Himalaista przerwał wywiad w telewizji! Czuję się do d**py
Himalaista Rafał Fronia przerwał telefoniczny wywiad w TVP Info… już po pierwszym pytaniu. Fronia uległ wypadkowi podczas wyprawy na K2, w wyniku którego złamał przedramię. Miał opowiedzieć o swojej kontuzji, jednak takiego pytania od dziennikarki się nie spodziewał.
Przerażające zdjęcie polskiego alpinisty: dostałem w głowę kamieniem
Prowadząca zapytała himalaistę o samopoczucie. Wyraźnie zirytowany rozmówca odpowiedział pytająco, czy miała kiedykolwiek złamaną rękę. Przyznała, że tak, ale nie w tak ekstremalnym otoczeniu. Dziennikarka powtórzyła wcześniej zadane pytanie: jak się pan tam czuje i… to zdecydowanie zdenerwowało Fronię:
– No do d…py. Mogę się rozłączyć? Czołem, cześć.
– zakończył rozmowę.
Dziennikarka jedynie posumowała: okazuje się, że pan Rafał nie jest w najlepszym nastroju.
Do sieci trafił ostatni film z Tomkiem Mackiewiczem. Wchodzą na Nanga Parbat
Spotkaliście się kiedyś z tak wielkim brakiem profesjonalizmu? Wcale się nie dziwimy, że głupie pytanie rozwścieczyło himalaistę. Poziom wywiadu był żenujący.


W tym przypadku to pan Fronia zachował się po prostu nie stosowanie.
gość, 12-02-18, 13:51 napisał(a):[quote]gość, 11-02-18, 16:53 napisał(a):Może by tak himalaiści z różnych państw założyli wspólne konto na które będą wpłacać pieniądze na akcje ratunkowe,bo przy tak ekstremalnych pasjach jakie mają zawsze może być potrzebna natychmiastowa pomoc i muszą czekać aż jakieś państwo uruchomi środki.Akurat to jest wyprawa narodowa, sponsorami są między innymi LOTTO, Lotos czy Ministerstwo Sportu.[/quote]Tylko środki na akcję ratunkową przeznaczało MSZ,a nie sponsor. Może ich sponsoring polegać na małych wpłatach a dużej reklamie firmy jako takiej.Gdyby wyprawa zakończyła się sukcesem,to oni pierwsi by się chwalili.Przy tragedii-cisza z ich strony.Żadne media o nich nie piszą.
gość, 11-02-18, 00:06 napisał(a):Do 22:39 jakbys zlamala reke byloby Ci milo, gdybys ktos spytal jak sie czujesz? Wiesz, chyba nigdy reki nie mialas zlamanej. A grype zoladkowa mialas? I co bys odpowiedziala, gdyby ktos kto wie co Ci dolega, spytal jak sie czujesz?Normalnie bym odpowiedziała, to grzeczne, że ktoś się interesuje moim samopoczuciem w takiej sytuacji. Nie znoszę czepialskich ludzi, takim nigdy nie dogodzisz, pępki świata, myślą, że ludzie będą im czytać w myślach i czaić się, jakie pytanie zadać, żeby przypadkiem nie urazić rozbujałego ego. Najgorzej, że coraz więcej takich osób.
Może by tak himalaiści z różnych państw założyli wspólne konto na które będą wpłacać pieniądze na akcje ratunkowe,bo przy tak ekstremalnych pasjach jakie mają zawsze może być potrzebna natychmiastowa pomoc i muszą czekać aż jakieś państwo uruchomi środki.
Babon siw mu pyta o samopoczucie w obliczu być może straconej szansy na zapisanie się w historii Na chwilę przed dokonaniem niemożliwego. Jak ma się czuć?
gość, 11-02-18, 16:53 napisał(a):Może by tak himalaiści z różnych państw założyli wspólne konto na które będą wpłacać pieniądze na akcje ratunkowe,bo przy tak ekstremalnych pasjach jakie mają zawsze może być potrzebna natychmiastowa pomoc i muszą czekać aż jakieś państwo uruchomi środki.Akurat to jest wyprawa narodowa, sponsorami są między innymi LOTTO, Lotos czy Ministerstwo Sportu.
widać z gęby że to cham
To raczej himalaista zachował się jak cham, pytanie o samopoczucie jest zupełnie normalne
Ja myslalam, ze serio zadala jakies debilne, irytujace pytanie…a tu zwykle ” jak sie pan czuje?” I wielkie oburzenie xd o losie…
Pokazał jakim jest burakiem bez klasy może kamień mu na łeb spadł????
Po jakiego grzyba oni tam leza?! Sami znają granice jak im się coś stanie to na własne życzenie
gość, 11-02-18, 00:06 napisał(a):Do 22:39 jakbys zlamala reke byloby Ci milo, gdybys ktos spytal jak sie czujesz? Wiesz, chyba nigdy reki nie mialas zlamanej. A grype zoladkowa mialas? I co bys odpowiedziala, gdyby ktos kto wie co Ci dolega, spytal jak sie czujesz?ja bym sie raczej nie wk..a… bez pzesady
gość, 11-02-18, 01:09 napisał(a):[quote]gość, 10-02-18, 23:22 napisał(a):[quote]gość, 10-02-18, 22:57 napisał(a):Zadala mu normalne, grzecznościowe pytanie. Jak chorujecie i ktoś się was zapyta o samopoczucie to chyba sie nie obrażacie. Nie znoszę takich ludzi, coś się im nie uda i musza się na kims wyżyćJak choruję i ktoś mnie zapyta o samopoczucie to się zastanawiam, czy ta osoba mogłaby pomyśleć zanim zada bezsensowne pytanie. [/quote]Ale mozesz miec lekki katar – i wtedy mowisz ok, daje rade, albo mozesz lezec z goraczka 40 stopni i czuc sie jakby twoj czas nadchodzil. [/quote]On nie miał kataru tylko złamane przedramię przez które musiał opuścić wyprawę. Jak więc miał się czuć?
