Gwyneth Paltrow wyszła za mąż! Na ślub nie zaprosiła bardzo bliskiej osoby!
Gwyneth Paltrow w ten weekend powiedziała sakramentalne „tak” swojemu narzeczonemu Bradowi Falchukowi. Ceremonia odbyła się w posiadłości aktorki w Hamptons, gdzie pojawiło się wielu sławnych przyjaciół gwiazdy. Jednak zabrakło jednej ważnej osoby.
To jest CHORE – tak Gwyneth Paltrow nazywa byłego męża
Na wesele nie został zaproszony Chris Martin, czyli były mąż Paltrow. Para mimo rozstania pozostała w bardzo zażyłych i przyjacielskich stosunkach i jeszcze do niedawna aktorka utrzymywała, że zamierza zaprosić swojego ex na ślub. Mało tego! Miał ją prowadzić do ołtarza!
Gwyneth Paltrow do ołtarza poprowadzi… były mąż
Wygląda jednak na to, że ich relacja uległa zmianie, bo muzyk nie dostał zaproszenia na uroczystość.
Martin po rozstaniu z Gwyneth spotykał się z Jennifer Lawrence, a obecnie jest w związku z Dakotą Johnson.
Dakota Johnson i Chris Martin zrobili sobie… takie same tatuaże na znak miłości!
Jak uważacie, Paltrow dobrze zrobiła, nie zapraszając Chrisa na ślub?
Ale zydek okropny
Do gość 19:41 Tyle, że oni tez planowali slub z duzym wyprzedzeniem, bo z rocznym. Widocznie nie chciala zapraszać ex męza na swoj slub. albo on nie chciał tam być, choc tak udają, że wciąz są super przyjaciółmi i nazywaja się bratem i siostrą.
Jej decyzja, ze go nie zaprosila. Nasza opinie ma gdzieś.
Być może,że zaprosiła, ale on prowadził dużą akcję charytatywną – koncert gwiazd i takie tam…A takie rzeczy planuje się z dużym wyprzedzeniem.Chris Martin działa na rzecz edukacji w Afryce.Być może nie mógł tego odwołać.Ale może też jest tak, że nie chciał być na tym ślubie?Czy naprawdę zaprasza się byłych na śluby???
Do 16:44 dziewczyno, wstydzilabys sie takie rzeczy pisac.
ładna ta jabłko