Ile waży Ewelina Lisowska?

lisowska-g-R1 lisowska-g-R1

Ewelina Lisowska od kilku tygodni ciężko trenuje do Tańca z gwiazdami. Pod okiem Tomasza Barańskiego piosenkarka nie ma czasu na wygłupy. Tancerz jest znany z profesjonalizmu i odpowiedzialnego podejścia do wykonywanej pracy. Lisowska – do którego odcinka by nie doszła – na pewno bardzo skorzysta z nauki pod okiem chłopaka Klaudii Halejcio.

Ba! Lisowska już skorzystała – jeśli chodzi o kondycję i figurę ma się czym pochwalić. Codzienne treningi wzmocniły jej ciało. W dodatku Ewelina schudła.

W pierwszym odcinku show Lisowska zdradziła, że waży… 43 kg!

Filigranową sylwetkę zauważyła Anna Głogowska, która stwierdziła, że miała wrażenie, iż Barański zakręci zaraz Eweliną trzymając ją jedną ręką w górze.

Lisowska ma 1,55 wzrostu. Nie jest zbyt wysoka. Ale nawet jak na taki wzrost 43 kg wydaje się wagą wyjątkowo kruchą.

Ewelina! Zjedz kanapkę. Albo lepiej pizzę.

Ile waży Ewelina Lisowska?

Ile waży Ewelina Lisowska?

Ile waży Ewelina Lisowska?

Ile waży Ewelina Lisowska?

Ile waży Ewelina Lisowska?

Ile waży Ewelina Lisowska?

Ile waży Ewelina Lisowska?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

155 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 13-09-15, 00:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Sama mam 160 i uważam, że małe jest piękne. Poza tym drobne i niskie osoby długo wyglądają młodo. Niektórzy widzę zazdroszczą ;)[/quote]Ja ja znowu jestem zdania ze małe nie jest znów takie piekne sama jestem niska 162 i mi siennym ten wzrost nie podoba co dopiero jakbym miala miec poniżej 160. Od Zawsze podobają mi sie wysokie zgrabne kobiety, wyglądają tak lekko i świeżo. Ale co sie komu podoba. I te kłótnie i obrażanie innych jest żałosne.

[b]gość, 13-09-15, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-15, 00:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Sama mam 160 i uważam, że małe jest piękne. Poza tym drobne i niskie osoby długo wyglądają młodo. Niektórzy widzę zazdroszczą ;)[/quote]Ja ja znowu jestem zdania ze małe nie jest znów takie piekne sama jestem niska 162 i mi siennym ten wzrost nie podoba co dopiero jakbym miala miec poniżej 160. Od Zawsze podobają mi sie wysokie zgrabne kobiety, wyglądają tak lekko i świeżo. Ale co sie komu podoba. I te kłótnie i obrażanie innych jest żałosne.[/quote]No lekko przy wzroscie 175cm sie nie wyglada.

[b]gość, 13-09-15, 01:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-09-15, 01:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Wiesz co znaczy “aseksualne”?! Tak myślałam, raczdj Ty powinnaś moeć kompleksy bo nie wiesz co piszesz.[/quote]Widzę, że ludzie nauczyli się nowego błędu 😀 śmieszne to jest, że nagle wszystkich olśniło i każdy udaje wielkiego polonistę.[/quote]Albo ludzie nie powinni używać słów których znaczenia nie znają. Bo jeśli ktos napisze ze osoba mierzaca 158 cm jest aseksuala to dla tego kto to napisal znaczy ze osoba majaca 158 cm nie czuje pociagu do innych osób? Nie. Mu chodzi o to ze nie jest seksowna. I właśnie mnie wkurwia takie uzywanie słów których sie nie rozumie bo później wychodzą takie rzeczy. Ma sie wrażenie ze niektórzy co tutaj komentują to totalni debile.

