Horrendalne pieniądze dla Marty Nawrockiej. Huczy o odszkodowaniu dla Pierwszej Damy
Żony polskich prezydentów do tej pory nie otrzymywały wynagrodzenia za samo bycie żoną. Teraz jednak wszystko może się zmienić – pojawił się plan pensji dla pierwszych dam, a Marta Nawrocka już wkrótce może dostawać ogromną pieniądze.
Marta Nawrocka zaczyna kolejny rok w roli pierwszej damy
Zeszły rok był przełomowy dla Karola Nawrockiego i jego żony Marty – jeszcze niedawno większość Polaków nawet o nim nie słyszała, a teraz jest jedną z najważniejszych osób w państwie. Para prezydencka ma za sobą niezwykle intensywny rok pełen wyzwań – jednak ten może być jeszcze bardziej wymagający.
Karol Nawrocki dał już wyraźnie do rozumienia, że ta kadencja będzie przebiegać zupełnie inaczej, niż Andrzeja Dudy. Również Marta Nawrocka wydaje się być bardziej aktywna od poprzedniej pierwszej damy, czyli Agaty Kornhauser-Dudy – dowodem są na to kolejne sondaże i rankingi popularności.
Marta Nawrocka przeszła na emeryturę
Marta Nawrocka przez kilkanaście lat pracowała w Służbie Celnej i Krajowej Administracji Skarbowej jako młodszy ekspert. Tuż przed wyborami zdecydowała się na wzięcie bezpłatnego urlopu, natomiast po wygranych wyborach prezydenckich postanowiła odejść ze służby.
Od szóstego sierpnia, wiem, jak to brzmi, ale tak, jestem formalnie emerytką. Więc ten rozdział się już nie otworzy, choć w sercu zostaje wszystko, czego się nauczyłam – mówiła Nawrocka w wywiadzie dla magazyniu „Viva!”.
Tym samym Nawrocka może już pobierać emeryturę. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej mogą bowiem przejść na emeryturę już po 15 latach służby. Po przepracowaniu 15 lat emerytura wynosi 40 proc podstawy jej wymiaru.
Czy Marta Nawrocka dostanie odszkodowanie?
Jak donosi “Fakt”, do Sejmu trafiła niedawno petycja, by małżonkowie prezydentów otrzymywali odszkodowanie za zawieszenie lub zakończenie dotychczasowej pracy. Ile miałaby wynosić tak rekompensata? Średnią miesięcznych zarobków z ostatnich 12 miesięcy pracy.
Małżonek prezydenta zgodnie z dobrym zwyczajem rezygnuje bowiem z realizowania się na polu zawodowym i poświęca na rzecz państwa. Bierze udział w wyjazdach zagranicznych, gdzie u boku prezydenta reprezentuje kraj oraz działa wewnątrz kraju poprzez patronowanie akcjom charytatywnym, społecznym i kulturalnym. Wspiera również inicjatywy związane, chociażby z edukacją, zdrowiem czy kwestiami rodzinnymi. Nie jest więc tak, że małżonek prezydenta <<siedzi w fotelu>>. Społeczeństwo oczekuje od małżonka prezydenta aktywności i podejmowania pewnych działań, choć nie pełni on funkcji urzędowej. Mimo to często spotyka się to z pozytywnym odzewem i działaniami małżonka prezydenta. Nikomu nie trzeba również tłumaczyć, że funkcjonowanie u boku głowy państwa wiąże się z wyrzeczeniami – pisze autor petycji.
Sejm już wkrótce zacznie rozpatrywać petycję.
Pierwsza dama powinna mieć wypłacaną pensję, dlatego że reprezentuje Polskę, ma szereg obowiązków z tym związanych i po prostu powinna dostawać za to wynagrodzenie – stwierdziła w rozmowie z “Faktem” Anna Kwiecień z PiS.
Z kolei Michał Wawer z Konfederacji pozostaje sceptyczny wobec tego pomysłu.
Dlatego, że jest to funkcja, która w praktyce uniemożliwia wykonywanie jakiejkolwiek aktywności zawodowej, czyli jest etatem państwowym – stwierdził.
Nie znamy dokładnych zarobków Pierwszej Damy, mogły wynosić od 5,5 tys. zł do 9,3 tys. zł. Tym samym Marta Nawrocka przez 5 lat może zarobić nawet pół miliona złotych.





a medykom chcą cofnąć podwyżki
kobieta zbiera pieniądze na ratowanie dziecka
żenujące
To byłby skandal.Utrzymujemy ich i ich dzieci i to na jakim poziomie.Im większy prymityw tym większe wymagania i ciągle powtarza jak die troszczy o kraj i jego finanse .Jaki to deficyt ,a jakby mógł to złotówki w budżecie nie zostawilby tylko zachapał.
Wszystko dostaja za darmo i jeszcze im malo ?
Damy. Chałupę. Jedzenie. Ubranie. Utrzymanie. Ich. Dzieci. I. Jeszcze. Mało. Przecież funkcja. Prezydenta. Tak. Jak. Tyle. Partii. Posłów. Niepotrzebna Polsce.
Każdy chciał by mieć takie obowiązki
To się nazywa równość praw według Konstytucji
Rozumie opłacanie składki emerytalnej, ale pensja ??? za co.
Niech w takim razie sama płaci za stroje, jedzenie, kosmetyczki, fryzjerów ITP.
niech się cieszy ze w wieku 38 lat dostałam emeryture… inni cieżej pracują i ch.. mają.. i mają odpowiedzialną pracę – lekarze, pielęgniarki, nauczyciele….. nie mówiąc o przeysłowiowej pani z biedronki…
inni pracują do 65 roku życia….
Proponuję na Prezydenta wybrać kawalera,będzie taniej😃
Niech zarobi ale niech pracuje
Przecież przeszła na emeryturę. Nie wnikam dlaczego. Może dlatego,że wobec byłych pracowników KAS nie prowadzi się postępowania
Jeśli I dama dostanie pensję,to najwyższy czas aby płacili za swoje jedzenie,ubrania,makijaże,fryzjerów ,stylistów,lodówki prezydenckie aż kipią od jedzenia,alkoholi .To wszystko dotychczas na koszt obywateli.Dosyc tego.