Helen Mirren poszła pod nóż?
Od dawna wiadomo, że aktorka Helen Mirren nie ma nic przeciwko operacjom plastycznym.
Niedawno pojawiły się plotki, że na własnej skórze postanowiła przekonać się o zaletach poprawionego przez chirurga wyglądu. Daily Mail opublikował jej zdjęcia, na których ma na głowie apaszkę – jakby starała się coś ukryć.
Helen Mirren po operacji? – zobacz zdjęcia!
67-letnia Mirren została wytropiona przez paparazzo podczas zakupów w Hollywood. Pojawiły się spekulacje, że pod apaszką chowa bandaże, a pod nimi – pooperacyjne blizny.
Rzecznik aktorki nie zabrał glosu w tej sprawie, a sama Helen wielokrotnie mówiła, że nie wyklucza usunięcia ze skóry oznak upływu czasu. Możliwe więc, że teraz przyszedł odpowiedni moment…


FOTO: © Fame/Flynet
i tak jest super:)
no ja bym chciała tak wyglądać w wieku 67 lat.Nie potrzebuje botoksu !
no cóż, to dosyć normalne że ktoś nie chce oznak starzenia
gorszy jest tuning młodych bab, które zmieniają twarze i ciała, żeby nabrać jakiegoś frajera
kobieta wygladala i wyglada na 70 lat. brzydka jak noc na dodatek.
A pieprzysz głupoty !!Bardzo ładna z niej kobieta.
I operacja nie pomoże na brzydkie rysy twarzy. Ma paskudną twarz, długi nos i małe ślepia. Jest brzydka.
Brzydko się starzeje.Może to jest powód poprawienia wyglądu.
poszła, były zdjęcia Helen z opatrunkami 🙂
Pod nożem była jeszcze na początku kariery,zrobiła sobie nos.
Nawet jeśli, to co? Świetnie wygląda!
tak czytam te wypociny pismaka ,to rece mi opadaja…!
super babka!
jakby nawet to co??/ jest w tym wieku że może sobie pozwolić… przede wszytkim świetna aktorka, ostatni fim z nią “drzwi” rewelacyjny!!!!
Wszystko jest dla ludzi, jeśli źle się czuła, to sobie poprawiła, stać ją na to. Jeśli miałybyśmy pieniądze, każda dbała by o siebie wiele bardziej, nie mówię tu o operacjach plastycznych, ale spa i wszelkie zabiegi nieingerujące skalpelem w nasze ciało też dużo potrafią.