[b]gość, 12-09-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 11:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 10:41 napisał(a):[/b]168,5 i 48 kg ;pkostucha;(musisz wyglądać niczym strach na wróble[/quote]To wszystko zależy od budowy[/quote]A czy wymienione nizej Stephanie Davis, Sylwia Szostak albo Michelle Lewin wygladaja Ci na kostuchy ? Wszystkie maja w granicach 164cm, Stephanie waga waha sie miedzy 43-45 kg, Sylwia 47 a Michelle Lewin dobija do 50 ale ma kupe miesni wiec i tak wyglada na wiecej. Wagą nie ma sie co sugerowac[/quote]Dokładnie. To samo Candice swanepoel, Irina shayk ważą 54 kg i nie wyglądają sucho. Siwiec podobno ma 168 cm I waży 48 kg wygląda ładnie, zgrabnie, normalnie.[/quote][/quote]Jesteś ciemna jak tabaka w rogu ;d ważylas Irinkę i Candice?jesteś ich wagą?widziałaś może którąs z nich na żywo?bo jeżeli nie to po cholere sie wypowiadasz jak one rzekomo wyglądają,to co widzisz na fotach to kwestia światła,pozy i tego że modelki wypinają tyłki do granic możliwości,bo jakby stały normalnie miałyby w miejscu tyłka pustkę…a Siwiec już na niejednym zdjęciu wygląda ubogo,ma bardzo nieładne anorektyczne ramiona,gdyby nie duże silikony byłaby wychudzoną gruszką. Poza tym o każdej modelce pisze się, że waży 55kg maks a to są kobiety mające po 180,one ważą przeważnie koło 60kg i to i tak jest niedowaga dla tego wzrostu.na necie pisać to każdy może…a ludzie wkręcają się w to że na jakś lipnych stronach są podane cyferki;)

[b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Sama mam 160 i uważam, że małe jest piękne. Poza tym drobne i niskie osoby długo wyglądają młodo. Niektórzy widzę zazdroszczą 😉

[b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Ja pie*dole nie ogarniam jak mozna drugiej kobiecie wmawiac, ze powinna miec kompleksy ? Wy jestescie jakiej chore, sama mam 173 cm ale nie wyobrazam sobie obrazac nizsze dziewczyny i nie uwazam, ze powinny miec kompleksy zwiazane z waga czy wzrostem. Jest tyle pieknych niskich kobiet tak jak i masa pieknych wysokich kobiet. Przestancie na sile doszukiwac sie problemow tam gdzie ich nie ma. Mam wrazenie, ze wy celowo chcecie komus obnizyc poczucie wlasnej wartosci tylko po co ? Zeby podbudowac wlasne ?

Przy tym wzroście to normalna waga. Potrenowała to i schudła, nic nowego. Moja koleżanka ma 158 cm i waży 45 kg – jest szczuplutka, ale i zaokrąglona, nie ma nigdzie wystających kości. Bardziej koścista jestem ja, a mam 170 cm i 60 kg. Moja siostra ma 173 cm i waży 58 kg. Ja jestem od niej wizualnie szersza i okrąglejsza, za to ona w moje bluzki czy spodnie się nie mieści. Dajcie spokój z tym wyliczaniem wzrostu i wagi.

[b]gość, 12-09-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]No ale trudno aby ci się nos powiększył na zdjęciu jeśli nie jest duży w rzeczywistości, to samo malejące usta. Albo przesadzasz albo rzeczywiście jesteś niefotogeniczna (może spróbuj inne ujęcia) albo w realu nie oceniasz obiektywnie swojej urody i sama nie widzisz tego że np Twój nos jest duży (chociaż to trochę dziwne jak dla mnie)[/quote]Powiem tak: mój nos jest moim kompleksem jest raczej średni nie za duży, ale też nie mały. Inni powtarzają, że jest w porządku, ale mi się ciągle wydaje, że mówią tak, żeby mnie pocieszyć ;/. Co do ust to nawet ostatnio siostra żartowała sobie, że wyglądam jakbym je powiększała szczególnie górną wargę (która na zdjęciu jest dużo mniejsza od dolnej co nie jest prawdą). Zdaję sobie sprawę, że możecie tylko gdybać, ale chciałam się z Wami podzielić tymi moimi dziwnymi spostrzeżeniami 😉

[b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Wiesz co znaczy “aseksualne”?! Tak myślałam, raczdj Ty powinnaś moeć kompleksy bo nie wiesz co piszesz.