Kolejne tempaki idą na pewną śmierć nie mam szacunku
Dziennikarka niezbyt zaczęła to fakt, ale on zachował się prostacko. Chyba naprawdę poczuli się jak gwiazdy, bo wszyscy o nich mówią .
Nazywając rzeczy po imieniu… To jest zwykły atak energetyczny. Wampirek energetyczny. Uciekać od takich GDZIE PIEPRZ ROŚNIE..
No niestety pokazał BRAK klasy i tyle…
gość, 10-02-18, 23:22 napisał(a):[quote]gość, 10-02-18, 22:57 napisał(a):Zadala mu normalne, grzecznościowe pytanie. Jak chorujecie i ktoś się was zapyta o samopoczucie to chyba sie nie obrażacie. Nie znoszę takich ludzi, coś się im nie uda i musza się na kims wyżyćJak choruję i ktoś mnie zapyta o samopoczucie to się zastanawiam, czy ta osoba mogłaby pomyśleć zanim zada bezsensowne pytanie. [/quote]Ale mozesz miec lekki katar – i wtedy mowisz ok, daje rade, albo mozesz lezec z goraczka 40 stopni i czuc sie jakby twoj czas nadchodzil.
To tak jak pytać na pogrzebie: co tam?
Zadala mu normalne, grzecznościowe pytanie. Jak chorujecie i ktoś się was zapyta o samopoczucie to chyba sie nie obrażacie. Nie znoszę takich ludzi, coś się im nie uda i musza się na kims wyżyć
Pisze fajne pamietniki ale jest chamem niestety. Wazny sie zrobil, bo w kontekscie smierci Mackiewicza ludzie sie zainteresowali himalaizmem i o nim uslyszeli.
Po prostu temat na topie, sprzedaje sie, to ida tym tropem. Niedlugo temat sie wyczerpie i znajda inny. A ja nie interesowalam sie himalaistami i nie zainteresuje. Mnie interesuja ludzie, ktorzy moga byc autorytetami w jakiejs dziedzinie wiedzy, czy sztuki, a nie kopacze pilki, czy inni sportowcy, czy himalaisci. Adrenalina to szukanie Prawdy, a nie szukanie smierci, czy cwiczenie ciala.
Zgadzam sie. Czego oczekiwala ta prezenterka? A jak ma sie czuc osoba ze zlamana reka? Trzeba najpierw pomyslec, zanim sie o cos zapyta. Tym bardziej od dziennikarzy oczekiwane jest myslenie.
Do 22:39 jakbys zlamala reke byloby Ci milo, gdybys ktos spytal jak sie czujesz? Wiesz, chyba nigdy reki nie mialas zlamanej. A grype zoladkowa mialas? I co bys odpowiedziala, gdyby ktos kto wie co Ci dolega, spytal jak sie czujesz?
gość, 10-02-18, 22:57 napisał(a):Zadala mu normalne, grzecznościowe pytanie. Jak chorujecie i ktoś się was zapyta o samopoczucie to chyba sie nie obrażacie. Nie znoszę takich ludzi, coś się im nie uda i musza się na kims wyżyćJak choruję i ktoś mnie zapyta o samopoczucie to się zastanawiam, czy ta osoba mogłaby pomyśleć zanim zada bezsensowne pytanie.
Raczej źle się zachował. Mógł się nie godzić na wywiad. Trochę pogwiazdorzył. Ja rozumiem, że nie jest ok, ale jakby nie patrzeć, jest w swoim żywiole.
Prostastak i nerwus z niego.
Gdyby nie historia o Mickiewiczu ,nigdy bym się nie zainteresowała himalaistami
Co za śmieć…
Burak. Troska go wkurzyła? Normalne pytanie !!!!!
Ale burak z niego Gdybym ja złamała rękę było by mi miło gdyby ktoś zapytał jak się czuję On wyładowal na niej swoją złość że już nie wejdzie na tą górę
20:46. To moze po prostu mozna bylo nie godzic sie na rozmowe? To jest ten typ zachowania, gdzie jak dzwoni telemarketer to zamiast odmowic i sie rozlaczyc pastwi sie nad toba z wyzwiskami.
Pytanie bylo smieszne ale czy to owod zeby sie tak zachowywać? No bez przesady
Pytanie było w porządku. Jego odpowiedź buraczana. Mógł nie podchodzić do telefonu 😉
Dobrze zrobił. Tez by mnie wkur**lo takie pytanie.
Chodzi o to, że gdyby nie akcja na Nandze, nikt by słowem nie wspomniał w wiadomościach o tym, że zdobywają K2 a teraz nagle wszyscy zatroskani, wydzwaniaja do nich i zadają wciąż te same pytania, mimo, że regularnie umieszczane są oficjalne komunikaty z wyprawy. Jak może czuć się facet, który złamał rękę, czeka na helikopter, na pewno go boli, a na dodatek taka “głupia sprawa” jak spadający kamień zaprzepascila szanse na realizację marzenia, do którego przygotowywał się miesiącami. Dlatego tak odpowiedział na pytanie, bo pani dziennikarka gada byle gadac. Poza tym chwilę wcześniej rozmawiała z szefem wyprawy więc na pewno wszystko jej opowiedział, ale musiała poprosić Fronie do telefonu, bo to przecież teraz gorący temat.