zamachowska albo Wlodarczyk. To jest wprost DEBILNE !!! Zwiazki tych facetow, ktorzy mieli “czelnosc” odejsc nie byly udane, ale to sie pomija, bo latwiej jest zwalic wine na osobe trzecia. ZENADA !!!

Odbilas*

Sama kogos obilas innej kobiecie że tak bronisz?

bez kitu, zawsze gadają że to baby wina bo uwiodła żonatego…ja uważam że to wina faceta skoro ma żonę i rodzinę a patrzy na inne i się z nimi umawia gdyby chciał to by się powstrzymał…takie trudne

dzifka… bez zasad moralnych spalic na stosie ku…we

[b]gość, 10-08-14, 15:46 napisał(a):[/b]bez kitu, zawsze gadają że to baby wina bo uwiodła żonatego…ja uważam że to wina faceta skoro ma żonę i rodzinę a patrzy na inne i się z nimi umawia gdyby chciał to by się powstrzymał…takie trudne PRAWDA!

Kij ma zawsze dwa końce. .. jakby gość nie chciał to by nie odszedł od rodziny.

[b]gość, 10-08-14, 13:25 napisał(a):[/b]Kurde, tylu wolnych facetów/kobiet bez zobowiązań chodzi po świecie, a ludzie i tak zawsze wyciągną pazury po cudze. Zero zasad moralnych. Ja jestem dla żonatych facetów niedostępna.Tłumacz to sobie tak jaka z ciebie cudowna osoba, ci faceci i tak znajda sobie inna. To nie w kobietach leży problem tylko w nich.

bo to złośliwa i wredna baba jest a wszystko przez jej dziwne głodówki

Nie “ona rozbiła małżeństwo” tylko facet rozwalił swoje małżeństwo zdradzając żonę. Przestańcie baby najeżdżać na inne kobiety. Facet tez umie myślec.

Kij ma zawsze dwa końce. .. jakby gość nie chciał to by nie odszedł od rodziny.

Rozbiła rodzinę? Rodzina, to nie szklanka, którą można rozbić. W rodzinie mamy dwoje dorosłych, odpowiedzialnych za swoje postępowanie. Więc jeżeli facet zaczyna romansować, to jest to JEGO decyzja, którą podjął z jakichś tam pobudek, ale zrobił to świadomie i bez przymusu. Co oznacza, że za rozpad związku w wyniku zdrady należy obwiniać faceta. Jakby kochał i szanował swoją żonę i był szczęśliwy, to by nie szedł do innej. A nawet jeśli by nie kochał i nie był szczęśliwy-wciąż mógł wybrać zostanie w małżeństwie. A co do dzieci-ludzie na całym świecie mają dzieci i się rozwodzą z różnych przyczyn. A co, mają tkwić “dla dobra dzieci” w małżeństwie, w którym nie chcą być? Życie ma się tylko jedno i nadrzędnym jego celem nie jest poświęcanie całego swojego jestestwa dla dzieci do końca życia. Świństwem jest plątanie się w romans (można się przecież najpierw rozstać a nie od razu obdarowywać swoim ptaszkiem inną kobietę), ale nie popadajmy w paranoję bycia ze sobą aż do śmierci, bo dzieci. Winna tu jest osoba, która zdradziła, bo dokonała takiego wyboru.

Gdzie z ta jajecznica na łbie i ryżym pyskiem ?! Aseksualna totalnie dla mnie.

Co za niechlujny tekst!Brad/ Ben“romantyczny weekend w Utha”“ma etykietkę kobiet, która rozbiła”Wytrzeźwiejcie zanim coś opublikujecie.

Kurde, tylu wolnych facetów/kobiet bez zobowiązań chodzi po świecie, a ludzie i tak zawsze wyciągną pazury po cudze. Zero zasad moralnych. Ja jestem dla żonatych facetów niedostępna.

[b]gość, 10-08-14, 10:08 napisał(a):[/b]to brad czy ben czy kto w końcu? nic z tego nie wynika………….Na okladce jest Brad.

biała sukienka jest piękna

To w końcu Brad,czy Ben?! Nigdy nie widziałam tyle pomyłek w imionach/nazwiskach co ostatnio na Kozaku…czy wy pracujecie po alkoholu?!

[b]gość, 10-08-14, 10:24 napisał(a):[/b]Zwykła ździra. Jak można pakować się w związek z żonatym facetem, który w dodatku ma dzieci i rozpieprzać tym ludziom życie. To skrajny i w żaden sposób nie dający się usprawiedliwić egoizm. I nie ma znaczenia, że facet też jest dupkiem.To juz nic nie znaczy na dzisiejszym swiecie zdrady to Norma brak zasad a to dzieki tv i programom typu worsow shore I inne shory

raczej etykietę kobiety bez gustu

FAcet jest duplkiem ktory nie moze utrzymac ptaka…

to brad czy ben czy kto w końcu? nic z tego nie wynika………….

Zwykła ździra. Jak można pakować się w związek z żonatym facetem, który w dodatku ma dzieci i rozpieprzać tym ludziom życie. To skrajny i w żaden sposób nie dający się usprawiedliwić egoizm. I nie ma znaczenia, że facet też jest dupkiem.