[b]gość, 13-09-15, 01:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 23:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….[/quote]Wiesz co znaczy “aseksualne”?! Tak myślałam, raczdj Ty powinnaś moeć kompleksy bo nie wiesz co piszesz.[/quote]Widzę, że ludzie nauczyli się nowego błędu 😀 śmieszne to jest, że nagle wszystkich olśniło i każdy udaje wielkiego polonistę.

Dziękuję za miły komentarz. Nie wiem czy przesadzam z tym moim kinolem, ale wydaje mi się, że życie byłoby piękniejsze z noskiem à la Grace Kelly ;/. Co do głosu masz wiele racji ;). Naprawdę wolałabym żyć w czasach bez tych okrutnych aparatów ;D. No, ale pozostaje mi tylko akceptacja mojego nosa, bo jestem zbyt wielkim tchórzem (zawsze sobie myślę, że zawsze może być gorzej, zresztą o ironio żaden inny nos by do mnie nie pasował :(). Również pozdrawiam! 😉

[b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]Nie przejmuj sie. Ja tez tak mam ze w lustrze sie sobie podobam, a na zdjeciu jakbym widziala inna osobe;p moze dlatego, ze u fotografa jestesmy spiete i to widac na twarzy? ale tak samo jest z glosem , malo kto jak uslyszy swoj glos to go lubi;) wiec nie ma c0 sie przejmowac Wydaje mi sie ze Kaczorowska jest dobrym przykladem na zywo ma w sobie wiele uroku ale na zdjeciach tego nie widac. Jesli chodzi o nos albo go zaakceptujesz uznasz ze pasuje do Twojej twarzy albo zmien go operacyjnie. Cokolwiekbys nie wybrala pamietaj ze najwazniejsze jest to aby byc szczesliwym;) Pozdrawiam

[b]gość, 12-09-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]No ale trudno aby ci się nos powiększył na zdjęciu jeśli nie jest duży w rzeczywistości, to samo malejące usta. Albo przesadzasz albo rzeczywiście jesteś niefotogeniczna (może spróbuj inne ujęcia) albo w realu nie oceniasz obiektywnie swojej urody i sama nie widzisz tego że np Twój nos jest duży (chociaż to trochę dziwne jak dla mnie)[/quote]Dokładnie.

[b]gość, 12-09-15, 22:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]Weź też pod uwagę, że w lustrze widzisz swoje odbicie. Nikt z nas nie ma idealnie symetrycznej twarzy, więc oglądając się jedynie w lustrze widzisz swoje “defekty” (jedno oko większe od drugiego itd.) w sposób odwrócony, a na zdjęciach widzisz siebie tak, jak widzą Cię inni, stąd wrażenie że wyglądasz jakoś inaczej 😉 Nie wiem, czy zrozumiale wyjaśniłam, ale może skumasz o co chodzi.[/quote]Zrozumiale, ale ta wersja nie jest zbyt optymistyczna ;D

[b]gość, 11-09-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-15, 23:07 napisał(a):[/b]1,58 cm, 47 kg, 34 lata. można? można!Boże, jaką ty niska[/quote]Czym ty się chwalisz? Ja bym miała mega kompleksy mając fizjonomie dziewczynki z podstawówki, aseksualne to i brzydkie. Tym bardziej kocham swoje 170 i 55 kg….

[b]gość, 12-09-15, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 22:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]Weź też pod uwagę, że w lustrze widzisz swoje odbicie. Nikt z nas nie ma idealnie symetrycznej twarzy, więc oglądając się jedynie w lustrze widzisz swoje “defekty” (jedno oko większe od drugiego itd.) w sposób odwrócony, a na zdjęciach widzisz siebie tak, jak widzą Cię inni, stąd wrażenie że wyglądasz jakoś inaczej 😉 Nie wiem, czy zrozumiale wyjaśniłam, ale może skumasz o co chodzi.[/quote]Zrozumiale, ale ta wersja nie jest zbyt optymistyczna ;D[/quote]Najlepiej obejrzyj się w lustrze np. W sklepie i zobaczysz jak widzą cie inni.

[b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]No ale trudno aby ci się nos powiększył na zdjęciu jeśli nie jest duży w rzeczywistości, to samo malejące usta. Albo przesadzasz albo rzeczywiście jesteś niefotogeniczna (może spróbuj inne ujęcia) albo w realu nie oceniasz obiektywnie swojej urody i sama nie widzisz tego że np Twój nos jest duży (chociaż to trochę dziwne jak dla mnie)

[b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D

Bardzo Ci dziękuję za Twoje spostrzeżenia. Wszystkie uwagi dotyczące mojego “problemu” są mile widziane ;). Faktycznie, według innych ludzi jestem osobą ładną lub bardzo ładną… Chociaż naprawdę kiedy widzę swoje bardzo ładne koleżanki i ich bardzo ładne zdjęcia to zaczynam wątpić w swoją atrakcyjność ;/. No, ale być może nie jest tak źle jak myślę tylko moja samoocena płata mi figle. Pozdrawiam 😉

A jaka ja byłabym szczęśliwa żyjąc w czasach bez aparatu i znając siebie jedynie z lustra. Myślę, że moja samoocena byłaby duuuuużo wyższa ;D

[b]gość, 12-09-15, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)Wiesz co, dużo nad tym myślałam jako osoba uznawana (podobno) za atrakcyjną a widząca na zdjęciach Golluma… i doszłam do dwóch wniosków:Po pierwsze, są ludzie (jak ja np.) które po prostu nie potrafią pozować. Na widok aparatu stresują się, krzywią, robią durne miny itd. i w efekcie wychodzą na zdjęciach sto razy gorzej od osób nawet obiektywnie brzydszych, ale po prostu znających swoje twarze na tyle by wiedzieć, jak się uśmiechnąć, jak ustawić głowę, gdzie patrzeć itd.Po drugie: atrakcyjność to w sumie nie tylko sam wygląd, ale też sposób bycia, ton głosu, sposób poruszania się itd. Na tę drugą refleksję nakierował mnie kolega, który swego czasu spotykał się z laskami z Tindera i był bardzo rozczarowany tym, jak duży rozjazd był pomiędzy tym co na zdjęciu a tym co na żywo. Przy czym dziewczynom podobno nic nie brakowało z wyglądu, no ale… no właśnie. Nie to zachowanie, nie ten głos, sposób mówienia itd. Więc tak, jeżeli otoczenie odbiera Cię jako atrakcyjną, to może faktycznie tak jest 🙂 To co na zdjęciu nie oddaje przecież 100% tego, co widzą inni ludzie. Nie wiem, czy pomogłam, ale chciałam się podzielić moimi przemyśleniami ;)[/quote]a ja dodam od siebie – tez myslalam,ze jestem niefotogeniczna,ale w koncu doszlam do wniosku,ze jestem zwyczajnie rzecz biorac ordynarnie brzydka 🙂

[b]gość, 12-09-15, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D[/quote]jak na kalekę,żyje mi się zajebiscie 😀 ale skoro mowisz,ze jeszcze powinnam z tej racji dostawac rente + wieksze miejsca na parkingu i brak kolejek w niektorych urzedach,to czemu nie 😀 jak najbardziej sie zgadzam[/quote]A ja w końcu urosłam 😀 162 cm to w moim przypadku naprawdę dobry wynik ! Mam 18 lat więc licze że do 20stki urosnę jeszcze ze 2 cm 😛 Kurde jak mi się marzy wzrost z 1 kom…[/quote]Ja mam 191 i bardzo chcialabym miec Twoje 162 🙂 Uwierz mi.[/quote]Osoba poniżej 160 cm nie będzie mieć długich nóg jak modelka…[/quote]o nie 😀 tylko nie to,nie bede miec długich nóg jak modelka 😀 uwierz,przezylam 20pare lat bez modelingu ,przezyje i nastepne 80 jak dobrze pojdzie. ja i moje nogi jestesmy w 100000% symbiozie[/quote]Kobieto uwielbiam Cię!:-)

[b]gość, 12-09-15, 19:19 napisał(a):[/b]znowu bazar, która ile waży…I zaraz sie zacznie polaczkowa licytacja -ja mam wzrostu tyle i ważę tyle-tylko kogo to obchodzi…..

[b]gość, 12-09-15, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D[/quote]jak na kalekę,żyje mi się zajebiscie 😀 ale skoro mowisz,ze jeszcze powinnam z tej racji dostawac rente + wieksze miejsca na parkingu i brak kolejek w niektorych urzedach,to czemu nie 😀 jak najbardziej sie zgadzam[/quote]A ja w końcu urosłam 😀 162 cm to w moim przypadku naprawdę dobry wynik ! Mam 18 lat więc licze że do 20stki urosnę jeszcze ze 2 cm 😛 Kurde jak mi się marzy wzrost z 1 kom…[/quote]Ja mam 191 i bardzo chcialabym miec Twoje 162 🙂 Uwierz mi.

[b]gość, 12-09-15, 22:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?[/quote]Kiedy patrzę w lustro (chociaż podobno widzimy się ładniejszymi niż w rzeczywistości) to jest ok lub czasem nawet bardzo ok, ale kiedy patrzę na zdjęcia to usta, które normalnie są pełne na zdjęciu są blade i bezkształtne, nos wielki a twarz jakaś nieforemna i dłuuga chociaż normalnie jest ona owalna ;(. Tak wiem, że są większe problemy, ale pomiędzy nimi, a samodoskonaleniem czasem nachodzą mnie takie filozofiiczne pytania ;D[/quote]Weź też pod uwagę, że w lustrze widzisz swoje odbicie. Nikt z nas nie ma idealnie symetrycznej twarzy, więc oglądając się jedynie w lustrze widzisz swoje “defekty” (jedno oko większe od drugiego itd.) w sposób odwrócony, a na zdjęciach widzisz siebie tak, jak widzą Cię inni, stąd wrażenie że wyglądasz jakoś inaczej 😉 Nie wiem, czy zrozumiale wyjaśniłam, ale może skumasz o co chodzi.

Ewelina jest naprawdę śliczna i super tańczy, powinna być w finale!

[b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)Wiesz co, dużo nad tym myślałam jako osoba uznawana (podobno) za atrakcyjną a widząca na zdjęciach Golluma… i doszłam do dwóch wniosków:Po pierwsze, są ludzie (jak ja np.) które po prostu nie potrafią pozować. Na widok aparatu stresują się, krzywią, robią durne miny itd. i w efekcie wychodzą na zdjęciach sto razy gorzej od osób nawet obiektywnie brzydszych, ale po prostu znających swoje twarze na tyle by wiedzieć, jak się uśmiechnąć, jak ustawić głowę, gdzie patrzeć itd.Po drugie: atrakcyjność to w sumie nie tylko sam wygląd, ale też sposób bycia, ton głosu, sposób poruszania się itd. Na tę drugą refleksję nakierował mnie kolega, który swego czasu spotykał się z laskami z Tindera i był bardzo rozczarowany tym, jak duży rozjazd był pomiędzy tym co na zdjęciu a tym co na żywo. Przy czym dziewczynom podobno nic nie brakowało z wyglądu, no ale… no właśnie. Nie to zachowanie, nie ten głos, sposób mówienia itd. Więc tak, jeżeli otoczenie odbiera Cię jako atrakcyjną, to może faktycznie tak jest 🙂 To co na zdjęciu nie oddaje przecież 100% tego, co widzą inni ludzie. Nie wiem, czy pomogłam, ale chciałam się podzielić moimi przemyśleniami 😉

opisz lepiej byłego partnera na expartner.info legalnie i anonimowo, pośmiejmy się razem

[b]gość, 12-09-15, 20:19 napisał(a):[/b]Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! ;)A co jest nie tak z tymi zdjęciami?

[b]gość, 12-09-15, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D[/quote]jak na kalekę,żyje mi się zajebiscie 😀 ale skoro mowisz,ze jeszcze powinnam z tej racji dostawac rente + wieksze miejsca na parkingu i brak kolejek w niektorych urzedach,to czemu nie 😀 jak najbardziej sie zgadzam[/quote]A ja w końcu urosłam 😀 162 cm to w moim przypadku naprawdę dobry wynik ! Mam 18 lat więc licze że do 20stki urosnę jeszcze ze 2 cm 😛 Kurde jak mi się marzy wzrost z 1 kom…[/quote]Ja mam 191 i bardzo chcialabym miec Twoje 162 🙂 Uwierz mi.[/quote]Osoba poniżej 160 cm nie będzie mieć długich nóg jak modelka…[/quote]o nie 😀 tylko nie to,nie bede miec długich nóg jak modelka 😀 uwierz,przezylam 20pare lat bez modelingu ,przezyje i nastepne 80 jak dobrze pojdzie. ja i moje nogi jestesmy w 100000% symbiozie

albo snickersa

Wy tu się dziewczyny sprzeczacie o wzrost a ja mam większy problem-za każdym razem kiedy widzę swoje zdjęcie popadam w ogromną depresję ;/. Jak sądzicie czy można być ładniejszym w rzeczywistości niż na zdjęciach (nawet tych od fotografa), czy pora pogodzić się ze swoją brzydotą? 🙁 Po ostatniej “sesji” u fotografa (dobrego) w żadne komplementy już nie uwierzę… A co do wzrostu to i małe i duże może być piękne! 😉

znowu bazar, która ile waży…

[b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)

[b]gość, 12-09-15, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D[/quote]jak na kalekę,żyje mi się zajebiscie 😀 ale skoro mowisz,ze jeszcze powinnam z tej racji dostawac rente + wieksze miejsca na parkingu i brak kolejek w niektorych urzedach,to czemu nie 😀 jak najbardziej sie zgadzam[/quote]A ja w końcu urosłam 😀 162 cm to w moim przypadku naprawdę dobry wynik ! Mam 18 lat więc licze że do 20stki urosnę jeszcze ze 2 cm 😛 Kurde jak mi się marzy wzrost z 1 kom…[/quote]Ja mam 191 i bardzo chcialabym miec Twoje 162 🙂 Uwierz mi.[/quote]Osoba poniżej 160 cm nie będzie mieć długich nóg jak modelka…

[b]gość, 12-09-15, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D[/quote]jak na kalekę,żyje mi się zajebiscie 😀 ale skoro mowisz,ze jeszcze powinnam z tej racji dostawac rente + wieksze miejsca na parkingu i brak kolejek w niektorych urzedach,to czemu nie 😀 jak najbardziej sie zgadzam[/quote]A ja w końcu urosłam 😀 162 cm to w moim przypadku naprawdę dobry wynik ! Mam 18 lat więc licze że do 20stki urosnę jeszcze ze 2 cm 😛 Kurde jak mi się marzy wzrost z 1 kom…

A ja mam 171-172cm. Jestem wysoka? Ważę 48, ale dlatego, że mam bardzo restrykcyjną dietę. Waga jest stała. Nie jestem anorektyczką.

[b]gość, 12-09-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D[/quote]jak na kalekę,żyje mi się zajebiscie 😀 ale skoro mowisz,ze jeszcze powinnam z tej racji dostawac rente + wieksze miejsca na parkingu i brak kolejek w niektorych urzedach,to czemu nie 😀 jak najbardziej sie zgadzam

170 to nie jest duzo wcale , wysoka osoba to od 175 w gore

[b]gość, 12-09-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 11:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 10:41 napisał(a):[/b]168,5 i 48 kg ;pkostucha;(musisz wyglądać niczym strach na wróble[/quote]To wszystko zależy od budowy[/quote]A czy wymienione nizej Stephanie Davis, Sylwia Szostak albo Michelle Lewin wygladaja Ci na kostuchy ? Wszystkie maja w granicach 164cm, Stephanie waga waha sie miedzy 43-45 kg, Sylwia 47 a Michelle Lewin dobija do 50 ale ma kupe miesni wiec i tak wyglada na wiecej. Wagą nie ma sie co sugerowac[/quote]Dokładnie. To samo Candice swanepoel, Irina shayk ważą 54 kg i nie wyglądają sucho. Siwiec podobno ma 168 cm I waży 48 kg wygląda ładnie, zgrabnie, normalnie.[/quote]

[b]gość, 12-09-15, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 17:19 napisał(a):[/b]ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDDIdeał to: szczupła sylwetka, długie nogi, talia, piersi, szczuplutkie ramiona i szyja (niektórzy mają za krótkie)[/quote]jestem szczupla, mam dlugie zgrabne nogi, talie i plaski brzuch, cycki 65e :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D wzrost ponizej 160 to juz kalectwo ;D

[b]gość, 12-09-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 15:17 napisał(a):[/b]O matko 1,55 cm..;o zapłakałabym się gdybym była takim karakanem.o matko,ja jestem jeszcze bardziej “karakanem”,mam 152 i nigdy w życiu z tego powodu nie płakałam 😀 jak na swoje inwalidztwo, żyje mi się bardzo dobrze i powodzenie też mam i to nie wsród karakanów. podziwiaj moją determinację :*[/quote] Ja mam 173 cm i również nie mam z tego powodów żadnych kompleksów. Mam długie nogi, talię, płaski brzuch jestem zgrabna tylko brakuje mi dużego biustu.

ja mam 170 i waze 53 🙂 i to jest ideal :DDD

[b]gość, 12-09-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 15:17 napisał(a):[/b]O matko 1,55 cm..;o zapłakałabym się gdybym była takim karakanem.o matko,ja jestem jeszcze bardziej “karakanem”,mam 152 i nigdy w życiu z tego powodu nie płakałam 😀 jak na swoje inwalidztwo, żyje mi się bardzo dobrze i powodzenie też mam i to nie wsród karakanów. podziwiaj moją determinację :*[/quote]Kurcze zazdroszczę mam 191 to troche dużo. W szpilkach 2 m 🙂 Ale każdy wzrost ma swoje wady i zalety.

dlaczego Ewelina zachowuje się jak małe dziecko?toc ona ma 24lata

[b]gość, 12-09-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-09-15, 15:17 napisał(a):[/b]O matko 1,55 cm..;o zapłakałabym się gdybym była takim karakanem.o matko,ja jestem jeszcze bardziej “karakanem”,mam 152 i nigdy w życiu z tego powodu nie płakałam 😀 jak na swoje inwalidztwo, żyje mi się bardzo dobrze i powodzenie też mam i to nie wsród karakanów. podziwiaj moją determinację :*[/quote] haha świetna odpowiedź:)

[b]gość, 12-09-15, 16:33 napisał(a):[/b]Wygląda dobrze, nie jest wychudzona. Osoby o wzroście 160cm lub mniej muszą bardzo uważać, bo przesada jest dla nich niekorzytna.prawda,ja jestem mam troche ponad 150 i waze 46 i jestem zwyczajnie gruba 😮 musialabym wazyc -10kg mniej by byc szczupla (nawet nie chuda)

Wygląda dobrze, nie jest wychudzona. Osoby o wzroście 160cm lub mniej muszą bardzo uważać, bo przesada jest dla nich niekorzytna.

[b]gość, 12-09-15, 15:17 napisał(a):[/b]O matko 1,55 cm..;o zapłakałabym się gdybym była takim karakanem.o matko,ja jestem jeszcze bardziej “karakanem”,mam 152 i nigdy w życiu z tego powodu nie płakałam 😀 jak na swoje inwalidztwo, żyje mi się bardzo dobrze i powodzenie też mam i to nie wsród karakanów. podziwiaj moją determinację :*

ja zawsze byłam szczupła ( trenując sport wyczynowo miałam więcej mięśni i nie było tego aż tak widać ) lecz jak przestałam mięśnie się zmniejszyły i wyglądałam i wyglądam wyjątkowo szczupło.. wkurwia mnie jak ciągle słyszę od ciotek, babć, że jestem za chuda..wpierdzielam jak stary chłop, mam aktywne życie, przypierdzielają się nawet do mojego faceta, że nie dba o mnie 0.O ( jak anorektyczka nie wyglądam, jestem wysoka i szczupła, co w sobie lubię, bo nie muszę dbać o linie itd ) zastanówcie się ludziska, że często do grubszej osoby nie powiecie, ale ty gruba jesteś, nie jedz tyle..natomiast do szczupłej dawaj!! “zjedz coś! źle się odżywiasz! nie dbasz o siebie! ale ty chuda jesteś! ” niektórzy już tak mają i tyle..a ewelina wygląda normalnie i zdrowo.